57422 własnego

Lalka dla odważnych

Mógł tak leżeć godzinami: „Lecz im mniej wychodził, tym w znaczącej liczbie przypadków marzył o jakiejś dalekiej podróży na wieś lub za granicę. Gdy zapytali Ignacego o jego zdanie, wyznał, iż „ciągnie” go sklepu Mincla na Podwalu, by uczyć się rzemiosła kupieckiego. Rzecki wspomina, iż sam też został ukarany dyscyplinką: „Franc odmierzył jakiejś kobiecie za dziesięć groszy rodzynków. - Grosz ten zarobiłem uczciwie, dosłownie ciężko, bardzo ciężko. Jak gracz, któremu dziesięć razy z rzędu wychodzi ten sam numer w rulecie... Pomimo wstawiennictwa Rzeckiego, Wokulski był nieugięty i na wolne miejsce przyjął pana Ziębę. W wyniku miłej rozmowy Stanisław obiecał staruszce, iż postawi nieżyjącemu krewnemu nagrobek. Subiekt wspominał czasy powstania na Węgrzech w latach 1846-1847, gdy podejmował bodaj bardzo ważne decyzje w swoim życiu. Wraz z powiększeniem sklepu grono subiektów zasilił zasymilowany Żyd Szlangbaum (bez ustanku wytyka mu się jego pochodzenie). Gospodarz poprosił, aby gość wypowiedział się o handlu z Rosją okowitą i zbożem, na co Wokulski stwierdził, iż zna się wyłącznie na handlu towarami (perkalem), opowiadając, jak można na tym zajęciu zarobić. Potem od mecenasa dowiedział się o sumie, z jaką baronowa stanie do licytacji – sześćdziesiąt tysięcy rubli. Wrócił do domu, w którym zastał czekającego Maruszewicza.

Stanisław się zgodził i obiecał, że tamten zarobi na tej lokacie i że procenty od kapitału (wyjątkowo wysokie) będzie otrzymywał co pół roku. Zaszedł jeszcze do sklepu, gdzie okazało się, że inkasent Oberman zgubił ponad czterysta rubli, które należały do firmy Wokulskiego. Z rozmowy poprzez Łęcką z kuzynem w języku angielskim, Stanisław zorientował się, iż nie zamierza wyjechać z nim do Paryża. Łęcki poinformował, że lekarze zabronili mu wyjazdu do Paryża i zalecili udanie się na wieś. W pamięci utkwił mu priorytetowo pewien epizod związany z poznaniem Stacha: gdy kiedyś, na zaproszenie kipera, zszedł do jego piwnicy, 1-szy raz ujrzał tam Wokulskiego z ojcem (wydającym wszystkie pieniądze na proces, twierdząc, że odzyska wspaniała po dziadku). Kasia, córka Hopfera, podkochiwała się w Stachu, dlatego także jej ojciec przymykał oko na fakt, iż młodzieniec kosztem edukacji zaniedbywał obowiązki. Rzecki wspominał, ze u Hopfera był też dwudziestoletni młodzieniec – Leon, chłopak bardzo zdolny i motywujący Stacha do dalszej nauki. Usiadłem więc z dala od uczty, w głębokiej framudze, i odurzony, w półśnie, półjawie, współbiesiadnikom. - Więc nikt?. Jej mąż Ludwik, oskarżony o morderstwo na lichwiarce, uciekł za granicę, a gdy prawdziwego mordercę znaleziono, a jego uniewinniono, nie dał znaku życia. Nie mógł zrozumieć, dlaczego ukochana przedstawiła go Starskiemu jako plenipotenta ojca, dlaczego wyrażała się o nim z ogromną pogardą (edukacji angielskiego się opłaciły, ponieważ tamci rozmawiali w tym języku). Ponownie ożyły w nim siły witalne, nie liczyło się już nic, prócz rychłego ujrzenia Izabeli (nawet kolejny złoty biznes, proponowany w liście Suzina, któremu odpisał, że zgadza się, ale na spotkaniedo Moskwy przyjedzie dopiero w październiku). Rozdział VI Lasy, ruiny i czary. Obserwując nagły wyjazd i jeszcze szybszy powrót Stacha, podejrzewał tajemnicze interesy z Suzinem. Stanął po stronie Dalskiego i poparł jego rozwodową decyzję, co wywołało w rozmówczyni oburzenie (uważała, że żona może romansować, a mąż nie posiada prawa sprzeciwu, twierdząc, że w ich środowisku wychodzi się za mąż dla gotówki, a nie z miłości). Gdy do subiekta przyszedł list od Węgiełka, pan Ignacy dowiedział się o wybuchu w zasławskim zamku, z czego doktor Szuman wysnuł hipotezę o śmierci Wokulskiego w ruinach.

[57367] [57368] [57369] [57370] [57371] [57372] [57373] [57374] [57375] [57376] [57377] [57378] [57379] [57380] [57381] [57382] [57383] [57384] [57385] [57386] [57387] [57388] [57389] [57390] [57391] [57392] [57393] [57394] [57395] [57396] [57397] [57398] [57399] [57400] [57401] [57402] [57403] [57404] [57405] [57406] [57407] [57408] [57409] [57410] [57411] [57412] [57413] [57414] [57415] [57416] [57417] [57418] [57419] [57420] [57421]