2163 wdowy

Lalka dla odważnych

Snuli domysły, dlaczego porzucił sklep (na szczęście dobrze prosperujący pod opieką i zarządem przyjaciela „tego wariata” – Ignacego Rzeckiego) i wyjechał na wojnę turecką, biorąc gotówkę po zmarłej żonie. Uczęszczał najpierw do Szkoły Przygotowawczej, a po pomyślnie zdanych egzaminach końcowych do Szkoły Głównej, którą rzucił po roku edukacji i wyjechał do Irkucka. Nie istniały różnice położeń jeograficznych, gdyż w Paryżu, Wiedniu, Rzymie, Berlinie czy Londynie znajdowali się kobiety i mężczyźni sami inni ludzie, te same obyczaje, te same sprzęty, a wręcz te same potrawy: zupy z wodorostów Oceanu Spokojnego, ostrygi z Morza Północnego, ryby z Atlantyku albo z Morza Śródziemnego, zwierzyna ze wszystkich krajów, owoce ze wszystkich części świata. Kobiety i mężczyźni interesują się nią, mówią o niej, składają hołdy jej poświęceniu, a znowu stary mąż jest mniej wymagający od męża w średnim wieku. W sklepie poprosiła pana Mraczewskiego o radę w wyborze rękawiczek. Może myślała o Apollinie?. Czuł jedynie, że stała się ona jakimś mistycznym punktem (…)”. Głowę zaprzątała mu wyłącznie jedna pomysł – nie zdąży na „przypadkowe spotkanie” z ukochaną. Pani Meliton informowała, iż pan Maruszewicz, znajomy skłóconego małżeństwa, posiada zaproponować Stanisławowi zakup zwierzęcia, ulubieńca panny Łęckiej. Choćby Wokulski wygrał pojedynek, postrzeliwszy barona w twarz, to mecenas zarzucił mu lekkomyślne zachowanie i ostrzegł przed arystokracją, mogącą w chwili obecnej odstąpić od planowanej spółki. Zjawił się o umówionej godzinie. Wskutek niepomyślnego obrotu spraw baronowa dostała spazmów i wściekłości. Nie zaprzeczył, mówiąc też, że usuwa jej wszystkie przeszkody spod nóg. Nagle w czasie rozmowy w salonie pojawił się Starski.

Usiadłem zatem z dala od uczty, w głębokiej framudze, i odurzony, w półśnie, półjawie, współbiesiadnikom. Spojrzałem. Mając kilka tysięcy rubli dochodu przestał zajmować się handlem, zerwał ze przyjaciółmi i zagrzebał się w naukowych książkach”. Kobietawyraźnie przypadła mu do gustu i rozumiał, jak nieprosto jest jej żyć, niewiedząc, czy jej mąż żyje. Wokulski zgodził się na tę ofertę. W tym czasie wyrzucał sobie, że ostatnie dwa lata zmarnował na uganianiu się za Łęcką. Ponownie ożyły w nim siły witalne, nie liczyło się już nic, prócz rychłego ujrzenia Izabeli (nawet kolejny złoty interes, proponowany w liście Suzina, któremu odpisał, że zgadza się, niemniej jednak na spotkaniedo Moskwy przyjedzie dopiero w październiku). Gdy wysiedli, baron rozmową umilał czas nadzieja na konie. Obecnie w majątku przebywała jego narzeczona, Julian Ochocki, Kazimierz Starski (zalecający się do wdowy Wąsowskiej, właścicielki ogromnego majątku), a odwiedzał go najczęściej pan Łęcki z córką. Tym samym Izabela nie mogła liczyć na oświadczyny Starskiego, który już kiedyś zapowiedział, że nigdy nie poślubiłby „gołej panny”. Gdy kobiety i mężczyźni poszli na sąsiednie wzgórze, a Wokulski wskazał kamień do napisu, Węgiełek opowiedział swemu dobroczyńcy i jego towarzyszce wzruszającą legendę o śpiącej królewnie. Przedtem zgodziła się na odwiedziny Wokulskiego w warszawskim mieszkaniu. Poprosił Wokulskiego o potwierdzenie, którą ten natychmiast wyraził, przeznaczając jednocześnie pieniądze na posag dziewczyny i prosząc, ażeby przed ślubem kamieniarz go odwiedził. Wysiadł w Skierniewicach (oświadczając Łęckiemu, że pragnie „powracać na lokomotywie, niż czekać parę godzin na pociąg do Warszawy” , a oprócz tego Starskiemu, że ma możliwość żądać od niego satysfakcji, ponieważ do tej pory nie był świadomy, iż wchodzi do czyjegoś ogródka). Zamknął się w mieszkaniu na całe tygodnie, pragnąc tylko zapaść się pod ziemię, co wyznał odwiedzającemu go doktorowi Szumanowi. Do uszu Rzeckiego dochodziły masowe plotki o miejscu pobytu Wokulskiego.

[2108] [2109] [2110] [2111] [2112] [2113] [2114] [2115] [2116] [2117] [2118] [2119] [2120] [2121] [2122] [2123] [2124] [2125] [2126] [2127] [2128] [2129] [2130] [2131] [2132] [2133] [2134] [2135] [2136] [2137] [2138] [2139] [2140] [2141] [2142] [2143] [2144] [2145] [2146] [2147] [2148] [2149] [2150] [2151] [2152] [2153] [2154] [2155] [2156] [2157] [2158] [2159] [2160] [2161] [2162]