Lalka dla odważnych
. głupstwo polityka. Ten stan chroniczny, męczący nad wszelki wyraz, lada okoliczność rozdmuchiwała w burzę.. Zaczął wypytywać Ignacego o detale tej wizyty. Mieszkał z córką Izabelą i kuzynką, panną Florentyną, kamerdynerem Mikołajem, jego żoną - kucharką i służącą Anusią. Czekając na gospodarza nie nudził się, otaczały go bowiem rzeczy, które warto było oglądać. Pan Tomasz utrzymywał już wyłącznie kontakty z familią, a córka odwiedzała jedynie hrabinę Karolową. Właściwie każde jej życzenie czy marzenie było spełniane w tym samym momencie. Chyba pojadę na wystawę do Paryża, a potem w Alpy. Wokulski poprosił adwokata o wzięcie w jego imieniu udziału w sprzedaży budynku. Kupił program wyścigów oraz obstawił zakłady na konia. Nie potrafiła zrozumieć, jak potrafił zjednywać sobie osób. Łęcki był bardzo zdenerwowany.
Przypomniały mu się czasy młodości, gdy w roku 1857, pracując w winiarni u Hopfera, pierwszy raz spotkał się z przyjacielem. Machalski powiedział wówczas Rzeckiemu, że Stach zna się na mechanice i zamierza wyjechać do Kijowa na uniwersytet.”. Rzecki dowiedział się, że stróż siedzi w „kozie”, zatem poszedł do lokalu mieszkalnego rządcy jako dysponent pana Wokulskiego. W marzeniach widział Stacha przy boku Heleny. Dzięki zaproszeniu od pani Stawskiej, Ignacy miał pretekst do kolejnych odwiedzin. Wokulski pojechał do Paryża. Pewnego dnia wśród interesantów, w salonie przyjęć odwiedził Wokulskiego uczony o tajemniczym niemieckim nazwisku Geist (słyszał, że Polak latał kiedyś balonem i interesował się naukowymi odkryciami). Opowiedziała nawet o tym, jak kiedyś kochała się w jego stryju. Na pytanie, czy mimo tego, że nie należy do arystokracji, może zabiegać o jej względy, nie odpowiedziała konkretnie. Któregoś dnia pan Ignacy poinformował przyjaciela o ważnej nowinie: Ludwik Stawski żył pod przybranym nazwiskiem w Algierze, wskutek czego jego żona zrezygnowała z założenia sklepu i, żeby uniknąć dalszego wstydu - zastanawiała się nad wyjazdem pod Częstochowę. Gdy zachorowała siostra pana Tomasza, mieszkająca w Krakowie, Łęccy zaproponowali bohaterowi wspólną eskapadę koleją w odwiedziny do chorej. Zamieszkał u niego Mraczewski, od którego dowiedział się, że pomagał pani Stawskiej urządzać sklep w Śląsku , a ponadto, że gdy wyznał jej miłość, ta wybuchła płaczem. Kupił precyzyjną wagę i zaczął robić badania i analizy chemiczne. Mimo tak niekorzystnego obrotu wydarzeń, Rzecki nie przestawał wierzyć w politykę i niespodziewany powrót Stacha. Dowiedziawszy się, że jego zostały podwładny, a obecny właściciel sklepu podejrzewa go o wynoszenie produktów – zdenerwowany pan Rzecki nagle zasłabł, a później zmarł.
[42465] [42466] [42467] [42468] [42469] [42470] [42471] [42472] [42473] [42474] [42475] [42476] [42477] [42478] [42479] [42480] [42481] [42482] [42483] [42484] [42485] [42486] [42487] [42488] [42489] [42490] [42491] [42492] [42493] [42494] [42495] [42496] [42497] [42498] [42499] [42500] [42501] [42502] [42503] [42504] [42505] [42506] [42507] [42508] [42509] [42510] [42511] [42512] [42513] [42514] [42515] [42516] [42517] [42518] [42519]