Lalka dla odważnych
Kupcy warszawscy , a ponadto okoliczna inteligencja interesowali się przyszłością galanteryjnego sklepu pod firmą J. Autor pamiętnika na jego kartach wyjaśnił genezę zajmowania obecnego sklepu: Wokulski ożenił się z wdową po Janie Minclu, a po jej śmierci odziedziczył majątek Niemców wraz ze sklepem. Rozmyślania przerwał mu nagły szmer dochodzący z sieni. Gdyby nasze obowiązki zostały do spełnienia łatwe, nie istniałaby zasługa. W trakcie obiadu jej ojciec opowiadał o Wokulskim, zachwycając się jego majętnością i zacnością. Ma możliwość myślała o Apollinie?. Wokulski przypatrywał się jej cały czas. Po wylewnym podziękowaniu, Wokulski zawrócił. Poślubiła człowieka, który ją bił i był alkoholikiem. Głowę zaprzątała mu jedynie jedna myśl – nie zdąży na „przypadkowe spotkanie” z ukochaną. Stanisław się zgodził i obiecał, że tamten zarobi na tej lokacie i że procenty od kapitału (wyjątkowo wysokie) będzie otrzymywał co pół roku. Na te słowa podniecona dama też nabrała preferencje do zagranicznego wojażu. Tymczasem lokaj Łęckich przyniósł list od Izabeli do Wokulskiego. Zubożały arystokrata wrócił do lokalu powozem Wokulskiego i opowiedział córce o wyniku licytacji.
Łęcki poinformował, że lekarze zabronili mu wyjazdu do Paryża i zalecili udanie się na wieś. Usłyszała, że w nocy wyjeżdża do Paryża. Kiper cieszył się, że choćby jeden subiekt byłby uczony. Czuł się oszukany.. Rozdział XXI Pamiętnik starego subiekta. Od strony podwórka widok był jeszcze gorszy: sterta nieuprzątniętych śmieci i ścieki płynące rynsztokami. Miała na myśli studentów, do których w nocy schodziły się praczki i wspólnie urządzali głośne harce, przeszkadzając jej w spokojnym śnie. Mamunia lokatorki była smutna widząc, jak jej córka w oczekiwaniu na powrót męża, powoli traci życie. Rozdział II Widziadło. Aby spełnić prośbę przyjaciela i odszukać zaginionego męża kobiety, pojechał do poznanej baronowej, niegdyś interesantki w sprawie kredyty i zlecił jej odszukanie Stawskiego (płacąc cztery tysiące franków). Rozdział V Pod jednym dachem. Po krótkiej chwili przyszła do niej Zasławska, która zachwalała Stanisława, mówiąc, że to bardzo dobry i zacny człowiek. Ażeby podzielić się z kimś swoimi przemyśleniami, złożył wizytę doktorowi Szumanowi, którego zastał nad rachunkami sklepu kupionego poprzez Szlangbauma. Kamieniarz wyznał, że od poznania tej tajemnicy, zmienił sposób traktowania Marianny. Gdy sklep został przejęty przez Henryka Szlangbauma, pan Rzecki nie widział już dla siebie miejsca wśród nowych subiektów.
[31072] [31073] [31074] [31075] [31076] [31077] [31078] [31079] [31080] [31081] [31082] [31083] [31084] [31085] [31086] [31087] [31088] [31089] [31090] [31091] [31092] [31093] [31094] [31095] [31096] [31097] [31098] [31099] [31100] [31101] [31102] [31103] [31104] [31105] [31106] [31107] [31108] [31109] [31110] [31111] [31112] [31113] [31114] [31115] [31116] [31117] [31118] [31119] [31120] [31121] [31122] [31123] [31124] [31125] [31126]