Lalka dla odważnych
Razem z nim na przerwę wychodził Klejn. Wolny czas wolał poświęcać na leżenie na łóżku i wpatrywanie się w prywatne zakratowane okno. Nie mając kompana do rozmowy „(…)w największym sekrecie pisywał pamiętnik”, skarbiec jego wszystkich przemyśleń. Rozdział III Pamiętnik starego subiekta Ojciec Rzeckiego w młodości był żołnierzem, a na starość pracował jako woźny w Komisji Spraw Wewnętrznych. Po południu przychodzili nabywcy lepiej ubrani i bardziej zamożni. Ten stan chroniczny, męczący nad wszelki wyraz, lada okoliczność rozdmuchiwała w burzę. Zresztą, mój Boże, któż nam broni mieć na dnie duszy jakiś ideał, o którym koncepcja osładza najcięższe chwile ? Na koniec, mogę cię zagwarantować, że położenie pięknej kobiety, mającej starego męża, nie należy do najgorszych. Piętnowana i oskarżana Łęcka próbowała się tłumaczyć, ale do hrabiny żadne argumenty nie trafiały. Po obiedzie panna Łęcka otrzymała drugi list od ciotki (hrabina przepraszała za ofertę w sprawie sreber , a oprócz tego donosiła, iż Wokulski zaofiarował kolejną sumę wspomagającą jej działalność dobroczynną – zobowiązał się pokryć koszty odrestaurowania i wystroju grobu w kościele). Otrzymawszy odpowiedzi na nurtujące ją pytania, wraz z Florentyną opuściła pomieszczenie. Patrząc na dzielnicę nędzy: Powiśle, obserwował rudery i lepianki, które zajmowali biedacy bez pracy i kasy. Zdawało mu się, że już kiedyś ją widział i że ją dobrze zna. Pan Ignacy otrzymał od Stacha dom przy nowym sklepie, w którym zainstalował zgromadzone przez lata przez subiekta bibeloty związane z francuskim rodem cesarskim. Wraz z panią Meliton zaplanował nonszalancki spacer po Łazienkach.
Panna Łęcka dużo rozmyślała o Wokulskim, który cały czas ją zaskakiwał. Rozważała, ze gdyby posiadał wspaniała ziemskie, a nie był parweniuszem, wówczas może i miałby u niej szanse. Choć Oberman miał u niego kapitał wynoszący kilkaset rubli, to jednak nie zamierzał go zagarnąć (pieniądze były przeznaczone na szkołę dla syna). Usiadłem więc z dala od uczty, w głębokiej framudze, i odurzony, w półśnie, półjawie, współbiesiadnikom. Odezwał się dopiero po dwóch latach pisząc, że jest w Irkucku. Czuł się oszukany. Po zapytaniu o lokatorów, otrzymał informację, że połowa z nich płaci czynsz, a połowa nie. Co więcej dowiedział się, że przecieka dach oraz dodatkowo, że ani jedna osoba nie wywozi śmieci. W jednym lokalu mieszkalnego mieszkało trzech studentów, którzy nie dość, że od kilku miesięcy nie płacili czynszu, to i hardo twierdzili, że płacić nie będą (motywowali to górnolotnymi ideami i celami społecznymi). Pewnego dnia w gronie interesantów, w salonie przyjęć odwiedził Wokulskiego uczony o tajemniczym niemieckim nazwisku Geist (słyszał, że Polak latał kiedyś balonem i interesował się naukowymi odkryciami). Zaproponował Stanisławowi wejście w spółkę i sfinansowanie dalszych badań nad jego obecnym wynalazkiem. W rozmowie z Wąsowską kapryśna Izabela szczyciła się faktem, iż owinięty dookoła jej palca Wokulski gotowy był rzucić do jej stóp cały swój zgromadzony majątek. W trakcie rozmowy na temat ich wspólnego przyjaciela doktor skrytykował marzycielstwo Wokulskiego, które według niego było przyczyną tragedii bohatera. W przedziale Stanisław był świadkiem angielskojęzycznej rozmowy Izabeli i Starskiego, którzy nie podejrzewali, że Wokulski nauczył się tego języka u rodowitego Anglika – Collinsa. Ignacy Rzecki nie czuł się najlepiej, był zmęczony życiem, a jedyne swe nadzieje pokładał w Stachu Wokulskim i Napoleonie IV, do takiego stanu doprowadziło go odsunięcie od czynnego życia, jakim było dla niego prowadzenie sklepu (który Wokulski sprzedał Henrykowi Szlangbaumowi). W trakcie tej rozmowy Stanisław zaproponował wspólny wypad do Paryża, do pracowni profesora Geista.
[55802] [55803] [55804] [55805] [55806] [55807] [55808] [55809] [55810] [55811] [55812] [55813] [55814] [55815] [55816] [55817] [55818] [55819] [55820] [55821] [55822] [55823] [55824] [55825] [55826] [55827] [55828] [55829] [55830] [55831] [55832] [55833] [55834] [55835] [55836] [55837] [55838] [55839] [55840] [55841] [55842] [55843] [55844] [55845] [55846] [55847] [55848] [55849] [55850] [55851] [55852] [55853] [55854] [55855] [55856]