Lalka dla odważnych
TOM I Rozdział I Jak wygląda firma J. Czas upływał im na rozmowie o Wokulskim. Znał go od 1860 roku, gdy Stanisław był subiektem u Hopfera i miał wtedy nieco ponad dwadzieścia lat. ". Mógł tak leżeć godzinami: „Lecz im mniej wychodził, tym w ogromnej liczbie przypadków marzył o jakiejś dalekiej podróży na wieś albo za granicę. Pan Ignacy wraz z nim i jego siostrą mieszkał w dwóch maleńkich i skromnych pokoikach na Starym Mieście. U ojca z kolei to portrety Napoleona zdobiły szare wnętrze czterech ścian: „Był tam jeden Napoleon w Egipcie, drugi pod Wagram, trzeci pod Austerlitz, czwarty pod Moskwą, piąty w dniu koronacji, szósty w apoteozie”. Mniej więcej 1840 roku ojciec pana Ignacego zaczął opadać z sił i wkrótce umarł. Rano w wielu przypadkach klientami byli służący lub biedacy. Miał nadzieję, że przyjaciel przejmie od niego dobrze prosperujący sklep wraz ze wszystkimi skrupulatnie prowadzonymi rachunkami, a on wtedy wyjedzie po dwudziestu pięciu latach na wysłużony urlop. Półki uginały się pod ilością luksusowych produktów. Od czasu, gdy dowiedziała się od hrabiny Karolowej o złej sytuacji ojca, o jego bankructwie, długach wekslowych , a ponadto licytacji kamienicy była bardzo wystraszona.. Rozdział VII Gołąb wychodzi na spotkanie węża.
Następnego dnia, gdy już miał wychodzić, niespodziewanie odwiedził Wokulskiego poznany u Karolowej książę z zaproszeniem do siebie. Przywitał się i zapewnił o wygranej klaczy Sułtanki, ażeby nie stało się zadość zakładowi damy. Choć Rzecki był bardzo zły, Stanisław znalazł rozwiązanie. W istocie baron nie był chory wyłącznie zły na nachodzących go komorników. Byli zdziwieni przypadkowym spotkaniem, lecz w tej samej chwili zawiązała się między nimi w dyskusja. Obserwujący oddalającą się parę, hrabina Karolowa i pan Tomasz, komentowali słabość kupca galanteryjnego do pięknej Izabeli. Poinformował Ignacego, który czuł, że Stachowi dolega „(…) kiepska miłość”, że w banku są odłożone pieniądze na prowadzenie interesu. Marzyło mi się, że pan Leon mówi, jak zwykle, o potędze wiary, o upadku duchów i o potrzebie poświęcenia, czemu głośno wtórowali obecni. Aktualnie w takich chwilach był gotowy poświęcić dla niej życie… Wiele dni w przyszłości pełne towarzystwo wybrało się zwiedzać ruiny zasławskiego zamku, w okolicach którego, na prośbę prezesowej, miał stanąć nagrobek upamiętniający postać stryja Wokulskiego. Ta opowiedziała mu pewnego dnia o jednej ze swych wizyt u baronowej Krzeszowskiej, która pokazała małej Helence atrakcyjną lalkę należącą niegdyś do jej nieżyjącej córki. Ażeby podzielić się z kimś swoimi przemyśleniami, złożył wizytę doktorowi Szumanowi, którego zastał nad rachunkami sklepu kupionego przez Szlangbauma. Rozmowa z nią była kolejnym bodźcem wyrywającym go z otępienia. Jakby tego było mało, zatroszczył się o finansową przyszłość pani Heleny Stawskiej, z powodu której miał wyrzuty sumienia Nieustannie analizował imię „Izabela”: zamierzał nawet zakupić niewielki folwark pod Warszawą i nazwać go „Izabelinem”. Po propozycji posiadacza mieszkania, odstąpił mężczyźnie swoje dom. Stanął po stronie Dalskiego i poparł jego rozwodową decyzję, co wywołało w rozmówczyni oburzenie (uważała, że żona ma możliwość romansować, a mąż nie ma prawa sprzeciwu, twierdząc, że w ich środowisku wychodzi się za mąż dla kasy, a nie z miłości). Odwiedzali go liczni znajomi, a pośród nich doktor Szuman (podczas jednej z wizyt nazwał Wokulskiego „polskim romantykiem”) , a dodatkowo Julian Ochocki, egzekutor testamentu prezesowej, który doniósł panu Ignacemu o śmierci Łęckiego (o apopleksję zakończoną śmiercią przyprawiło go odesłanie marszałka przez swoją córkę) i w konsekwencji tego o wycofaniu się wszystkich adoratorów panny Izabeli.
[52093] [52094] [52095] [52096] [52097] [52098] [52099] [52100] [52101] [52102] [52103] [52104] [52105] [52106] [52107] [52108] [52109] [52110] [52111] [52112] [52113] [52114] [52115] [52116] [52117] [52118] [52119] [52120] [52121] [52122] [52123] [52124] [52125] [52126] [52127] [52128] [52129] [52130] [52131] [52132] [52133] [52134] [52135] [52136] [52137] [52138] [52139] [52140] [52141] [52142] [52143] [52144] [52145] [52146] [52147]