Lalka dla odważnych
Radca wspominał, iż młodzieniec w dzień pracował przy bufecie (w handlu winami i delikatesami), w nocy zaś pilnie się uczył: „Zachciało mu się być uczonym!. Poprzez całe życie był bardzo sprawny i wyprostowany: „Trzymał się prosto jak sztaba, miał nieduże faworyty i wąs do góry; szyję okręcał czarną chustką i nosił srebrny kolczyk w uchu”. Kupiec Mincel zgodził się przyjąć ucznia do siebie w zamian za wikt i opierunek. Wówczas to opowiadał Ignacemu tajniki sztuki kupieckiej i sprzedawanych produktów. Toteż mój kapitał nieustannie wzrastający był w ciągłym ruchu. Czekając na gospodarza nie nudził się, otaczały go bowiem rzeczy, które warto było oglądać.. W ich rękach stalowe szyny zwijają się jak wstążki. Ma możliwość myślała o Apollinie?. Rzecki opisał przyjęcie zorganizowane w Hotelu Europejskim z racji poświęcenia nowego sklepu, w którym udział wzięli bogaci kupcy oraz dodatkowo arystokraci. Rozdział XII Wędrówki za cudzymi interesami. Przyszedł w imieniu barona Krzeszowskiego z prośbą o odsprzedanie byłej własności. Wokulski za tę zniewagę oraz za impertynencje podstarzałego adoratora do panny Izabeli, wyzwał go na pojedynek. Gdy hrabia oznajmił, że baron jest gotów przeprosić Wokulskiego listownie, pan Ignacy nie wyraził potwierdzenia.
Wyczyny Stanisława systematycznie ją zaskakiwały. Wydedukował sobie, że Wokulski z pewnością nie zrobiłby takiego głupstwa i nie stracił tylu pieniędzy w złym interesie. Nazajutrz Łęcki wysłał do bohatera list z prośbą, aby przyszedł i uregulował jego długi u Żydów. Na stacji spotkali doktora Szumana, który oznajmił, że bankrut i próżniak Starski będzie podróżował tym samym pociągiem. Kasia, córka Hopfera, podkochiwała się w Stachu, dlatego również jej ojciec przymykał oko na fakt, iż młodzieniec kosztem nauki zaniedbywał obowiązki. Przy dogorywającej świeczce stał Wokulski. Zamieszkał sam na Starym Mieście, otaczając się mnóstwem książek. Tom II Rozdział I Szare dni i krwawe godziny. Rosjanin, szczęśliwy z przyjazdu wspólnika, zabrał zmęczonego Stanisława do hotelu, gdzie objaśnił detale ich przyszłego interesu (Wokulski miał zarobić pięćdziesiąt tysięcy rubli). W przypływie koncepcji na temat Łęckiej, wmawiał sobie, że Starski, Ochocki, Rossi to jej kochankowie. Z zdarza się, że przyzwyczaił się do tego „dziwnego” ośrodki miejskie, dużo zwiedzał, chodził w najodleglejsze miejsca oraz dodatkowo do teatru, kawiarni, muzeów. Tym samym Izabela nie mogła liczyć na oświadczyny Starskiego, który już kiedyś zapowiedział, że przenigdy nie poślubiłby „gołej panny”. Występują w nich rozważania na tematy polityczne, jak również analizy ówczesnych wydarzeń. Pan Rzecki nie przestawał marzyć o ożenku Stacha z panią Heleną, aby nie być teoretykiem, podjął się swatania pary. Nie krył swojego obrzydzenia i poirytowany opuścił towarzystwo, co skomentowali Ochocki i Wąsowska. Ażeby nie rozstawać się z ukochaną, nie wziął dosłownie udziału w pogrzebie prezesowej Zasławskiej.
[26116] [26117] [26118] [26119] [26120] [26121] [26122] [26123] [26124] [26125] [26126] [26127] [26128] [26129] [26130] [26131] [26132] [26133] [26134] [26135] [26136] [26137] [26138] [26139] [26140] [26141] [26142] [26143] [26144] [26145] [26146] [26147] [26148] [26149] [26150] [26151] [26152] [26153] [26154] [26155] [26156] [26157] [26158] [26159] [26160] [26161] [26162] [26163] [26164] [26165] [26166] [26167] [26168] [26169] [26170]