Lalka dla odważnych
Sklepem pod nieobecność nowego właściciela zarządzał Rzecki: „Ani jednakże ciekawość ogółu, ani fizyczne i duchowe zalety trzech subiektów, ani wręcz ustalona reputacja sklepu może nie uchroniłaby go od upadku, gdyby nie zawiadował nim czterdziestoletni pracownik firmy, przyjaciel i zastępca Wokulskiego, pan Ignacy Rzecki”. Nie pozwalał sobie na to jednak zbyt częściej, a o ile już, to w okamgnieniu uciechy, zezłoszczony na chwilę zapomnienia, prędko chował zabawki z powrotem na półki: "Głupstwo handel. głupstwo polityka. Rozdział III Pamiętnik starego subiekta Ojciec Rzeckiego w młodości był żołnierzem, a na starość pracował jako woźny w Komisji Spraw Wewnętrznych. Ogarnęła go tam dziwna choroba, przejawiająca się „bólem duszy”, doskwierającym mu do tego stopnia, iż chciało mu się „wyć” z bólu. To było powodem jego ciężkiej pracy i w konsekwencji poprawienia stanu indywidualnych funduszy: robił rachunki, odbierał produkty… Ta praca była ucieczką przed samym sobą, przed zwariowaniem: „Ale gdym oderwał się od interesów, a dosłownie gdym na chwilę złożył pióro, czułem ból, jakby mi - czy ty rozumiesz, Ignacy ? - jakby mi ziarno piasku wpadło do serca... Przed godziną byłem pełen trucizny, a w tym momencie jestem tak spokojny i - jakiś pusty, jakby uciekła ze mnie dusza i wnętrzności, a została tylko skóra i odzież. Co ja w tym momencie będę robił? czym będę żył?. Podczas wizyty poznał prezesową Zasławską, która przyznała się do uczucia żywionego niegdyś do jego stryja. Wciąż jednak myślami był na Starym Mieście i Podwalu. Choćby przenigdy nie powiedział wprost, to kobieta od dawna domyślała się gorących uczuć Wokulskiego do panny Izabeli. Autorka listu przewidywała dalszy bieg wydarzeń po odkupieniu budynku przez kobietę: by nie popaść w ruinę Izabela, dla znakomita swego i ojca, będzie musiała wyjść za mąż za jakiegoś marszałka czy barona.
W dzień wyścigów na Polach Mokotowskich Wokulski pojechał spostrzec własną klacz. Doktor, zaskoczony udziałem przyjaciela w wyścigach, zgodził się. Łęcka rozprawiała o Rossim, niedocenianym przez Warszawiaków wielkim artyście. Poinformował Ignacego, który czuł, że Stachowi dolega „(…) kiepska miłość”, że w banku są odłożone pieniądze na prowadzenie interesu. Subiekt odwiózł zmienionego towarzysza na dworzec. Wtedy 1szy raz usłyszałem w jego głosie jakiś twardy ton, który do na dzień dzisiejszy dnia robi mi przykre wrażenie. Od tej pory zupełnie zmienił tryb życia(…)”. Z powodu tych chorych pomysłu coraz w zdecydowanej większości przypadków smutki topił w alkoholu. Opowiadał o niedzielach, gdy do prezesowej zjeżdżało się bardzo dużo gości. Gdy wybrali się razem na przejażdżkę konną, podczas której jednoznacznie dawała mu do zrozumienia, że darzy go względami, a on dosadnie urwał rodzący się romans – oburzyła się, kazała mu odjechać i przysłać do siebie Starskiego, który z pewnością spełni jej zachcianki. Ta opowiedziała mu pewnego dnia o jednej ze swych wizyt u baronowej Krzeszowskiej, która pokazała małej Helence elegancką lalkę należącą niegdyś do jej nieżyjącej córki. Kobieta zaprowadziła tam nowe porządki: podwyższyła natychmiastowo czynsz i odmówiła mieszkania studentom. Dzięki temu wszystko wyjaśniło się na korzyść pani Stawskiej. Coraz najczęściej także słyszała, jak niektóre damy „z towarzystwa” zachwalały bohatera jako dobrą partię na męża (twierdził tak nawet sam książę). W przedziale Stanisław był świadkiem angielskojęzycznej rozmowy Izabeli i Starskiego, którzy nie podejrzewali, że Wokulski nauczył się tego języka u rodowitego Anglika – Collinsa. Gdy sklep został przejęty poprzez Henryka Szlangbauma, pan Rzecki nie widział już dla siebie miejsca w gronie nowych subiektów.
[32782] [32783] [32784] [32785] [32786] [32787] [32788] [32789] [32790] [32791] [32792] [32793] [32794] [32795] [32796] [32797] [32798] [32799] [32800] [32801] [32802] [32803] [32804] [32805] [32806] [32807] [32808] [32809] [32810] [32811] [32812] [32813] [32814] [32815] [32816] [32817] [32818] [32819] [32820] [32821] [32822] [32823] [32824] [32825] [32826] [32827] [32828] [32829] [32830] [32831] [32832] [32833] [32834] [32835] [32836]