Lalka dla odważnych
Rozpoczął się codzienny ruch w sklepie. Przenigdy zbyt daleko nie oddalał się myślami od swych wyuczonych obowiązków. Kupiec Mincel zgodził się przyjąć ucznia do siebie w zamian za wikt i opierunek. Chciałem w tej chwili wyjąć pestkę, która wcisnęła się mi między zęby, gdy uczułem na plecach coś jakby mocne dotknięcie rozpalonego żelaza”. Dopiero po śniadaniu w sklepie robił się ruch. Zaczął wypytywać Ignacego o elementy tej wizyty." Choćby Izabela domyślała się trudnego położenia swej rodziny, to jej duma nie pozwalała pogodzić się z nową sytuacją.. Wpatrzył się dużo lepiej w jej rozmarzone oczy i nie wiadomo skąd przypomniał sobie niezmierny spokój syberyjskich pustyń, gdzie bywa niekiedy tak cicho, że niemalże słychać szelest duchów wracających ku zachodowi. Gdy wrócił do sklepu, zastał baronową Krzeszowską, oglądającą neseserki. Następnego dnia, gdy już miał wychodzić, niespodziewanie odwiedził Wokulskiego poznany u Karolowej książę z zaproszeniem do siebie. Wrócił do mieszkania, w którym zastał czekającego Maruszewicza. Choć Wokulski wygrał pojedynek, postrzeliwszy barona w twarz, to mecenas zarzucił mu lekkomyślne zachowanie i ostrzegł przed arystokracją, mogącą w chwili obecnej odstąpić od planowanej firmy. Wokulski natomiast, pomimo iż powszechnie wiadomo było, że niedługo i tak wybiera się do tego aglomeracje na wystawę - odmówił.
Krzeszowska z kolei, gotowa zapłacić cenę siedemdziesięciu tysięcy, była bez przerwy przebijana poprzez Żyda Szlangbauma, który w efekcie nabył budynek za dziewięćdziesiąt tysięcy. Wokulski dał przeczytać zafrapowanemu przyjacielowi list, w którym Izabela pisała, że muszą ładnie pożegnać Rossiego, dziękowała za wieńce dla artysty oraz wyrażała radość, iż za tydzień wyjeżdżają wspólnie do Paryża. Roztrząsanie tematu przerwało pojawienie się Żydów, ponownie przychodzących po pieniądze. Stach spędził u niego jeszcze trzy lata, w trakcie których Rzecki uczył go losów dynastii Bonapartych. Pokazał Wokulskiemu cztery pudełka, w których zostały szafiry (w bransolecie, broszy, naszyjniku , a oprócz tego kolczykach) dla narzeczonej. Gdy wraz z prezesową robił codzienny przegląd stodół, obór i inwentarza, po raz 1-wszy spotkał otyłych parobków i porządne czworaki. Pewne poruszenie wywołało w niej jednakże zainteresowanie Stanisławem ze strony Wąsowskiej: „Nie był to już jakiś tam kupiec galanteryjny, niemniej jednak człowiek, który wracał z Paryża, miał ogromny majątek i stosunki, którym zachwycał się baron, którego kokietowała Wąsowska”. Gdy Stanisław dowiedział się o przyjeździe kobiety, był tak przejęty, iż nerwy odmawiały mu posłuszeństwa. Była zdziwiona i zmieszana. Gdy Krzeszowski przyszedł do Rzeckiego, chcąc odebrać zaległe pieniądze ze sprzedaży klaczy Wokulskiemu, na jaw wyszły malwersacje Maruszewicza przy pośredniczeniu w kupnie zwierzęcia (zawłaszczył dwieście rubli i sfałszował podpis barona). Dlatego też porzucił prowadzenie sklepu, poświęcając się spółce do handlu ze Wschodem. Ażeby nie rozstawać się z ukochaną, nie wziął wręcz udziału w pogrzebie prezesowej Zasławskiej. Wysiadł w Skierniewicach (oświadczając Łęckiemu, że woli „powracać na lokomotywie, niż czekać parę godzin na pociąg do Warszawy” , a oprócz tego Starskiemu, że może żądać od niego satysfakcji, ponieważ do tej pory nie był świadomy, iż wchodzi do czyjegoś ogródka). Do opowieści konkurenta o rękę Heleny odnosił się z dystansem i chłodem, cały czas bowiem marzył o małżeństwie Stacha z tą dobrą kobietą. Oglądał reprodukcje malarstwa oraz dodatkowo rozważał ucieczkę do bezpiecznej przestrzeni pracowni profesora Geista. Spotkał się jeszcze dwa razy z Wąsowską, adwokatem i rejentem, a po uregulowaniu wszystkich spraw wyjechał, a jego majątek (sprzęty, konie, powóz i inne rzeczy) wykupił Henryk Szlangbaum.
[50632] [50633] [50634] [50635] [50636] [50637] [50638] [50639] [50640] [50641] [50642] [50643] [50644] [50645] [50646] [50647] [50648] [50649] [50650] [50651] [50652] [50653] [50654] [50655] [50656] [50657] [50658] [50659] [50660] [50661] [50662] [50663] [50664] [50665] [50666] [50667] [50668] [50669] [50670] [50671] [50672] [50673] [50674] [50675] [50676] [50677] [50678] [50679] [50680] [50681] [50682] [50683] [50684] [50685] [50686]