38770 razem

Lalka dla odważnych

Sklepem pod nieobecność nowego posiadacza zarządzał Rzecki: „Ani jednak ciekawość ogółu, ani fizyczne i duchowe zalety trzech subiektów, ani dosłownie ustalona reputacja sklepu ma możliwość nie uchroniłaby go od upadku, gdyby nie zawiadował nim czterdziestoletni pracownik spółki, przyjaciel i zastępca Wokulskiego, pan Ignacy Rzecki”. Coraz często spotykał we snach zielone pola i ciemne bory, po których błąkałby się, przypominając sobie młode czasy. Jak nietrudno się domyślić, cel ich wizyt był za każdym razem podobny – nieustanne rozmowy o wybitnym francuskim cesarzu. Najraniej przychodził do roboty, krajał mydło i ważył krochmal jak automat; jadł, co mu podano, w najciemniejszym kącie sklepu, prawie że wstydząc się tego, że doświadcza ludzkich potrzeb”. O ósmej, wraz ze służącą, przychodziła do sklepu matka starego Mincla, przynosząc pracownikom kosz bułek i kawę. Również ją musieli całować w rękę. Rzecki z sympatią wspominał swojego pierwszego pracodawcę: „Na każdą Wigilię Mincel obdarowywał nas prezentami”. Rozdział IV Powrót W deszczowe i śnieżne, niedzielne popołudnie Ignacy Rzecki grał na gitarze i rozmyślał nad rychłym powrotem Wokulskiego. jak mi Bóg miły!. Wokół damy kręcił się pan Mraczewski, pomagając w wyborze. W kolejnej części rozmowy Karolowa zaprosiła bohatera do siebie na święcone, po czym mężczyzna pożegnał się i odszedł do bocznej nawy. Rozdział X Pamiętnik starego subiekta. Głowę zaprzątała mu wyłącznie jedna myśl – nie zdąży na „przypadkowe spotkanie” z ukochaną. W liście pani Meliton donosiła o rychłej licytacji kamienicy Łęckich, na którą największą ochotę posiada ich krewna, baronowa Krzeszowska.

Potem od mecenasa dowiedział się o sumie, z jaką baronowa stanie do licytacji – sześćdziesiąt tysięcy rubli. Nazajutrz wezwał furmana Wysockiego i zapytał, czy przy jego mieszkaniu nie posiada wolnego pokoju do wynajęcia dla uczciwej szwaczki. Subiekt odwiózł zmienionego towarzysza na dworzec. Kiper cieszył się, że choć jeden subiekt byłby uczony. Musiałem być bardzo nietrzeźwy, skoro przywidziało mi się, że pan Leon proponuje, by kto z teraźniejszych skoczył z Nowego Zjazdu na bruk idącej pod nim ulicy, i że na to ludzie umilkli jak jeden mąż, a wielu pochowało się za beczki. Minclowa bardzo kochała męża, oprócz swoim „Stasiulkiem”, nie widziała świata. Chciał kupić statki z galanterią, a Polak miał być jego tłumaczem. Uprzednio zgodziła się na odwiedziny Wokulskiego w warszawskim mieszkaniu. Pan Rzecki nie przestawał marzyć o ożenku Stacha z panią Heleną, żeby nie być teoretykiem, podjął się swatania pary. Kobietawyraziła swą obawę o zbliżającej się tragedii, na co Julian odpowiedział, że Stanisław na 100% porzuci wszystko ażeby realizować się w badaniach naukowych. Wokulski, w przypływie nowej nadziej na wspólną przyszłość, natychmiast złożył wizytę ukochanej, wyznał skruchę i podarował medalion z próbką metalu od Geista, co było równoznaczne z oświadczynami, ze złożeniem swego losu w ręce panny Izabeli. Rozdział XIV Pamiętnik starego subiekta. Zamknął się w mieszkaniu na pełne tygodnie, pragnąc tylko zapaść się pod ziemię, co wyznał odwiedzającemu go doktorowi Szumanowi. Kamieniarz wyznał, że od poznania tej tajemnicy, zmienił metodę traktowania Marianny. Gdy czyniła mu wymówki o metodę, w jaki potraktował Izabelę i podjęła próbę ich pogodzenia (przywiozła list, w którym Łęcka pisała o nudzie i samotności), ten uświadomił sobie urok zmysłowej negocjatorki. Stanął po stronie Dalskiego i poparł jego rozwodową decyzję, co wywołało w rozmówczyni oburzenie (uważała, że żona ma możliwość romansować, a mąż nie posiada prawa sprzeciwu, twierdząc, że w ich środowisku wychodzi się za mąż dla kasy, a nie z miłości).

[38715] [38716] [38717] [38718] [38719] [38720] [38721] [38722] [38723] [38724] [38725] [38726] [38727] [38728] [38729] [38730] [38731] [38732] [38733] [38734] [38735] [38736] [38737] [38738] [38739] [38740] [38741] [38742] [38743] [38744] [38745] [38746] [38747] [38748] [38749] [38750] [38751] [38752] [38753] [38754] [38755] [38756] [38757] [38758] [38759] [38760] [38761] [38762] [38763] [38764] [38765] [38766] [38767] [38768] [38769]