37340 kilka

Lalka dla odważnych

Wokulski poprzez szkło butelek Na początku 1878 roku świat nękały liczne kłopoty.Wokulski, położonego na Krakowskim Przedmieściu. Byli pomiędzy nich ajent handlowy Szprot, fabrykant powozów pan Deklewski , a dodatkowo radca Węgrowicz. Czas upływał im na rozmowie o Wokulskim.. Poinformował przyjaciela o własnych planach: miał zamiar rozszerzyć sklep , a ponadto, by odciążyć Ignacego, zatrudnić dwóch subiektów.. Odebrać je będziesz mogła, kiedy zechcesz, a w razie mojej śmierci nawet bez zwracania kredyty” , a oprócz tego informowała, że Wokulski ofiarował jej tysiąc rubli na ochronkę dla dzieci. Poszła się położyć, ponieważ nie mogła już wysłuchiwać samych pochwał na zagadnienie Wokulskiego. Otrzymawszy odpowiedzi na nurtujące ją pytania, wraz z Florentyną opuściła pomieszczenie. Wraz z familią żył w strasznej biedzie: zimę spędzili u jego brata, a w chwili obecnej nie posiadają na komorne, zdechł mu koń i pozostają bez środków na utrzymanie. Była nauczycielka przewidywała, że gdyby Wokulski kupił i kamienicę, i klacz, to oczywiście wkradłby się w łaski Izabeli. Nazajutrz, gdy przyszedł do niego pan Maruszewicz, w tym samym momencie dobili targu i klacz stała się jego własnością – zapłacił za nią osiemset rubli. Rzecki był bardzo oszołomiony tą decyzją i następnego dnia po południu poprosił pana Lisieckiego o zastępstwo przy kasie, a sam udał się do sądu.

Wskutek niepomyślnego obrotu spraw baronowa dostała spazmów i wściekłości. Wydedukował sobie, że Wokulski z całą pewnością nie zrobiłby takiego głupstwa i nie stracił tylu kasy w złym interesie. Izabela dowiedziała się nowych treści o życiu dawnego konkurenta: był bardzo zadłużony, ale miał nadzieję na spadek po ciotce Hortensji oraz dodatkowo na nieduży kapitał pana Tomasza. Poprosił też, ażeby przyjaciel zbierał od osób komorne (bez podwyżki czynszu) i pilnował, by płacili w terminie. Panie żyły skromnie, utrzymując się z lekcji udzielanych przez elegancką Stawską. Już podczas drogi do majątku spotkał Ochockiego, próżniaka Starskiego z wdową Wąsowską, narzeczoną barona (był świadkiem bardzo czułego powitania narzeczeństwa) , a ponadto rezolutną blondynkę Felicję Janowską. Dlatego też zaaranżowała spotkaniepod swoim dachem. Nie poddając się, wciąż planował związek głównego bohatera z córką pani Misiewiczowej. Rozdział X Damy i kobiety. Wieczorami odwiedzał panią Stawką, przez co coraz bardziej widział negatywne cechy Łęckiej (ujawniały się w kontraście z dobrą i prostolinijną naturą pani Heleny). To wszystko jednak pozwoliło kobiecie być świadomym uczucie, którym obdarzyła bohatera. Zaczął szantażować byłego szefa, iż jeżeli zamierza wtrącić go do więzienia, to on popełni samobójstwo. Gdy czyniła mu wymówki o metodę, w jaki potraktował Izabelę i podjęła próbę ich pogodzenia (przywiozła list, w którym Łęcka pisała o nudzie i samotności), ten uświadomił sobie urok zmysłowej negocjatorki. Odwiedzali go liczni znajomi, a pośród nich doktor Szuman (podczas jednej z wizyt nazwał Wokulskiego „polskim romantykiem”) , a ponadto Julian Ochocki, egzekutor testamentu prezesowej, który doniósł panu Ignacemu o śmierci Łęckiego (o apopleksję zakończoną śmiercią przyprawiło go odesłanie marszałka poprzez własną córkę) i w konsekwencji tego o wycofaniu się wszystkich adoratorów panny Izabeli. Dowiedziawszy się, że jego zostały podwładny, a obecny posiadacz sklepu podejrzewa go o wynoszenie produktów – zdenerwowany pan Rzecki nagle zasłabł, a później zmarł. Julian przy tym nazwał pana Ignacego ostatnim romantykiem i obwieścił Wam nowinę o swoim planowanym wyjeździe do Paryża.

[37285] [37286] [37287] [37288] [37289] [37290] [37291] [37292] [37293] [37294] [37295] [37296] [37297] [37298] [37299] [37300] [37301] [37302] [37303] [37304] [37305] [37306] [37307] [37308] [37309] [37310] [37311] [37312] [37313] [37314] [37315] [37316] [37317] [37318] [37319] [37320] [37321] [37322] [37323] [37324] [37325] [37326] [37327] [37328] [37329] [37330] [37331] [37332] [37333] [37334] [37335] [37336] [37337] [37338] [37339]