Lalka dla odważnych
Kupcy warszawscy , a dodatkowo okoliczna inteligencja interesowali się przyszłością galanteryjnego sklepu pod firmą J. W prawie każdy wieczór w renomowanej jadłodajni zbierali się „właściciele składów bielizny i składów win, fabrykanci powozów i kapeluszy, poważni ojcowie rodzin utrzymujący się z spersonalizowanych funduszów i posiadacze kamienic bez zajęcia” i rozmawiali zarówno na zagadnienie polityki jak o przyszłości sklepu. Nigdy zbyt daleko nie oddalał się myślami od swych wyuczonych obowiązków. głupstwo polityka. Mógł tak leżeć godzinami: „Lecz im mniej wychodził, tym częściej marzył o jakiejś dalekiej podróży na wieś albo za granicę. Widząc, że jedno ziarno upadło na kontuar (stary miał właśnie oczy zamknięte), podniosłem je nieznacznie i zjadłem.. Po obiedzie panna Łęcka otrzymała drugi list od ciotki (hrabina przepraszała za propozycję w sprawie sreber , a dodatkowo donosiła, iż Wokulski zaofiarował kolejną sumę wspomagającą jej działalność dobroczynną – zobowiązał się pokryć koszty odrestaurowania i wystroju grobu w kościele). Oni dla własnych celów potrafią poruszyć wszystkie siły ziemskie, jakich my nawet nie znamy. Dziewczyna momentalnie wahania zgodziła się i w zaciszu pokoju pana Ignacego opowiedziała nowopoznanemu mężczyźnie historię swojego życia. Rozdział X Pamiętnik starego subiekta. Donosiła mu o terminach i ulubionych miejscach jej spacerów, a wtedy on aranżował niby przypadkowe spotkania. Następnego dnia, gdy już miał wychodzić, niespodziewanie odwiedził Wokulskiego poznany u Karolowej książę z zaproszeniem do siebie. Rozdział XVI „Ona” i „On” – i ci inni.
Łęcki zaproponował, że odda resztę gotówki pozostałych po spłaceniu długów, ze dystrybucji kamienicy (dwadzieścia %) Wokulskiemu na procent. Poinformował ją o wynajętym pokoju, dał pieniądze na zagospodarowanie, na maszynę do szycia, i zapewnił, aby o nic się nie martwiła (powiedział, ze ze 100% pewnością poszukają się chętni na korzystanie z ich krawieckich usług). Do spotkania jednak nie doszło, ponieważ służący Krzeszowskiego powiedział, że pan jest chory i nikogo nie przyjmuje. Licytacja miała się zacząć za godzinę, więc poszedł do kościoła nieopodal i do cukierni, gdzie nasłuchał się różnych wywodów i rozważań Żydów na temat licytacji. Rozmawiali o Wokulskim, nieszczęśliwej i chorej miłości, w której się zatracał, o źle ulokowanych uczuciach. Przenigdy prawdopodobnie nie zapomnę gromady tych, po największej części młodych twarzy, które ukazywały się na tle czarnych ścian piwnicy, wyglądały spoza okutych beczek lub rozpływały się w ciemności. W efekcie żadna osoba nie chciał przyjąć go do pracy: „Kupcy nie dali mu roboty, gdyż był uczonym, a uczeni nie dali mu także, ponieważ był eks-subiektem”. Żądała jej natychmiastowego wyrzucenia, na co Rzecki, mając dość słuchania tych bzdur, wyszedł, zabierając ze sobą Wirskiego. Wokulski pojechał do Paryża. Z kolei w profesorze, po rozmowach z Polakiem, wzmocniło się przekonanie o destrukcyjnym oddziaływaniu miłości. By podzielić się z kimś swoimi przemyśleniami, złożył wizytę doktorowi Szumanowi, którego zastał nad rachunkami sklepu kupionego poprzez Szlangbauma. Wokulski, w przypływie nowej nadziej na wspólną przyszłe lata, natychmiast złożył wizytę ukochanej, wyznał skruchę i podarował medalion z próbką metalu od Geista, co było równoznaczne z oświadczynami, ze złożeniem swego losu w ręce panny Izabeli. Któregoś dnia pan Ignacy poinformował przyjaciela o ważnej nowinie: Ludwik Stawski żył pod przybranym nazwiskiem w Algierze, wskutek czego jego żona zrezygnowała z założenia sklepu i, by uniknąć dalszego wstydu - zastanawiała się nad wyjazdem pod Częstochowę. W myślach był na siebie zły za romantyczny idealizm, który spowodował ubóstwianie niegodnej tego kobiety. Nie miał siły poinformować o ty czekającą na wiadomości Helenę. Stanął po stronie Dalskiego i poparł jego rozwodową decyzję, co wywołało w rozmówczyni oburzenie (uważała, że żona ma możliwość romansować, a mąż nie posiada prawa sprzeciwu, twierdząc, że w ich środowisku wychodzi się za mąż dla gotówki, a nie z miłości).
[57379] [57380] [57381] [57382] [57383] [57384] [57385] [57386] [57387] [57388] [57389] [57390] [57391] [57392] [57393] [57394] [57395] [57396] [57397] [57398] [57399] [57400] [57401] [57402] [57403] [57404] [57405] [57406] [57407] [57408] [57409] [57410] [57411] [57412] [57413] [57414] [57415] [57416] [57417] [57418] [57419] [57420] [57421] [57422] [57423] [57424] [57425] [57426] [57427] [57428] [57429] [57430] [57431] [57432] [57433]