Lalka dla odważnych
O szóstej trzydzieści wraz ze służącym Piotrem, do obowiązków którego należało zamiatanie podłogi, wchodził do swojego miejsca pracy.. Na łożu śmierci pożegnał syna słowami: „Pamiętaj!. Po incydencie z wybiciem sklepowej szyby, o który policja podejrzewała posiadacza, Niemiec zaczął słabnąć, chudnąć. Rzecki dopiero po dłuższej chwili rozpoznał druha: „- Staś. Gruba gra?... Z rozmowy z ojcem dowiedziała się również, iż to w chwili obecnej Stanisław wykupił ich srebra oraz dodatkowo jego weksle. Dopiero w późniejszym czasie przyszło mu na koncepcja, że on nigdzie i nigdy jej nie widział, niemniej jednak - że jest tak coś - jakby na nią od dawna czekał. Mężczyzna po zakupie wielu produktów nakazał odesłanie ich do mieszkania. Dziewczyna w kilka chwil wahania zgodziła się i w zaciszu pokoju pana Ignacego opowiedziała nowopoznanemu mężczyźnie historię własnego życia. Rozdział X Pamiętnik starego subiekta. Subiekt wspominał czasy powstania na Węgrzech w latach 1846-1847, gdy podejmował bodaj najistotniejsze decyzje w swoim życiu.
Nadal jednak myślami był na Starym Mieście i Podwalu. Pan Ignacy otrzymał od Stacha lokal przy nowym sklepie, w którym zainstalował zgromadzone przez lata przez subiekta bibeloty związane z francuskim rodem cesarskim. Wraz z powiększeniem sklepu grono subiektów zasilił zasymilowany Żyd Szlangbaum (bez przerwy wytyka mu się jego pochodzenie). Łęcka zapytała o elementy firmy, do której wszedł jej ojciec. W drodze miał wrażenie, że kobiety i mężczyźni ze zdziwieniem mu się przyglądają i analizują, co również takiego musiało się stać, że o tej porze nie jest w sklepie. Roztrząsanie tematu przerwało pojawienie się Żydów, ponownie przychodzących po pieniądze. Nagle w czasie rozmowy w salonie pojawił się Starski. Starski wyrażał przyjemność z planowanych wspólnych wakacji. Zastali tam także pana Leona i parę innych osób: „Poszliśmy tam dobrze po dziewiątej i gdzież żeby, jeżeli już nie do jego ulubionej piwnicy, w której przy migotaniu trzech łojowych świeczek zobaczyłem kilkanaście osób, a między nimi pana Leona.. Odbyło się nawet huczne wesele, w tydzień po którym młodszy małżonek zajął miejsce Mincla w sklepie i wziął się do roboty: nawiązał nowe kontakty z kupcami moskiewskimi, co potroiło obroty sklepu.. Po kilku dniach otrzymał list od prezesowej Zasławskiej. W czasie obiadu bohater zauważył zalotne spojrzenia narzeczonej barona – Eweliny - w stronę Starskiego. Izabelę nie bardzo zmartwił stan ciotki. To skłoniło go do wygłoszenia zdania na zagadnienie upadłej arystokracji, polskim społeczeństwie pozbawionym inteligencji , a ponadto sile żydowskiego narodu.
[45779] [45780] [45781] [45782] [45783] [45784] [45785] [45786] [45787] [45788] [45789] [45790] [45791] [45792] [45793] [45794] [45795] [45796] [45797] [45798] [45799] [45800] [45801] [45802] [45803] [45804] [45805] [45806] [45807] [45808] [45809] [45810] [45811] [45812] [45813] [45814] [45815] [45816] [45817] [45818] [45819] [45820] [45821] [45822] [45823] [45824] [45825] [45826] [45827] [45828] [45829] [45830] [45831] [45832] [45833]