11916 narastaniu

Lalka dla odważnych

Mniej więcej dziewiątej spóźniony wbiegł trzeci subiekt, pan Mraczewski (blondynek z wąsikami), tłumacząc pośpiesznie powody spóźnienia. Sprzedał kalosze kontrahentowi, choć ten za bardzo ich nie potrzebował. Widząc, że jedno ziarno upadło na kontuar (stary miał aktualnie oczy zamknięte), podniosłem je nieznacznie i zjadłem..”. W pewnej chwili Wokulski zapytał o niejakiego Łęckiego, na co przyjaciel poinformował, iż to bankrut i w tym roku jego kamienica, w której zajmował ogromne lokal, zostanie zlicytowana. Pięknie je urządził bogatymi meblami, a całość uzupełniały różne ciekawe drobiazgi. Rozdział VII Gołąb wychodzi na spotkanie węża." Zapłać temu panu!.. Nie uzyskał jednak od Wokulskiego odpowiedzi. Dziewczyna w parę chwil wahania zgodziła się i w zaciszu pokoju pana Ignacego opowiedziała nowopoznanemu mężczyźnie historię własnego życia. Dzięki usilnym zabiegom Jana Mincla, po roku został sprowadzony do Warszawy. Budynek miał być kupiony dla Wokulskiego, ale nie przez niego, gdyż figurantem na licytacji miał być Szlangbaum.

Krzeszowska z kolei, gotowa zapłacić cenę siedemdziesięciu tysięcy, była systematycznie przebijana przez Żyda Szlangbauma, który w efekcie nabył budynek za dziewięćdziesiąt tysięcy. Wydedukował sobie, że Wokulski ze 100% pewnością nie zrobiłby takiego głupstwa i nie stracił tylu gotówki w złym interesie. Ignacy był oburzony łatwością, z jaką przyjaciel dał się omotać, nie czując w dodatku, że się zatraca. Starski wyrażał przyjemność z planowanych wspólnych wakacji. Rozmawiali o Wokulskim, nieszczęśliwej i chorej miłości, w której się zatracał, o źle ulokowanych uczuciach. Wino Machalskiego było tak mocne, że właśnie straciłem przytomność.. Wzruszony Rzecki w imieniu Wokulskiego umorzył im czynsz do października i na pożegnanie obiecał pani Stawskiej, że odszuka jej małżonka. W przypływie pomysłu na zagadnienie Łęckiej, wmawiał sobie, że Starski, Ochocki, Rossi to jej kochankowie. Geist pokazał Wokulskiemu swój wynalazek – metal lżejszy od powietrza, co bardzo zafascynowało bohatera. Występują w nich rozważania na tematy polityczne, jak również analizy ówczesnych wydarzeń. Pan Rzecki nie przestawał marzyć o ożenku Stacha z panią Heleną, by nie być teoretykiem, podjął się swatania pary. Co ciekawe, dopiero wówczas wydał się Izabeli godny zainteresowania. Niepokoił się zachowaniem Wokulskiego, gdyż od Szumana dowiedział się o zerwaniu zaręczyn z Łęcką. Z namiętnością czytał książki z lat młodzieńczych, zwłaszcza zaś „Don Kichota” – powieść o błędach idealizmu. Ta rozmowa dostarczyła Stanisławowi energii.

[11861] [11862] [11863] [11864] [11865] [11866] [11867] [11868] [11869] [11870] [11871] [11872] [11873] [11874] [11875] [11876] [11877] [11878] [11879] [11880] [11881] [11882] [11883] [11884] [11885] [11886] [11887] [11888] [11889] [11890] [11891] [11892] [11893] [11894] [11895] [11896] [11897] [11898] [11899] [11900] [11901] [11902] [11903] [11904] [11905] [11906] [11907] [11908] [11909] [11910] [11911] [11912] [11913] [11914] [11915]