Lalka dla odważnych
Byli wśród nich ajent handlowy Szprot, fabrykant powozów pan Deklewski , a oprócz tego radca Węgrowicz. W sklepie prócz starego subiekta pracowało jeszcze trzech mężczyzn.. wszystko pamiętaj…”. Także pan Raczek był gotów wziąć go do siebie. Rzecki dopiero po dłuższej chwili rozpoznał druha: „- Staś.. Ten stan chroniczny, męczący nad wszelki wyraz, lada okoliczność rozdmuchiwała w burzę. Wokół damy kręcił się pan Mraczewski, pomagając w wyborze. Głowę zaprzątała mu tylko jedna myśl – nie zdąży na „przypadkowe spotkanie” z ukochaną. Słuchacze zadeklarowali się, że wchodzą z nim w firmę. Była nauczycielka przewidywała, że gdyby Wokulski kupił i kamienicę, i klacz, to z całą pewnością wkradłby się w łaski Izabeli. Przed zobaczeniem zwierzęcia Wokulski uregulował jeszcze dług barona u dyrektora stajni za opiekę i schronienie dla konia, prosząc jednocześnie, by na wyścigi wyprowadzano go bezimiennie. Wokulski nie zgodził się.
W dzień wyścigów na Polach Mokotowskich Wokulski pojechał spostrzec swoją klacz. Choćby Wokulski wygrał pojedynek, postrzeliwszy barona w twarz, to mecenas zarzucił mu lekkomyślne zachowanie i ostrzegł przed arystokracją, mogącą w tej chwili odstąpić od planowanej korporacji. W końcu i Ignacy musiał pójść, ponieważ Wokulski go poprosił, żeby w antrakcie spektaklu wręczył aktorowi Rossiemu album z widokami Warszawy. W końcu postanowił, że sam pójdzie do sądu w czasie licytacji i tam na spersonalizowane oczy skonfrontuje pogłoski z prawdą. Gdy do ojca Izabeli przyszli lekarze na konsylium, ona w przedpokoju czekała na wybawiciela ich rodziny z oburzoną miną. Zgodny chór jednakże osłabnął, gdy pan Leon zaczął tłomaczyć, że należy nareszcie wypróbować owej gotowości do czynu. - krzyknął pan Leon załamując ręce. Spojrzałem. Minclowa również chodziła zła. Odezwał się dopiero po dwóch latach pisząc, że jest w Irkucku. Rządca wprowadził go do jeszcze jednego mieszkania, w którym wraz z uroczą córką i matką żyła pani Helena Stawska. Wiele razy zmieniał pociągi, jakby chciał uciec od prześladującej go Izabeli. Po paru dniach otrzymał list od prezesowej Zasławskiej. Bohater dowiedział się mnóstwa nowych rzeczy. Nie poddając się, wciąż planował związek głównego bohatera z córką pani Misiewiczowej. Rozdział XII Pogodzeni małżonkowie.
[17048] [17049] [17050] [17051] [17052] [17053] [17054] [17055] [17056] [17057] [17058] [17059] [17060] [17061] [17062] [17063] [17064] [17065] [17066] [17067] [17068] [17069] [17070] [17071] [17072] [17073] [17074] [17075] [17076] [17077] [17078] [17079] [17080] [17081] [17082] [17083] [17084] [17085] [17086] [17087] [17088] [17089] [17090] [17091] [17092] [17093] [17094] [17095] [17096] [17097] [17098] [17099] [17100] [17101] [17102]