Lalka dla odważnych
Gdy zapytali Ignacego o jego zdanie, wyznał, iż „ciągnie” go sklepu Mincla na Podwalu, by uczyć się rzemiosła kupieckiego. Stary Mincel był fanatykiem pracy: nawet w niedzielę przesiadywał w sklepie. Miał nadzieję, że przyjaciel przejmie od niego dobrze prosperujący sklep wraz ze wszystkimi skrupulatnie prowadzonymi rachunkami, a on wtedy wyjedzie po dwudziestu pięciu latach na wysłużony urlop. jak mi Bóg miły!.Klepie go po wypukłej piersi, ściska za prawą i za lewą rękę, a nareszcie oparłszy na jego ostrzyżonej głowie własną dłoń wykonywa nią taki ruch, jakby mu chciał maść wetrzeć w okolicę ciemienia”. Jak gracz, któremu dziesięć razy z rzędu wychodzi ten sam numer w rulecie. Czekając na gospodarza nie nudził się, otaczały go bowiem rzeczy, które warto było oglądać. Słuchanie o jego dobroci bardzo ją oburzało, posądzała go o złe zamiary. W ich rękach stalowe szyny zwijają się jak wstążki.. Wokulski był zdziwiony, a równocześnie rozczarowany tonem jej głosu i pogardą, która z niego biła w trakcie rozmowy: „Po całorocznej gorączce i tęsknocie przerywanej wybuchami szału skąd naraz ta obojętność? Gdyby można było jakiegoś człowieka nagle przerzucić z balowej sali do lasu lub z dusznego więzienia na chłodne obszerne pole, nie doznałby innych wrażeń ani głębszego zdumienia (." Paradne są te wielkie damy; próżniak, szuler, nawet złodziej, byle miał nazwisko, stanowi dla nich dobre towarzystwo, przynajmniej fizjognomią zamiast ojca przypominał lokaja swej matki. Stamtąd z ukrycia obserwował Izabelę oraz dodatkowo krążących po kościele ludzi, jego wzrok przykuła młoda dziewczyna, klęcząca obok krzyża i rozdająca jałmużnę „dziadom”. W Wielką Niedzielę Stanisław pojechał do hrabiny, u której zastał wielu gości.
Był przyrodnikiem, chemikiem , a dodatkowo wynalazcą pasjonatem, zakochanym w osobistych naukowych i technicznych odkryciach, marzącym o budowie maszyny latającej. Łęcka zapytała o szczegóły firmy, do której wszedł jej ojciec. Obiecała, że już nie zejdzie na złą drogę. Machalski powiedział wtedy Rzeckiemu, że Stach zna się na mechanice i zamierza wyjechać do Kijowa na uniwersytet. Na inne uczucia mogła liczyć Małgorzata Mincell, która w bardzo wielu sytuacjach zapraszała najpierw Ignacego i Stacha do siebie na herbatę, żeby po pewnym czasie ograniczyć zaproszenie tylko dla tego drugiego. Ponieważ gościnny Machalski już na schodach przyjął nas ogromnymi kielichami wina (i to wcale dobrego), a mnie wziął w szczególną opiekę, muszę zatem przyznać, że zaraz zaszumiało mi w głowie, a w wiele minut później byłem kompletnie zapity. Musiałem być bardzo nietrzeźwy, skoro przywidziało mi się, że pan Leon proponuje, by kto z dotychczasowych skoczył z Nowego Zjazdu na bruk idącej pod nim ulicy, i że na to kobiety i mężczyźni umilkli jak jeden mąż, a wielu pochowało się za beczki. Z powodu tych chorych koncepcji coraz w ogromnej liczbie przypadków smutki topił w alkoholu. Po krótkiej chwili przyszła do niej Zasławska, która zachwalała Stanisława, mówiąc, że to wyborny i zacny człowiek. Ponownie poddał się urokowi Izabeli, która podziękowała mu za ocalenie swej rodziny i przeprosiła za poprzednie zachowanie. Od tamtej chwili dziewczynka zapragnęła posiadać podobną. Od czasu do czasu zastanawiał się natomiast nad jej skłonnością do odwzajemniania sympatii adorującym ją mężczyznom. Zadłużony na trzydzieści dziewięć tysięcy rubli baron Krzeszowski powrócił do domu z jedną walizką, wiernym służącym Leonem i kucharzem, co spowodowało koniec procesów żony z lokatorami. Baronowa zaczęła po cichu spłacać długi męża, a on w swoim zwyczaju ożywił domowe pielesze wizytami ludzi z towarzystwa. Ażeby nie rozstawać się z ukochaną, nie wziął nawet udziału w pogrzebie prezesowej Zasławskiej. Uświadomił sobie, ze nie może zostawić Warszawy.
[26108] [26109] [26110] [26111] [26112] [26113] [26114] [26115] [26116] [26117] [26118] [26119] [26120] [26121] [26122] [26123] [26124] [26125] [26126] [26127] [26128] [26129] [26130] [26131] [26132] [26133] [26134] [26135] [26136] [26137] [26138] [26139] [26140] [26141] [26142] [26143] [26144] [26145] [26146] [26147] [26148] [26149] [26150] [26151] [26152] [26153] [26154] [26155] [26156] [26157] [26158] [26159] [26160] [26161] [26162]