Lalka dla odważnych
W 1870 roku wrócił do Warszawy z niewielkim funduszem: „Poprzez pół roku szukał zajęcia, z daleka omijając handle korzenne, których po aktualnie dzień nienawidzi, aż nareszcie przy protekcji swego dzisiejszego dysponenta, Rzeckiego, wkręcił się do sklepu Minclowej, która akurat została wdową, i - w rok potem ożenił się z babą grubo starszą od niego”. Lubił czasami wystawiać na stół sklepowe zabawki, ażeby po nakręceniu ich wszystkich jednocześnie, oddawać się chwili przyjemności i wspomnień z dzieciństwa. Coraz w wielu sytuacjach spotykał we snach zielone pola i ciemne bory, po których błąkałby się, przypominając sobie młode czasy. Kupiec Mincel zgodził się przyjąć ucznia do siebie w zamian za wikt i opierunek. Chciałem w tej chwili wyjąć pestkę, która wcisnęła się mi między zęby, gdy uczułem na plecach coś jakby mocne dotknięcie rozpalonego żelaza”. Wówczas to opowiadał Ignacemu tajniki sztuki kupieckiej i sprzedawanych towarów. Po incydencie z wybiciem sklepowej szyby, o który policja podejrzewała właściciela, Niemiec zaczął słabnąć, chudnąć. Ten stan chroniczny, męczący nad wszelki wyraz, lada okoliczność rozdmuchiwała w burzę. Córka pośród kandydatów starających się o jej rękę mogła przebierać: „Wiktor Emanuel, oczarowany pięknością jego córki, zaszczycał go swoją przyjaźnią i wręcz chciał mu nadać tytuł hrabiego. Piętnowana i oskarżana Łęcka próbowała się tłumaczyć, niemniej jednak do hrabiny żadne argumenty nie trafiały. Rozdział VIII Medytacje Ażeby ochłonąć i zastanowić się nad Ci, Wokulski wyszedł na spacer. Wspominał pierwsze spotkanie Łęckiej w warszawskim teatrze, będące impulsem do porzucenia naukowych badań przyrodniczych, i usilne zabiegi, ażeby ją później spostrzec: „Siedziała w loży z ojcem i panną Florentyną, ubrana w białą suknię.. Wpatrzył się lepiej w jej rozmarzone oczy i nie wiadomo skąd przypomniał sobie niezmierny spokój syberyjskich pustyń, gdzie bywa niekiedy tak cicho, że niemalże słychać szelest duchów wracających ku zachodowi.
Dziewczyna po chwili wahania zgodziła się i w zaciszu pokoju pana Ignacego opowiedziała nowopoznanemu mężczyźnie historię własnego życia. Parę dni przed wyścigiem koni Stanisława odwiedził angielski hrabia, poznany na sesji handlowej w książęcym pałacu. Wokulski nie zgodził się. Potem odsprzedał zwierzę za osiemset rubli. Zjawił się o umówionej godzinie. Choćby Oberman miał u niego kapitał wynoszący kilkaset rubli, to jednak nie zamierzał go zagarnąć (pieniądze były przeznaczone na szkołę dla syna). Poinformowany o danych gościa wpadł we wściekłość, że służący odprawił Wokulskiego z kwitkiem. Zobowiązała się spędzić lato ze swym rozmówcą na wsi. Rzecki pisał, że dwa tygodnie temu Stach nagle wyjechał do Paryża, a przed podróżą wezwał go do siebie i polecił, aby już nie robił tajemnicy z faktu kupna kamienicy. Minclowa również chodziła kiepska. Rządca wprowadził go do jeszcze jednego mieszkania, w którym wraz z uroczą córką i matką żyła pani Helena Stawska. Po powrocie do hotelu zastał w salonie przyjęć paru interesantów i pakiet listów. Niezbite poruszenie wywołało w niej jednak zainteresowanie Stanisławem ze strony Wąsowskiej: „Nie był to już jakiś tam kupiec galanteryjny, ale człowiek, który wracał z Paryża, miał ogromny majątek i stosunki, którym zachwycał się baron, którego kokietowała Wąsowska”. Udało mu się dosłownie nakłonić Stacha do złożenia wizyty swoim lokatorom. Dając dróżnikowi wiele sturublówek poradził, żeby na drugi raz nie ściągał żadnego człowieka z torów. Odwiedzali go liczni znajomi, a w gronie nich doktor Szuman (podczas jednej z wizyt nazwał Wokulskiego „polskim romantykiem”) oraz dodatkowo Julian Ochocki, egzekutor testamentu prezesowej, który doniósł panu Ignacemu o śmierci Łęckiego (o apopleksję zakończoną śmiercią przyprawiło go odesłanie marszałka przez własną córkę) i w konsekwencji tego o wycofaniu się wszystkich adoratorów panny Izabeli.
[50845] [50846] [50847] [50848] [50849] [50850] [50851] [50852] [50853] [50854] [50855] [50856] [50857] [50858] [50859] [50860] [50861] [50862] [50863] [50864] [50865] [50866] [50867] [50868] [50869] [50870] [50871] [50872] [50873] [50874] [50875] [50876] [50877] [50878] [50879] [50880] [50881] [50882] [50883] [50884] [50885] [50886] [50887] [50888] [50889] [50890] [50891] [50892] [50893] [50894] [50895] [50896] [50897] [50898] [50899]