Lalka dla odważnych
Kupcy warszawscy oraz dodatkowo okoliczna inteligencja interesowali się przyszłością galanteryjnego sklepu pod spółką J. O szóstej trzydzieści wraz ze służącym Piotrem, do obowiązków którego należało zamiatanie podłogi, wchodził do swojego miejsca pracy. Przeglądał produkty w gablotach (spinki, rękawiczki, albumy i tak dalej przedmioty), żeby punktualnie o godzinie ósmej otworzyć drzwi wejściowe sklepu. Siadał wtedy w kantorku przy oknie, gdzie mieściło się jego stanowisko pracy... Gdy zapytali Ignacego o jego zdanie, wyznał, iż „ciągnie” go sklepu Mincla na Podwalu, ażeby uczyć się rzemiosła kupieckiego. Po incydencie z wybiciem sklepowej szyby, o który policja podejrzewała posiadacza, Niemiec zaczął słabnąć, chudnąć. Wokulski był zdziwiony, a jednocześnie rozczarowany tonem jej głosu i pogardą, która z niego biła podczas rozmowy: „Po całorocznej gorączce i tęsknocie przerywanej wybuchami szału skąd naraz ta obojętność? Gdyby można było jakiegoś człowieka nagle przerzucić z balowej sali do lasu albo z dusznego więzienia na chłodne obszerne pole, nie doznałby innych wrażeń ani głębszego zdumienia (. Głowę zaprzątała mu tylko jedna pomysł – nie zdąży na „przypadkowe spotkanie” z ukochaną. W drodze Ochocki opowiedział odrobinę o sobie. Na drugi dzień Rzecki z Szumanem pojechali do hrabiego – Anglika, sekundanta Krzeszowskiego, aby uzgodnić szczegóły pojedynku. Weszli do salonu, w którym siedziała Izabela i panna Florentyna. Na pytanie o sposobność podziękowania za jego dotychczasowe uprzejmości, rycerskim tonem poprosił o certyfikat służenia jej w każdym momencie i we Ci, po czym pożegnał się i wyszedł.
Zdecydował, że odda za inkasenta pieniądze dla spółki, a on kiedyś mu je zwróci (Rzecki nie był zadowolony z takiego rozwiązania). W drodze miał wrażenie, że Ci ze zdziwieniem mu się przyglądają i konstatują, co też takiego musiało się stać, że o tej porze nie jest w sklepie. Prócz tego hrabina odradzała młodszej krewnej wyjazd do Paryża z Wokulskim, roztaczając przed nią wspaniałe perspektywy lata spędzonego na wsi z Kaziem. Kiper cieszył się, że choćby jeden subiekt byłby uczony. Spojrzałem. Tom II Rozdział I Szare dni i krwawe godziny. Gdy Wokulski obsłużył już dziwnych gości (pułkownika oferującego oferty przewodnika po Paryżu, pana Escabeau sprzedającego karabiny oraz dodatkowo proszącą o pożyczkę baronową malującą portrety), ponownie wyszedł z hotelu podziwiać wspaniałą architekturę Paryża. Gdy Stanisław znalazł proboszcza, który zgodził się na lokalizacja pamiątkowego napisu na zamkowym kamieniu i polecił człowieka, który go wykona, bohater poznał miejscowego rzemieślnika – Węgiełka. Ignacy Rzecki relacjonował opinie i sądy krążące po Olsztynie o Stanisławie Wokulskim, którego jedni uważali za nieuczciwego hochsztaplera (plotki potraktowały o zamiarze sprzedania sklepu i ożenku z panną Łęcką), inni posądzali o rozchwianie umysłu. W czasie Wielkiego Postu do Warszawy przyjechał słynny skrzypek Molinari. Kobietawyraziła swą obawę o zbliżającej się tragedii, na co Julian odpowiedział, że Stanisław na pewno porzuci wszystko ażeby realizować się w badaniach naukowych. Malwersant pojawił się po kilku dniach u Stanisława. Gdy zachorowała siostra pana Tomasza, mieszkająca w Krakowie, Łęccy zaproponowali bohaterowi wspólną podróż koleją w odwiedziny do chorej. Co ciekawe, dopiero wtedy wydał się Izabeli godny zainteresowania. Gdy pan Ignacy, podupadający na zdrowiu i tęskniący za Augustem Katzem, zachęcał go do złożenia wizyty pani Helenie, ten puszczał jego ofertę pomimo uszu i obwieścił planowany wypad w interesach do Moskwy. Na pytanie Szumana, kto zostanie w Bydgoszczy, jednogłośnie odpowiedzieli: Henryk Szlangbaum, żydowski lichwiarz, i Maruszewicz, polski malwersant.
[23900] [23901] [23902] [23903] [23904] [23905] [23906] [23907] [23908] [23909] [23910] [23911] [23912] [23913] [23914] [23915] [23916] [23917] [23918] [23919] [23920] [23921] [23922] [23923] [23924] [23925] [23926] [23927] [23928] [23929] [23930] [23931] [23932] [23933] [23934] [23935] [23936] [23937] [23938] [23939] [23940] [23941] [23942] [23943] [23944] [23945] [23946] [23947] [23948] [23949] [23950] [23951] [23952] [23953] [23954]