Lalka dla odważnych
Kupcy warszawscy oraz okoliczna inteligencja interesowali się przyszłością galanteryjnego sklepu pod spółką J. Przenigdy zbyt daleko nie oddalał się myślami od swych wyuczonych obowiązków. Prawe okno przeznaczone dla galanterii zbytkownych mieściło zwykle jakiś brąz, porcelanową wazę, całą zastawę buduarowego stolika, dokoła których ustawiały się albumy, lichtarze, portmonety, wachlarze, w towarzystwie lasek, parasoli i niezliczonej ilości drobnych a eleganckich przedmiotów. Na łożu śmierci pożegnał syna słowami: „Pamiętaj!. Także pan Raczek był gotów wziąć go do siebie. Może mieć bardzo piękną, ale jaką?. Przypomniał sobie, jak znajomy wspominał o bulwarach znajdujących się w tamtej części Warszawy i postanowił je obejrzeć. Gospodarz poprosił, aby gość wypowiedział się o handlu z Rosją okowitą i zbożem, na co Wokulski stwierdził, iż zna się jedynie na handlu towarami (perkalem), opowiadając, jak można na tym zajęciu zarobić. W liście pani Meliton donosiła o rychłej licytacji kamienicy Łęckich, na którą największą ochotę ma ich krewna, baronowa Krzeszowska. Choćby Wokulski wygrał pojedynek, postrzeliwszy barona w twarz, to mecenas zarzucił mu lekkomyślne zachowanie i ostrzegł przed arystokracją, mogącą w tym momencie odstąpić od planowanej spółki. Po powrocie do sądu zastał już tam tłum ludzi, w dużej liczbie przypadków starozakonnych. Z kolei Florentyna dała Izabeli list od baronowej Krzeszowskiej, która pisała, że ich kamienicę kupił Stanisław Wokulski przez lichwiarza Żyda, poza tym podstawiając w sądzie fałszywych licytantów. Adresatka listu była wstrząśnięta jego treścią. Mężczyźni uzgodnili ostatnie uwarunkowania pożyczki i starszy z nich zapytał, czy to prawda, że Wokulski kupił jego kamienicę.
W trakcie drogi nie padło ani jedno słowo. Kasia, córka Hopfera, podkochiwała się w Stachu, dlatego także jej ojciec przymykał oko na fakt, iż młodzieniec kosztem nauki zaniedbywał obowiązki. - Ja - odpowiedział jakiś niemal obcy mi głos. Nie mógł zrozumieć, dlaczego ukochana przedstawiła go Starskiemu jako plenipotenta ojca, dlaczego wyrażała się o nim z ogromną pogardą (nauki angielskiego się opłaciły, ponieważ tamci rozmawiali w tym języku). Zdenerwowany wybiegł z pokoju i poszedł na spacer. Po krótkiej chwili przyszła do niej Zasławska, która zachwalała Stanisława, mówiąc, że to znakomity i zacny człowiek. W czasie obiadu bohater zauważył zalotne spojrzenia narzeczonej barona – Eweliny - w stronę Starskiego. Gdy wszyscy poszli na sąsiednie wzgórze, a Wokulski wskazał kamień do napisu, Węgiełek opowiedział swemu dobroczyńcy i jego towarzyszce wzruszającą legendę o śpiącej królewnie. Ta opowiedziała mu pewnego dnia o jednej ze swych wizyt u baronowej Krzeszowskiej, która pokazała małej Helence piękną lalkę należącą niegdyś do jej nieżyjącej córki. Losy kamienicy rozstrzygnęły się definitywnie, gdy Krzeszowska za sto tysięcy rubli odkupiła ją od Wokulskiego (wcześniej próbowała zaniżyć cenę budynku, przysyłając najpierw listy z groźbami i pomówieniami, a w końcu swojego adwokata). Plany Rzeckiego natomiast się nie spełniły: przypadkiem ujrzał Stacha spacerującego pod oknami pałacu księcia, tęsknie spoglądającego w jego okna. Izabelę nie bardzo zmartwił stan ciotki. Przyznał, iż niestety polskie realia przenigdy nie pozwolą odnieść sukces wybitnej jednostce. Choć Stanisław miał o jego umiejętnościach i osobie bardzo niskie mniemanie (doniesiono mu, iż to bawidamek i kobieciarz), to jednak na listowną prośbę Izabeli zaangażował się w doprowadzenie do jej spotkania z włoskim muzykiem, do którego jednakże nie doszło (Wokulski nie był w stanie dalej brnąć w niezręczną sytuację). Po jakimś czasie otworzył list z Paryża, który otrzymał ostatnimi czasy.Podjął ostatnią decyzję rezygnacji z prowadzenia korporacji do handlu ze Wschodem (pomimo starań i próśb księcia, był nieugięty w swym postanowieniu, a kierownictwo powierzył Szlangbaumowi i Szumanowi, co spowodowało, że książę także od niej odstąpił).
[8774] [8775] [8776] [8777] [8778] [8779] [8780] [8781] [8782] [8783] [8784] [8785] [8786] [8787] [8788] [8789] [8790] [8791] [8792] [8793] [8794] [8795] [8796] [8797] [8798] [8799] [8800] [8801] [8802] [8803] [8804] [8805] [8806] [8807] [8808] [8809] [8810] [8811] [8812] [8813] [8814] [8815] [8816] [8817] [8818] [8819] [8820] [8821] [8822] [8823] [8824] [8825] [8826] [8827] [8828]