Lalka dla odważnych
O szóstej trzydzieści wraz ze służącym Piotrem, do obowiązków którego należało zamiatanie podłogi, wchodził do swojego miejsca pracy. W sklepie prócz starego subiekta pracowało jeszcze trzech mężczyzn.... Pan Tomasz utrzymywał już tylko kontakty z familią, a córka odwiedzała tylko hrabinę Karolową. Gdyby nasze obowiązki zostały do spełnienia łatwe, nie istniałaby zasługa. Słuchanie o jego dobroci bardzo ją oburzało, posądzała go o złe zamiary. To straszni ludzie. Ale kupiec - jest pariasem. Gdy wyszła z kaplicy, zaprosił ją do lokalu mieszkalnego Rzeckiego. Po zakończeniu wspomnień, Rzecki zadał sobie wiele pytań odnośnie niekonwencjonalnego jak na kupca postępowania Wokulskiego, który kupił powóz i ogromne dom, zaopiekował się nierządnicą i dał pracę Wysockiemu. Po pożegnaniu ze zgromadzonymi nowo poznany młodzieniec zapytał kupca, czy może mu towarzyszyć w drodze powrotnej. Przyszedł w imieniu barona Krzeszowskiego z prośbą o odsprzedanie byłej własności.
Wahała się między podziwem dla jego niespożytej energii, odwagi i zapału, a z drugiej strony pogardą dla jego kupieckiej profesji. Dopiero po powrocie do mieszkania przypomniała sobie, że ma ich odwiedzić Wokulski. Wokulski przyjął takie warunki. Ignacy zaczął domyślać się uczuć przyjaciela do arystokratki, pocieszała go jednakże w tym Ci myśl, iż: „Stach nie jest taki głupi”. Gdy do ojca Izabeli przyszli lekarze na konsylium, ona w przedpokoju czekała na wybawiciela ich rodziny z oburzoną miną. Mówiła Stasiowi o indywidualnych uczuciach, lecz spotykała się z obojętnością. Milczenie. W dalszym mieszkaniu, zajmowanym przez baronową Krzeszowską, spotkali pana Maruszewicza. Geist pokazał Wokulskiemu swój wynalazek – metal lżejszy od powietrza, co bardzo zafascynowało bohatera. Aby spełnić prośbę przyjaciela i odszukać zaginionego męża kobiety, pojechał do poznanej baronowej, niegdyś interesantki w sprawie pożyczki i zlecił jej odszukanie Stawskiego (płacąc cztery tysiące franków). Dlatego też zaaranżowała spotkaniepod swoim dachem. Poprzez parę następnych dni padało, a gdy się wypogodziło, pełne towarzystwo pojechało na wycieczkę. Kobieta zaprowadziła tam nowe porządki: podwyższyła natychmiastowo czynsz i odmówiła lokalu studentom. Rozdział XI W jaki sposób rozpoczynają się otwierać oczy. Nie myliła się. Pomimo tak niekorzystnego obrotu wydarzeń, Rzecki nie przestawał wierzyć w politykę i niespodziewany powrót Stacha.
[43929] [43930] [43931] [43932] [43933] [43934] [43935] [43936] [43937] [43938] [43939] [43940] [43941] [43942] [43943] [43944] [43945] [43946] [43947] [43948] [43949] [43950] [43951] [43952] [43953] [43954] [43955] [43956] [43957] [43958] [43959] [43960] [43961] [43962] [43963] [43964] [43965] [43966] [43967] [43968] [43969] [43970] [43971] [43972] [43973] [43974] [43975] [43976] [43977] [43978] [43979] [43980] [43981] [43982] [43983]