Lalka dla odważnych
. W końcu poinformowała Izabelę, że długi wekslowe jej ojca ktoś wykupił, o co panna Łęcka posądzała swą ciotkę, hrabinę Krzeszowską.. Odtąd niedużo pamiętał o sklepie i o prywatnych książkach, lecz bez ustanku szukał okazji do widywania panny Izabeli w teatrze, na koncertach albo na odczytach. Wraz z rodziną żył w strasznej biedzie: zimę spędzili u jego brata, a właśnie nie mają na komorne, zdechł mu koń i pozostają bez środków na utrzymanie. Wokół damy kręcił się pan Mraczewski, pomagając w wyborze. Z kolei, gdy ona wyszła, wrócił baron z zapytaniem, o co „ta dama” pytała i co mówiła. W Wielką Niedzielę Stanisław pojechał do hrabiny, u której zastał wielu gości. Bohater nie odmówił. Opowiedziała o liście, który przysłał jej Krzeszowski i szacunku, z jakim wyraża się o jej gościu baron. Obiecała, że już nie zejdzie na złą drogę. Wskutek niepomyślnego obrotu spraw baronowa dostała spazmów i wściekłości. Zazwyczaj odwiedzał go ojciec, zabierając mu zarobione pieniądze. Mówiła Stasiowi o spersonalizowanych uczuciach, lecz spotykała się z obojętnością.
Od tej pory zupełnie zmienił tryb życia(…)”. Po powrocie wyznał przyjacielowi, że do Hopfera już nie wróci, ponieważ jest uczonym i ma na to papiery od petersburskich towarzystw naukowych. Ignacy wspominał, jak w pół roku po śmierci Minclowej, Stach zmarniał w oczach.. Rozdział XXI Pamiętnik starego subiekta. Tak też uczynił. Z zewnątrz trzypiętrowy budynek nie pokazywał się najlepiej. Mężczyźniudali na przegląd lokatorów. Żądała jej natychmiastowego wyrzucenia, na co Rzecki, mając dość słuchania tych bzdur, wyszedł, zabierając ze sobą Wirskiego. Kobietawyraźnie przypadła mu do gustu i rozumiał, jak nieprosto jest jej żyć, niewiedząc, czy jej mąż żyje. Pokazał Wokulskiemu cztery pudełka, w których były szafiry (w bransolecie, broszy, naszyjniku , a dodatkowo kolczykach) dla narzeczonej. Wyjechali na grzybobranie. Ignacy Rzecki relacjonował opinie i sądy krążące po Katowicach o Stanisławie Wokulskim, którego jedni uważali za nieuczciwego hochsztaplera (plotki uważały o zamiarze sprzedania sklepu i ożenku z panną Łęcką), inni posądzali o rozchwianie umysłu. Nie myliła się. Gdy zachorowała siostra pana Tomasza, mieszkająca w Krakowie, Łęccy zaproponowali bohaterowi wspólną podróż koleją w odwiedziny do chorej. Rozdział XV Dusza w letargu.
[33412] [33413] [33414] [33415] [33416] [33417] [33418] [33419] [33420] [33421] [33422] [33423] [33424] [33425] [33426] [33427] [33428] [33429] [33430] [33431] [33432] [33433] [33434] [33435] [33436] [33437] [33438] [33439] [33440] [33441] [33442] [33443] [33444] [33445] [33446] [33447] [33448] [33449] [33450] [33451] [33452] [33453] [33454] [33455] [33456] [33457] [33458] [33459] [33460] [33461] [33462] [33463] [33464] [33465] [33466]