Lalka dla odważnych
Mincel i S. Tego dnia 1szy przyszedł pan Klejn (mizerny, o posiniałych ustach), pracujący na stanowisku przy dystrybucji porcelany. Rozumiesz mnie, Stasiu?. W końcu poinformowała Izabelę, że długi wekslowe jej ojca ktoś wykupił, o co panna Łęcka posądzała swą ciotkę, hrabinę Krzeszowską. Doszła do wniosku, że mężczyzna ją osacza i że stara się wkraść się, przez planowane z nią małżeństwo, do sfery arystokracji. W ich rękach stalowe szyny zwijają się jak wstążki. Łęcka uświadomiła sobie, iż w każdym momencie wzbudzali w niej odrazę Ci żebrzący na ulicy, co jest dowodem braku współczucia dla biednych i wywodzących się spoza jej sfery." Paradne są te wielkie damy; próżniak, szuler, nawet złodziej, byle miał nazwisko, stanowi dla nich dobre towarzystwo, co najmniej fizjognomią zamiast ojca przypominał lokaja swej matki... Jego bitewną przygodę zakończył upadek węgierskiej twierdzy. Jego klacz wygrała, a zarobione na zakładach trzysta rubli złożył na ręce hrabiny Karolowej na rzecz ochronki. Zjawił się o umówionej godzinie. Choć Oberman miał u niego kapitał wynoszący kilkaset rubli, to jednakże nie zamierzał go zagarnąć (pieniądze zostały przeznaczone na szkołę dla syna).
Spacerował, a w kilka chwil dostrzegł Łęcką z ojcem i hrabiną. W końcu i Ignacy musiał pójść, ponieważ Wokulski go poprosił, ażeby w antrakcie spektaklu wręczył aktorowi Rossiemu album z widokami Warszawy. Łęcki był bardzo zdenerwowany. Wskutek niepomyślnego obrotu spraw baronowa dostała spazmów i wściekłości. Na koniec rozmowy Łęcki zaciągnął jeszcze kredyt u Wokulskego na bardzo dogodny %. Mając kilka tysięcy rubli dochodu przestał zajmować się handlem, zerwał ze znajomymi i zagrzebał się w naukowych książkach”. Poznał też kilka tajników kobiecej psychiki, które zdradziła mu sympatyczna i oryginalna arystokratka – Wąsowska. W czasie obiadu bohater zauważył zalotne spojrzenia narzeczonej barona – Eweliny - w stronę Starskiego. W tym momencie w takich chwilach był gotowy przeznaczyć dla niej życie… Wiele dni w przyszłości pełne towarzystwo wybrało się zwiedzać ruiny zasławskiego zamku, w okolicach którego, na prośbę prezesowej, miał stanąć nagrobek upamiętniający postać stryja Wokulskiego. Podczas poznawania mieszkańców budynku, jego uwagę zwróciła pani Helena. Dzięki temu wszystko wyjaśniło się na korzyść pani Stawskiej. W czasie Wielkiego Postu do Warszawy przyjechał słynny skrzypek Molinari. Podczas koncertu Molinariego Wokulski odkrył niczym nieuzasadnioną fascynację Izabeli kiepskim artystą (nie odstępował go na krok). Malwersant pojawił się po kilku dniach u Stanisława. Na początku czerwca jego obowiązki i pozycję społeczną przejął Henryk Szlangbaum. Julian poza tym nazwał pana Ignacego ostatnim romantykiem i obwieścił Wam nowinę o swoim planowanym wyjeździe do Paryża.
[12077] [12078] [12079] [12080] [12081] [12082] [12083] [12084] [12085] [12086] [12087] [12088] [12089] [12090] [12091] [12092] [12093] [12094] [12095] [12096] [12097] [12098] [12099] [12100] [12101] [12102] [12103] [12104] [12105] [12106] [12107] [12108] [12109] [12110] [12111] [12112] [12113] [12114] [12115] [12116] [12117] [12118] [12119] [12120] [12121] [12122] [12123] [12124] [12125] [12126] [12127] [12128] [12129] [12130] [12131]