38802 nagle

Lalka dla odważnych

W prawie każdy wieczór w renomowanej jadłodajni zbierali się „właściciele składów bielizny i składów win, fabrykanci powozów i kapeluszy, poważni ojcowie rodzin utrzymujący się z swoich funduszów i posiadacze kamienic bez zajęcia” i rozmawiali zarówno na temat polityki jak o przyszłości sklepu. Wręcz w niedzielę wymyślał plany wystaw okiennych: „W jego pojęciu okna nie tylko streszczały zasoby sklepu, niemniej jednak jeszcze powinny zostały zwracać uwagę przechodniów bądź najmodniejszym towarem, bądź pięknym ułożeniem, bądź figlem. W lewym znowu oknie, napełnionym okazami krawatów, rękawiczek, kaloszy i perfum, miejsce środkowe zajmowały zabawki, w większości poruszające się”.. Miesięcznym wynagrodzeniem młodego ucznia było dziesięć zł, z których musiał się wyliczyć przed Niemcem, i powiedzieć, jak wiele zaoszczędził. Toteż mój kapitał ciągle wzrastający był w ciągłym ruchu. Bywało, chodzę, jem, rozmawiam, myślę przytomnie, rozpatruję się w pięknej okolicy, wręcz śmieję się i jestem wesół, a pomimo to czuję jakieś tępe ukłucie, jakiś drobny niepokój, jakąś nieskończenie małą obawę. Drzewo znajomej formy, jakiś obdarty pagórek, kolor obłoku, przelot ptaka, dosłownie powiew wiatru bez żadnego zresztą powodu budził we mnie tak szaloną rozpacz, że uciekałem od ludzi.Tomasz Łęcki pochodził z rodziny, w której było kilku senatorów, a ojciec posiadał kiedyś miliony, pochłonięte w przyszłości wydarzeniami politycznymi i podróżami. Zamykając się w świecie luksusu i zachcianek, nie znała prawdziwych realiów życia: „Dla niej nie istniały pory roku, wyłącznie wiekuista wiosna, pełna łagodnego światła, żywych kwiatów i woni. Wspominał pierwsze spotkanie Łęckiej w warszawskim teatrze, będące impulsem do porzucenia naukowych badań przyrodniczych, i usilne zabiegi, ażeby ją w przyszłości ujrzeć: „Siedziała w loży z ojcem i panną Florentyną, ubrana w białą suknię. W trakcie wizyty poznał prezesową Zasławską, która przyznała się do uczucia żywionego niegdyś do jego stryja. Była nauczycielka przewidywała, że gdyby Wokulski kupił i kamienicę, i klacz, to z pewnością wkradłby się w łaski Izabeli. Razem pojechali obejrzeć nowy zakup właściciela sklepu – klacz.

Wokulski przyjął takie okoliczności.. Stach i po tym nieszczęściu milczał, niemniej jednak osowiał jeszcze bardziej. W jednym domu mieszkało trzech studentów, którzy nie dość, że od paru miesięcy nie płacili czynszu, to i hardo twierdzili, że płacić nie będą (motywowali to górnolotnymi ideami i celami społecznymi). Po powrocie do kraju, Wokulski otrzymał listowne zaproszenie od prezesowej do odwiedzin jej majątku w Zasławku. Udało mu się wręcz nakłonić Stacha do złożenia wizyty swoim lokatorom. Nie poddając się, cały czas planował związek głównego bohatera z córką pani Misiewiczowej. To wszystko natomiast pozwoliło kobiecie uprzytamnić sobie uczucie, którym obdarzyła bohatera. W trakcie koncertu Molinariego Wokulski odkrył niczym nieuzasadnioną fascynację Izabeli kiepskim artystą (nie odstępował go na krok). Kobietaprzyjęła dowód miłości i poinformowała o tym panią Wąsowską, chłodno nastawioną do ich związku. Rozdział XIII Czas ucieka, wieczność pozostaje. Jakby tego było niewiele, zatroszczył się o finansową przyszłe miesiące pani Heleny Stawskiej, z powodu której miał wyrzuty sumienia Bez ustanku analizował imię „Izabela”: zamierzał dosłownie zakupić nieznaczny folwark pod Warszawą i nazwać go „Izabelinem”. Wysiadł w Skierniewicach (oświadczając Łęckiemu, że preferuje „powracać na lokomotywie, niż czekać parę godzin na pociąg do Warszawy” oraz dodatkowo Starskiemu, że może żądać od niego satysfakcji, ponieważ do tej pory nie był świadomy, iż wchodzi do czyjegoś ogródka). Niepokoił się zachowaniem Wokulskiego, gdyż od Szumana dowiedział się o zerwaniu zaręczyn z Łęcką. Po jakimś czasie otworzył list z Paryża, który otrzymał w ostatnim czasie. Gdy Szuman próbował go od tego odwieść, starania doktora spełzły na niczym.

[38747] [38748] [38749] [38750] [38751] [38752] [38753] [38754] [38755] [38756] [38757] [38758] [38759] [38760] [38761] [38762] [38763] [38764] [38765] [38766] [38767] [38768] [38769] [38770] [38771] [38772] [38773] [38774] [38775] [38776] [38777] [38778] [38779] [38780] [38781] [38782] [38783] [38784] [38785] [38786] [38787] [38788] [38789] [38790] [38791] [38792] [38793] [38794] [38795] [38796] [38797] [38798] [38799] [38800] [38801]