2171 subiektów

Lalka dla odważnych

Sklepem pod nieobecność nowego właściciela zarządzał Rzecki: „Ani natomiast ciekawość ogółu, ani fizyczne i duchowe zalety trzech subiektów, ani nawet ustalona reputacja sklepu może nie uchroniłaby go od upadku, gdyby nie zawiadował nim czterdziestoletni pracownik korporacji, przyjaciel i zastępca Wokulskiego, pan Ignacy Rzecki”. Niejednokrotnie nawet w nocy budził chłopca, każąc się gimnastykować: „Dobrze to pamiętam, gdyż ojciec komenderując: "Pół obrotu na prawo!" albo "Lewe ramię naprzód - marsz!. Mniej więcej 1840 roku ojciec pana Ignacego zaczął opadać z sił i wkrótce umarł.Rzecki oddawał się wspomnieniom swej pierwszej pracy: „Wstawałem rano o piątej, myłem się i zamiatałem sklep. Pan Tomasz utrzymywał już jedynie kontakty z rodziną, a córka odwiedzała tylko hrabinę Karolową.... Odtąd niewiele pamiętał o sklepie i o osobistych książkach, lecz non stop szukał okazji do widywania panny Izabeli w teatrze, na koncertach albo na odczytach. Gdy wyszła z kaplicy, zaprosił ją do domu Rzeckiego. Jej czas wypełniało organizowanie w swym lokalu schadzek dla zakochanych. Była nauczycielka przewidywała, że gdyby Wokulski kupił i kamienicę, i klacz, to ze stuprocentową pewnością wkradłby się w łaski Izabeli. Rozważała, ze gdyby posiadał genialna ziemskie, a nie był parweniuszem, wówczas ma możliwość i miałby u niej szanse. Na te wyrazu podniecona dama również nabrała preferencje do zagranicznego wojażu.

Choć Oberman miał u niego kapitał wynoszący kilkaset rubli, to jednak nie zamierzał go zagarnąć (pieniądze zostały przeznaczone na szkołę dla syna). Zdecydował, że odda za inkasenta pieniądze dla spółki, a on kiedyś mu je zwróci (Rzecki nie był zadowolony z takiego rozwiązania). Łęcki poinformował, że lekarze zabronili mu wyjazdu do Paryża i zalecili udanie się na wieś. Stach spędził u niego jeszcze trzy lata, podczas których Rzecki uczył go losów dynastii Bonapartych. Nie był to jedyny gość - ze względu na obecność Wokulskiego, do sklepu Minclów przychodziła Kasia Hopfer.. Mamunia lokatorki była smutna widząc, jak jej córka w oczekiwaniu na powrót męża, powoli traci życie. Rozdział II Widziadło. Zrobiło mu się żal poznanego arystokraty. Poprzednio zgodziła się na odwiedziny Wokulskiego w warszawskim mieszkaniu. Aby przestać rozmyślać nad swym losem, jeszcze zazwyczaj przesiadywał u pięknej Heleny. Plany Rzeckiego natomiast się nie spełniły: przypadkiem ujrzał Stacha spacerującego pod oknami pałacu księcia, tęsknie spoglądającego w jego okna. Ci zaczęli plotkować, iż była utrzymanką Stanisława. W czasie Wielkiego Postu do Warszawy przyjechał słynny skrzypek Molinari. Po powrocie dzień mylił mu się z nocą, stracił rachubę czasu. Kupił precyzyjną wagę i zaczął robić badania i analizy chemiczne.

[2116] [2117] [2118] [2119] [2120] [2121] [2122] [2123] [2124] [2125] [2126] [2127] [2128] [2129] [2130] [2131] [2132] [2133] [2134] [2135] [2136] [2137] [2138] [2139] [2140] [2141] [2142] [2143] [2144] [2145] [2146] [2147] [2148] [2149] [2150] [2151] [2152] [2153] [2154] [2155] [2156] [2157] [2158] [2159] [2160] [2161] [2162] [2163] [2164] [2165] [2166] [2167] [2168] [2169] [2170]