Lalka dla odważnych
”. Prócz Ignacego pracowało tam dwóch krewnych właściciela: trzydziestokilkuletni Franc Mincel („dostawał” od starego za palenie fajki w sklepie) oraz dodatkowo Jan Mincel (ten z kolei obrywał za podkradanie kolorowego papieru, na którym pisał miłosne liściki do kobiet). Gdyby nasze obowiązki zostały do spełnienia łatwe, nie istniałaby zasługa.”. W kwietniowe popołudnie panna Izabela czytała powieść Zoli „Une page d'amour”, lecz nie mogła się skupić na treści, ponieważ wciąż myślała o serwisie i srebrach, które były u jubilera, czekając na nowego nabywcę: „Panna Izabela czuje ściśnięcie serca za serwisem i srebrami, lecz doznaje niejakiej ulgi na myśl o kweście i nowej toalecie." Zapłać temu panu!. Uczuć osobistych nie nazwałby miłością i ogólnie rzecz ujmując nie był niezbity, czy dla oznaczenia ich istnieje w ludzkim języku adekwatny wyraz. Dziewczyna w parę chwil wahania zgodziła się i w zaciszu pokoju pana Ignacego opowiedziała nowopoznanemu mężczyźnie historię swojego życia. Wzbudziło to w nim nadzieję spotkania ukochanej. Choć przenigdy nie powiedział wprost, to kobieta od dawna domyślała się gorących uczuć Wokulskiego do panny Izabeli. Pewnego dnia dała znać, że Łęcka nazajutrz odwiedzi Łazienki wraz z hrabiną i prezesową, co niewymownie ucieszyło Stacha, ponieważ prezesowa, którą od wielkanocnego spotkania odwiedził już kilkakrotnie, darzyła go dużą życzliwością. Po pożegnaniu i powrocie ze spaceru, w trakcie którego nie spotkał obiektu swego uczucia, Wokulski znalazł w lokalu list od pani Meliton. Bardzo zbliżył się do jej ojca, Ci na mniej więcej go zachwalali, a najbardziej prezesowa. Pisała o zmodyfikowaniu, która w niej zaszła, prosząc o pomoc w rozpoczęciu życia na własny rachunek.
Tymczasem lokaj Łęckich przyniósł list od Izabeli do Wokulskiego. Łęcki poprosił go o wypłacanie pięciu tysięcy procentu z góry, i poinformował, że nie będzie ich stać na planowany wyjazd do Paryża, wobec czego Wokulski zobowiązał się pokryć wszelkie koszty wspólnej podróży. W 1861 roku Ignacy zabrał Wokulskiego do siebie i tym samym Wokulski zaczął pracę u Mincla. - Więc nawet jedna osoba?. Przy dogorywającej świeczce stał Wokulski. Po powrocie wyznał przyjacielowi, że do Hopfera już nie wróci, ponieważ jest uczonym i posiada na to papiery od petersburskich towarzystw naukowych. Po zapytaniu o lokatorów, otrzymał informację, że połowa z nich płaci czynsz, a połowa nie. Z czasami przyzwyczaił się do tego „dziwnego” miasta, dużo zwiedzał, chodził w najodleglejsze miejsca oraz do teatru, kawiarni, muzeów. Z kolei w profesorze, po rozmowach z Polakiem, wzmocniło się przekonanie o destrukcyjnym oddziaływaniu miłości. Poprzez wiele następnych dni Wokulski dużo czasu spędzał na spacerach i rozmowach z Łęcką. Dowiedział się, że przyjaciel sprzedał sklep Szlangbaumom , a ponadto o tym, że wszyscy ludzie śmieją się ze Stacha, który według nich na siłę wpycha się do salonów. Dostawała szkalujące anonimy, w których obrzucano ją najgorszymi epitetami. Przyznał, iż niestety polskie realia nigdy nie pozwolą odnieść sukces wybitnej jednostce. Wypowiedział się też o marnowaniu talentu przez Ochockiego, a przyczynę takiego stanu widział w zadufanej arystokracji, z której Julian się wywodził. Wokulski, pochłonięty jedynie świadomością, że ukochana przyjęła oświadczyny i gotów „umrzeć u nóg panny”, w przypływie wspaniałomyślności zniszczył sfałszowany i hańbiący Maruszewicza weksel, co potraktowano w środowisku jako wyraz bezsilności kupca (a wszak uratował niegodziwca przed więzieniem). Subiekt pisał również o wyjeździe Stacha do Moskwy w sprawie interesów z Suzinem oraz dodatkowo o przyjęciu poprzez panią Stawską Mraczewskiego.
[17735] [17736] [17737] [17738] [17739] [17740] [17741] [17742] [17743] [17744] [17745] [17746] [17747] [17748] [17749] [17750] [17751] [17752] [17753] [17754] [17755] [17756] [17757] [17758] [17759] [17760] [17761] [17762] [17763] [17764] [17765] [17766] [17767] [17768] [17769] [17770] [17771] [17772] [17773] [17774] [17775] [17776] [17777] [17778] [17779] [17780] [17781] [17782] [17783] [17784] [17785] [17786] [17787] [17788] [17789]