Lalka dla odważnych
TOM I Rozdział I Jak wygląda firma J... Po kilku miesiącach od tej bolesnej straty koledzy ojca wraz z siostrą nieboszczyka radzili się nad losem autora pamiętnika. Po incydencie z wybiciem sklepowej szyby, o który policja podejrzewała posiadacza, Niemiec zaczął słabnąć, chudnąć.”. Nie zapomniał też o tym, iż mężczyzna wraz ze swą córką miał w ich sklepie otwarty kredyt. Oni potrafią łamać, usidlać, płaszczyć się, wszystko ryzykować, wręcz – cierpliwie czekać.)A jak ona rozmawiała ze mną.. Jej czas wypełniało organizowanie w swym lokalu mieszkalnego schadzek dla zakochanych. Choć nigdy nie powiedział wprost, to kobieta od dawna domyślała się gorących uczuć Wokulskiego do panny Izabeli. Wokulski poprosił adwokata o wzięcie w jego imieniu udziału w sprzedaży budynku. Przed zobaczeniem zwierzęcia Wokulski uregulował jeszcze dług barona u dyrektora stajni za opiekę i schronienie dla konia, prosząc jednocześnie, żeby na wyścigi wyprowadzano go bezimiennie.
Rozdział XVI „Ona” i „On” – i ci inni. Dopiero po powrocie do domu przypomniała sobie, że ma ich odwiedzić Wokulski. Nie wiedział jeszcze, jak bardzo się mylił… Rozdział XIX Pierwsze ostrzeżenie. W swej relacji nie zapomniał podkreślić pomocy Stanisława. Gdy ojciec się położył, zaczęła podejrzewać, iż zbliża się nieuchronnie termin jej zamążpójścia (nie brała pod uwagę Wokulskiego). Na koniec rozmowy Łęcki zaciągnął jeszcze kredyt u Wokulskego na bardzo dogodny procent.. Przez zaborczość i zazdrość posunęła się wręcz do śledzenia, choćby Wokulski nie dawał jej powodów do takiego zachowania, był na właściwie każde jej skinienie. Po powrocie do hotelu zastał w salonie przyjęć kilku interesantów i pakiet listów. Opowiedziała nawet o tym, jak kiedyś kochała się w jego stryju. Po przyjeździe do lasu piękna Wąsowska, świadoma uczuć Stanisława do Łęckiej, połączyła ich w parę w czasie poszukiwania grzybów, a sama zniknęła z Kaziem za wzgórzem. Na pytanie, czy pomimo tego, że nie trzeba do arystokracji, ma możliwość zabiegać o jej względy, nie odpowiedziała konkretnie. Niecne plotki doszły też do uszu Ignacego Rzeckiego i wywołały w starszym mężczyźnie falę przygnębienia. Małżeństwo się pogodziło. Prócz tego mniej więcej dwunastu tysięcy rubli przeznaczył na gratyfikacje dla inkasentów, woźnych, parobków i furmanów, a Węgiełkowi wyprawił huczne wesele, dał kilkaset rubli w prezencie i trzymał do chrztu urodzoną w tym czasie córeczkę furmana Wysokiego (ponieważ dano jej imię Izabela, złożył dla dziewczynki pięćset rubli jako posag). Julian a przy tym nazwał pana Ignacego ostatnim romantykiem i obwieścił Tobie nowinę o swoim planowanym wyjeździe do Paryża.
[43505] [43506] [43507] [43508] [43509] [43510] [43511] [43512] [43513] [43514] [43515] [43516] [43517] [43518] [43519] [43520] [43521] [43522] [43523] [43524] [43525] [43526] [43527] [43528] [43529] [43530] [43531] [43532] [43533] [43534] [43535] [43536] [43537] [43538] [43539] [43540] [43541] [43542] [43543] [43544] [43545] [43546] [43547] [43548] [43549] [43550] [43551] [43552] [43553] [43554] [43555] [43556] [43557] [43558] [43559]