99 osobistych

Lalka dla odważnych

Około trzynastej dzień w dzień Rzecki zdawał kasę Lisieckiemu, ponieważ miał do niego całe zaufanie i szedł do swego pokoju zjeść obiad przyniesiony z restauracji. Zrobił wówczas na niej złe złudzenie swoimi bardzo czerwonymi dłońmi, których widok wywołał w niej obrzydzenie. W sklepie poprosiła pana Mraczewskiego o poradę w wyborze rękawiczek. Mężczyzna po zakupie wielu towarów nakazał odesłanie ich do mieszkania. W Wielką Niedzielę Stanisław pojechał do hrabiny, u której zastał wielu gości. Wzbudziło to w nim nadzieję spotkania ukochanej. Wraz z panią Meliton zaplanował nonszalancki spacer po Łazienkach. W liście pani Meliton donosiła o rychłej licytacji kamienicy Łęckich, na którą największą ochotę posiada ich krewna, baronowa Krzeszowska. Na te wyrazu mężczyźnie wrócił cały zapał i siły. Około południa, jadąc do adwokata, obejrzał z ulicy ową kamienicę. Pożegnał dziękującą mu za wszystko Łęcką, po czym w perfekcyjnym humorze pojechał do doktora Szumana, prosząc, żeby był jego sekundantem w trakcie pojedynku. Pojedynek został ustalony. Po powrocie do lokalu mieszkalnego Wokulski zlecił Obermanowi nabycie na jutrzejsze zademonstrowanie w Teatrze Wielkim mnóstwa bukietów i wieńców kwiatów. Do sklepu przyszli pan Mraczewski z Rosjaninem Suzinem, partnerem Stanisława w interesach, który próbował namówić wspólnika na interes w Paryżu i duży zarobek.

Krzeszowska z kolei, gotowa zapłacić cenę siedemdziesięciu tysięcy, była stale przebijana poprzez Żyda Szlangbauma, który w efekcie nabył budynek za dziewięćdziesiąt tysięcy. Po powrocie wyznał przyjacielowi, że do Hopfera już nie wróci, ponieważ jest uczonym i ma na to papiery od petersburskich towarzystw naukowych. W marzeniach widział Stacha przy boku Heleny. W trakcie podróży wysłał zawiadomienie o swym przyjeździe do Suzina, i prosił, ażeby przyjaciel czekał na niego na dworcu w Paryżu. Wydawało się mu, że jego lustrzane odbicie to prawdziwa osoba. W liście od Rzeckiego bohater dowiedział się o poznanej poprzez subiekta pani Stawskiej. Poznał też wiele tajników kobiecej psychiki, które zdradziła mu sympatyczna i oryginalna arystokratka – Wąsowska. Gdy Stanisław dowiedział się o przyjeździe kobiety, był tak przejęty, iż nerwy odmawiały mu posłuszeństwa. W czasie obiadu bohater zauważył zalotne spojrzenia narzeczonej barona – Eweliny - w stronę Starskiego. Rozdział VI Lasy, ruiny i czary. Zdenerwowała się jednak zdaniem Zasławskiej, która negatywnie wypowiedziała się o traktowaniu przez nią Stanisława. Między bohaterem a inteligentną Stawską zawiązała się nić przyjaźni: u niej czuł się dobrze i bezpiecznie. Rozdział XI W jaki sposób rozpoczynają się otwierać oczy. Na wieść o nowych długach męża i podejrzewając jego rychłego powrotu – zleciła Maruszewiczowi kupno nowych kapci i szlafroka. Niepokoił się zachowaniem Wokulskiego, gdyż od Szumana dowiedział się o zerwaniu zaręczyn z Łęcką. Niewierzący w takie zakończenie, przekonany o pobycie przyjaciela w pracowni Geista, stary subiekt postanowił otworzyć sklep będący konkurencją dla Szlangbauma.

[44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98]