Lalka dla odważnych
Snuli domysły, dlaczego porzucił sklep (na szczęście dobrze prosperujący pod opieką i zarządem przyjaciela „tego wariata” – Ignacego Rzeckiego) i wyjechał na wojnę turecką, biorąc gotówkę po zmarłej żonie. W 1870 roku wrócił do Warszawy z niewielkim funduszem: „Przez pół roku szukał zajęcia, z daleka omijając handle korzenne, których po współcześnie dzień nienawidzi, aż nareszcie przy protekcji swego dzisiejszego dysponenta, Rzeckiego, wkręcił się do sklepu Minclowej, która akurat została wdową, i - w rok potem ożenił się z babą grubo starszą od niego”. Radca opowiadał jak półtora roku temu, po czterech latach małżeństwa, Minclowa zmarła, zostawiając mężowi sklep i trzydzieści tysięcy rubli w gotówce (na tę sumę pracowały dwa pokolenia Minclów): „Ten jednak, wariat, rzucił wszystko i pojechał robić interesa na wojnie. Około dziewiątej spóźniony wbiegł trzeci subiekt, pan Mraczewski (blondynek z wąsikami), tłumacząc pośpiesznie powody spóźnienia. Ciotka była praczką, a ojciec, chcąc wykorzystać maksymalnie czas, zajmował się klejeniem kopert.", ciągnął mnie w odpowiednim kierunku za ogon tego ubrania”. Mniej więcej 1840 roku ojciec pana Ignacego zaczął opadać z sił i wkrótce umarł. wszystko pamiętaj…”. Kupiec Mincel zgodził się przyjąć ucznia do siebie w zamian za wikt i opierunek. Bywało, chodzę, jem, rozmawiam, myślę przytomnie, rozpatruję się w pięknej okolicy, nawet śmieję się i jestem wesół, a mimo to czuję jakieś tępe ukłucie, jakiś drobny niepokój, jakąś nieskończenie małą obawę. Rozdział VI W jaki sposób nowi ludzie pojawiają się nad starymi horyzontami. Co mnie to wreszcie obchodzi; gnijcie sobie w spokoju! Uświadomił sobie, że po rocznej tęsknocie, o której jego ukochana nie miała pojęcia , a ponadto po zdarzeniu, którego był przed momentem uczestnikiem, nie czuł już do niej chyba nic ponad obojętność: „No, przenigdy bym nie przypuszczał, że mogą istnieć tak cudowne kuracje." - pytał się w duchu, nie mogąc od niej oczu oderwać. Wokulski uświadomił sobie, że widział go poprzednio w towarzystwie Izabeli.
Bohater nie odmówił. Przed paru laty Łęcka była w nim zakochana, zresztą może w tym momencie też… W tym momencie przyjechał do Warszawy na występy i choć obiecał odwiedziny, czekały cztery godziny na próżno. Nieustająco nie opuszczały go pomysłu, iż powinien sobie zasłużyć na pannę Izabelę. Wystraszona, przewidywała, że będzie ją chciał wyrzucić z mieszkania i prosiła o wstawiennictwo w sprawie niskiego czynszu. Zobowiązała się spędzić lato ze swym rozmówcą na wsi. Po powrocie wyznał przyjacielowi, że do Hopfera już nie wróci, ponieważ jest uczonym i posiada na to papiery od petersburskich towarzystw naukowych. W jednym z nich Suzin donosił o przełożeniu sesji na godzinę dwudziestą, i prosił o załatwienie czekających petentów. Dalski był niebywale zakochany w dziewczynie.Perfekcyjne rozwiązanie przyszłości kuzynki wymyśliła prezesowa, która chciała zbliżyć do niej lubianego Stanisława Wokulskiego. Jednak znudzona i egoistyczna Izabela, nieświadoma jego wewnętrznej walki, wspominała ubiegłoroczną trzydziestoosobową majówkę, na co bohater odpowiedział, że rok temu o tej porze był w Bułgarii i myślał o niej. Z kolei zasadniczy bohater przeżywał kolejne rozterki miłosne – nie dostał zaproszenia na bal u księcia, jeszcze większą dezorientację wywołało w nim nadejście spóźnionego bileciku na dzień przed przyjęciem, co było wyrazem lekceważenia jego osoby. Była dumna z możliwości nieskrępowanego flirtowania i ze swej opinii salonowej lalki. Mimo chce usłyszał prawdę o sobie: według ukochanej, choćby był już stary, to jednak na męża się nadawał… W trakcie rozmowy Wokulski dowiedział się o zgubieniu poprzez narzeczoną medalionu z próbką metalu z pracowni Geista (ofiarowując podarunek, bohater w imię miłości wyrzekał się sławy, ten dar miał wartość symboliczną) w niedwuznacznej sytuacji z kuzynem. W myślach był na siebie zły za romantyczny idealizm, który sprawił ubóstwianie niegodnej tego kobiety. Po propozycji posiadacza mieszkania, odstąpił mężczyźnie prywatne dom. .
[52095] [52096] [52097] [52098] [52099] [52100] [52101] [52102] [52103] [52104] [52105] [52106] [52107] [52108] [52109] [52110] [52111] [52112] [52113] [52114] [52115] [52116] [52117] [52118] [52119] [52120] [52121] [52122] [52123] [52124] [52125] [52126] [52127] [52128] [52129] [52130] [52131] [52132] [52133] [52134] [52135] [52136] [52137] [52138] [52139] [52140] [52141] [52142] [52143] [52144] [52145] [52146] [52147] [52148] [52149]