Lalka dla odważnych
Z lokalu wychodził rzadko. Izabela przypomniała sobie, iż poznała „tego kupca” kilka dni temu w sklepie. Po wylewnym podziękowaniu, Wokulski zawrócił. Gdy wrócił do sklepu, zastał baronową Krzeszowską, oglądającą neseserki. Poprzez całą tę scenę małżeństwo nie zamieniło ze sobą ani słowa. Rozdział IX Kładki, na których spotykają się kobiety i mężczyźni różnorakich światów. Gdy wyszła z kaplicy, zaprosił ją do lokalu mieszkalnego Rzeckiego. Podczas wizyty poznał prezesową Zasławską, która przyznała się do uczucia żywionego niegdyś do jego stryja. Po szybkim pożegnaniu z poznanymi gośćmi wyszedł. Następnego dnia, gdy już miał wychodzić, niespodziewanie odwiedził Wokulskiego poznany u Karolowej książę z zaproszeniem do siebie. Wokulski nie odmówił, ale zaproszenie nie zrobiło na nim wrażenia. Ten doradził mu jednakże scedowanie licytacji kamienicy staremu Szlaungbaumowi. Po krótkiej i rzeczowej rozmowie ustalili warunki: Stanisław zobowiązał się opłacać pokój i sprzęty, póki Marianna nie stanie na nogi i poprosił, ażeby żona furmana miała na nią oko i w razie problemów, ażeby jej pomogła. Zapytała, czy to prawda, że kupił ich kamienicę i skupuje ich rzeczy.
Ten potwierdził i zaproponował, że odsprzeda ją za tę samą sumę za każdym razem, na co panu Tomaszowi stanęły w oczach łzy. Poinformował Ignacego, który czuł, że Stachowi dolega „(…) kiepska miłość”, że w banku są odłożone pieniądze na prowadzenie interesu. Marzyło mi się, że pan Leon mówi, jak zwykle, o potędze wiary, o upadku duchów i o potrzebie poświęcenia, czemu głośno wtórowali obecni.. Wówczas subiekt zaproponował mu wyjście do teatru, na co młodszy przyjaciel po pewnym czasie przystał: „Poszedł do teatru i.. Wokulski pojechał do Paryża. Przez następne dni Wokulski dużo pracował. Już podczas drogi do majątku spotkał Ochockiego, próżniaka Starskiego z wdową Wąsowską, narzeczoną barona (był świadkiem bardzo czułego powitania narzeczeństwa) , a oprócz tego rezolutną blondynkę Felicję Janowską. Rozdział VI Lasy, ruiny i czary. Ażeby przestać rozmyślać nad swym losem, jeszcze w wielu wypadkach przesiadywał u pięknej Heleny. Wirski opowiedział subiektowi o zabawnej scenie eksmisji studentów w asyście komornika i ślusarza, odbywającej się poprzez okno. W rozmowie z Wąsowską kapryśna Izabela szczyciła się faktem, iż owinięty dookoła jej palca Wokulski gotowy był rzucić do jej stóp cały swój zgromadzony majątek. Kobietaprzyjęła dowód miłości i poinformowała o tym panią Wąsowską, chłodno nastawioną do ich związku. Gdy Szuman próbował go od tego odwieść, starania doktora spełzły na niczym. W trakcie tej rozmowy Stanisław zaproponował wspólny wypad do Paryża, do pracowni profesora Geista.
[1314] [1315] [1316] [1317] [1318] [1319] [1320] [1321] [1322] [1323] [1324] [1325] [1326] [1327] [1328] [1329] [1330] [1331] [1332] [1333] [1334] [1335] [1336] [1337] [1338] [1339] [1340] [1341] [1342] [1343] [1344] [1345] [1346] [1347] [1348] [1349] [1350] [1351] [1352] [1353] [1354] [1355] [1356] [1357] [1358] [1359] [1360] [1361] [1362] [1363] [1364] [1365] [1366] [1367] [1368]