Lalka dla odważnych
TOM I Rozdział I Jak wygląda firma J. Umeblowanie pokoiku było liche: skromny stół, krzesła, żelazne łóżko, a nad nim wisząca dubeltówka (nigdy nieużywana).. Pan Ignacy wraz z nim i jego siostrą mieszkał w dwóch maleńkich i skromnych pokoikach na Starym Mieście. Poświęcał także siły na wiedzę jedynego syna, którego nauczył pisać, czytać, a także wpoił mu musztrę. Wtedy to opowiadał Ignacemu tajniki sztuki kupieckiej i sprzedawanych produktów.... Gardziła nim, mimo iż prócz kilkusekundowego spotkania, nie znała go lepiej: „- Nic znasz tych osób [pokroju Wokulskiego], a ja widziałam ich przy pracy. Oni umieją łamać, usidlać, płaszczyć się, wszystko ryzykować, nawet – cierpliwie czekać.". Wraz z pięcioma towarzyszami przebrał się w chłopskie odzienie i udał na tułaczkę w kierunku Turcji. Nawet pan Mraczewski odnalazł dla siebie miejsce w Moskwie – przywozi bowiem z Petersburga nowe idee, głoszące bezpodstawność bogactwa arystokratycznej warstwy społeczeństwa.
Przed kilku laty Łęcka była w nim zakochana, zresztą może właśnie też… W chwili obecnej przyjechał do Warszawy na występy i choćby obiecał odwiedziny, czekały cztery godziny na próżno. Bez przerwy nie opuszczały go koncepcji, iż powinien sobie zasłużyć na pannę Izabelę. Poinformowany o danych gościa wpadł we wściekłość, że służący odprawił Wokulskiego z kwitkiem. W swej relacji nie zapomniał podkreślić pomocy Stanisława. Pewnego wieczoru Ignacego niespodziewanie odwiedził dawny znajomy, niewidziany od piętnastu lat - kiper Machalski (byli razem na Węgrzech, a później pracowali w Gdańsku). Przypomniały mu się czasy młodości, gdy w roku 1857, pracując w winiarni u Hopfera, 1szy raz spotkał się z przyjacielem. Marzyło mi się, że pan Leon mówi, jak zwykle, o potędze wiary, o upadku duchów i o potrzebie poświęcenia, czemu głośno wtórowali obecni.. nikt?. Pół roku po śmierci Jana Mincla Stach ożenił się z wdową (Rzecki nie potrafił wyjaśnić, jak do tego doszło). Dał wynalazcy trzysta franków, obiecując, że kiedyś zjawi się u niego jako pracownik. Po przyjeździe do lasu piękna Wąsowska, świadoma uczuć Stanisława do Łęckiej, połączyła ich w parę w czasie szukania grzybów, a sama zniknęła z Kaziem za wzgórzem. W tym okresie czasu Pani Stawska, ulegając namowom pana Ignacego, w sklepie Stacha nabyła dla osobistej córeczki lalkę po w szczególności przystępnej cenie. Dowiedział się, że przyjaciel sprzedał sklep Szlangbaumom , a oprócz tego o tym, że wszyscy ludzie śmieją się ze Stacha, który według nich na siłę wpycha się do salonów. Izabelę nie bardzo zmartwił stan ciotki. Pomimo tak niekorzystnego obrotu wydarzeń, Rzecki nie przestawał wierzyć w politykę i niespodziewany powrót Stacha.
[10289] [10290] [10291] [10292] [10293] [10294] [10295] [10296] [10297] [10298] [10299] [10300] [10301] [10302] [10303] [10304] [10305] [10306] [10307] [10308] [10309] [10310] [10311] [10312] [10313] [10314] [10315] [10316] [10317] [10318] [10319] [10320] [10321] [10322] [10323] [10324] [10325] [10326] [10327] [10328] [10329] [10330] [10331] [10332] [10333] [10334] [10335] [10336] [10337] [10338] [10339] [10340] [10341] [10342] [10343]