25904 pustyń

Lalka dla odważnych

Wręcz w niedzielę wymyślał plany wystaw okiennych: „W jego pojęciu okna nie tylko streszczały zasoby sklepu, ale jeszcze powinny zostały zwracać uwagę przechodniów bądź najmodniejszym towarem, bądź pięknym ułożeniem, bądź figlem.. Rzecki dopiero po dłuższej chwili rozpoznał druha: „- Staś. Podkreślił, iż wszystko robił uczciwie i że jego pieniądze nie są naznaczone oszustwem: „- Nie bój się - ciągnął Wokulski. Rozumiesz mnie, Stasiu?. W pewnym czasie Wokulski zapytał o niejakiego Łęckiego, na co przyjaciel poinformował, iż to bankrut i w tym roku jego kamienica, w której zajmował ogromne lokal mieszkalny, zostanie zlicytowana. Półki uginały się pod ilością luksusowych towarów. To straszni ludzie.. Wpatrzył się całkiem dobrze w jej rozmarzone oczy i nie wiadomo skąd przypomniał sobie niezmierny spokój syberyjskich pustyń, gdzie bywa niekiedy tak cicho, że omal słychać szelest duchów wracających ku zachodowi.. Dla niej postanowił zostać bogaczem i, w konsekwencji tego, wyruszył dostać fortunę na wojnie z Bułgarią, mimo sceptycznych uwag swego znajomego doktora Szumana (u którego leczył się z melancholii). Wokół damy kręcił się pan Mraczewski, pomagając w wyborze. Rzecki, zmęczony wędrówką i przeżyciami ostatnich lat, odnalazł spokój w bezpiecznych i jednostajnych obowiązkach związanych z prowadzeniem sklepu.

Stanisław z Izabelą oddalili się w stronę pomarańczarni. Rano w sklepie pan Ignacy, który 1-wszy raz zaspał (po przedstawieniu wstąpił do restauracji i wypił parę kieliszków), otrzymał anonimowy list, w którym jakaś kobieta oskarżała jego przyjaciela o dręczenie chorej kobiety. Rzecki był bardzo oszołomiony tą decyzją i następnego dnia po południu poprosił pana Lisieckiego o zastępstwo przy kasie, a sam udał się do sądu. Krzeszowska z kolei, gotowa zapłacić cenę siedemdziesięciu tysięcy, była bez przerwy przebijana przez Żyda Szlangbauma, który w efekcie nabył budynek za dziewięćdziesiąt tysięcy. Nie wiedział jeszcze, jak bardzo się mylił… Rozdział XIX Pierwsze ostrzeżenie. Nie mógł zrozumieć, dlaczego ukochana przedstawiła go Starskiemu jako plenipotenta ojca, dlaczego wyrażała się o nim z ogromną pogardą (edukacji angielskiego się opłaciły, ponieważ tamci rozmawiali w tym języku). Pewnego dnia wśród interesantów, w salonie przyjęć odwiedził Wokulskiego uczony o tajemniczym niemieckim nazwisku Geist (słyszał, że Polak latał kiedyś balonem i interesował się naukowymi odkryciami). Pokazał Wokulskiemu cztery pudełka, w których były szafiry (w bransolecie, broszy, naszyjniku , a ponadto kolczykach) dla narzeczonej. Łęcka sądziła, że prezesowa zapisała majątek Kaziowi, lecz ta, przyznając mu tylko tysiąc rubli rocznie dożywotniej renty, całą resztę przeznaczyła „na podrzutków i nieszczęśliwe matki”. Na pytanie, czy mimo tego, że nie należy do arystokracji, ma możliwość zabiegać o jej względy, nie odpowiedziała konkretnie. Wkrótce potem Stanisław także opuścił Zasławek. Nie poddając się, nadal planował związek głównego bohatera z córką pani Misiewiczowej. Małżeństwo się pogodziło. Pomimo woli usłyszał prawdę o sobie: według ukochanej, choćby był już stary, to jednak na męża się nadawał… W trakcie rozmowy Wokulski dowiedział się o zgubieniu poprzez narzeczoną medalionu z próbką metalu z pracowni Geista (ofiarowując podarunek, bohater w imię miłości wyrzekał się sławy, ten dar miał wartość symboliczną) w niedwuznacznej sytuacji z kuzynem. Tytuł rozdziału odnosi się do stanu emocjonalnego Wokulskiego po rozstaniu z Łęcką. Podczas wizyty Węgiełka, zamierzającego założyć fabrykę, Stanisław dowiedział się o trudnej historii małżeństwa i urazie do żony w skutek jej wcześniejszej znajomości ze Starskim (wyznał, iż to on 1-szy ja „zbałamucił”).

[25849] [25850] [25851] [25852] [25853] [25854] [25855] [25856] [25857] [25858] [25859] [25860] [25861] [25862] [25863] [25864] [25865] [25866] [25867] [25868] [25869] [25870] [25871] [25872] [25873] [25874] [25875] [25876] [25877] [25878] [25879] [25880] [25881] [25882] [25883] [25884] [25885] [25886] [25887] [25888] [25889] [25890] [25891] [25892] [25893] [25894] [25895] [25896] [25897] [25898] [25899] [25900] [25901] [25902] [25903]