Lalka dla odważnych
TOM I Rozdział I Jak wygląda firma J. Miał nadzieję, że przyjaciel przejmie od niego dobrze prosperujący sklep wraz ze wszystkimi skrupulatnie prowadzonymi rachunkami, a on wtedy wyjedzie po dwudziestu pięciu latach na wysłużony urlop. Po chwili otworzyły się drzwi i stanął w nich Stanisław Wokulski. Cały sekret polega na tym, żem miał bogatego wspólnika i że kontentowałem się cztery i 5 razy mniejszym dochodem gotówki niż inni. W kwietniowe popołudnie panna Izabela czytała powieść Zoli „Une page d'amour”, lecz nie mogła się skupić na treści, ponieważ wciąż myślała o serwisie i srebrach, które były u jubilera, czekając na nowego nabywcę: „Panna Izabela czuje ściśnięcie serca za serwisem i srebrami, lecz doznaje niejakiej ulgi na myśl o kweście i nowej toalecie. Poszła się położyć, ponieważ nie mogła już wysłuchiwać samych pochwał na temat Wokulskiego. Wokulski przypatrywał się jej non stop. Odtąd niedużo pamiętał o sklepie i o swoich książkach, lecz nieustannie szukał okazji do widywania panny Izabeli w teatrze, na koncertach lub na odczytach. Mężczyzna po zakupie wielu towarów nakazał odesłanie ich do lokalu. W Wielki Piątek Rzecki zamknął sklep o godzinie czternastej a Wokulski wziął z kasiorki półimperiały na datek i poszedł do kościoła. Wraz z pięcioma towarzyszami przebrał się w chłopskie odzienie i udał na tułaczkę w kierunku Turcji. Przywitał się i zapewnił o wygranej klaczy Sułtanki, aby nie stało się zadość zakładowi damy. Podczas obiadu gość celowo używał noża do ryb, czym poruszył ukochaną. Poinformował ją o wynajętym pokoju, dał pieniądze na zagospodarowanie, na maszynę do szycia, i zapewnił, ażeby o nic się nie martwiła (powiedział, ze ze stuprocentową pewnością wynajdą się chętni na użytkowanie z ich krawieckich usług).
Gdy poszedł do mecenasa, zastał tam Żyda Szlangbauma. Wyznała, że jej smutno, gdy po przedstawieniach zamiast bukietów kwiatów, tragik nagradzany jest jedynie skromnymi brawami. Z listu wynikało w dodatku, że Wokulski kupuje kamienicę Łęckich, a Klejn dopowiedział, że robi to za pośrednictwem Szlangbauma. Pan Rzecki po powrocie do sklepu zastał czekającego Mraczewskiego, rozprawiającego o tym, jak to należy Wokulski straci kilkadziesiąt tysięcy rubli, nie wchodząc w biznes z Suzinem. Z kolei Florentyna dała Izabeli list od baronowej Krzeszowskiej, która pisała, że ich kamienicę kupił Stanisław Wokulski przez lichwiarza Żyda, przy tym podstawiając w sądzie fałszywych licytantów. Stach odjechał, nie podając terminu powrotu. Pewnego razu kiper zaprosił Ignacego i Stacha do swej piwnicy. Po uczcie w piwnicy Stach poprzez kilka dni nie pokazał się w mieszkaniu.”. Wzruszony Rzecki w imieniu Wokulskiego umorzył im czynsz do października i na pożegnanie obiecał pani Stawskiej, że odszuka jej małżonka. Rosjanin, szczęśliwy z przyjazdu wspólnika, zabrał zmęczonego Stanisława do hotelu, gdzie objaśnił detale ich przyszłego interesu (Wokulski miał zarobić pięćdziesiąt tysięcy rubli). Z czasem przyzwyczaił się do tego „dziwnego” aglomeracje, dużo zwiedzał, chodził w najodleglejsze miejsca , a ponadto do teatru, kawiarni, muzeów. Jednak znudzona i egoistyczna Izabela, nieświadoma jego wewnętrznej walki, wspominała ubiegłoroczną trzydziestoosobową majówkę, na co bohater odpowiedział, że rok temu o tej porze był w Bułgarii i myślał o niej. W tym okresie Pani Stawska, ulegając namowom pana Ignacego, w sklepie Stacha kupiła dla własnej córeczki lalkę po wyjątkowo przystępnej cenie. W myślach był na siebie zły za romantyczny idealizm, który sprawił ubóstwianie niegodnej tego kobiety. Mając poczucie emocjonalnego wyniszczenia, upadając i powstając, usiłował popełnić samobójstwo i rzucił się pod koła pociągu.
[33312] [33313] [33314] [33315] [33316] [33317] [33318] [33319] [33320] [33321] [33322] [33323] [33324] [33325] [33326] [33327] [33328] [33329] [33330] [33331] [33332] [33333] [33334] [33335] [33336] [33337] [33338] [33339] [33340] [33341] [33342] [33343] [33344] [33345] [33346] [33347] [33348] [33349] [33350] [33351] [33352] [33353] [33354] [33355] [33356] [33357] [33358] [33359] [33360] [33361] [33362] [33363] [33364] [33365] [33366]