Lalka dla odważnych
Wracali mniej więcej czternastej, a wtedy na przerwę wychodzili Lisiecki z Mraczewskim. Najraniej przychodził do roboty, krajał mydło i ważył krochmal jak automat; jadł, co mu podano, w najciemniejszym kącie sklepu, niemal wstydząc się tego, że doświadcza ludzkich potrzeb”. Po szybkim zrealizowaniu poczęstunku mężczyźni zaczęli rozmawiać o wojnie i o polityce. Jak gracz, któremu dziesięć razy z rzędu wychodzi ten sam numer w rulecie. Gruba gra?. Półki uginały się pod ilością luksusowych towarów. Rozmyślania przerwało wejście panny Florentyny, niosącej list od hrabiny Karolowej, ciotki Łęckiej, która proponowała wykup srebra za trzy tysiące rubli: „(…) proponuję ci więc, jeśli zgodzisz się, trzy tysiące rubli pożyczki na zastaw wspomnianego serwisu i sreber. Jej czas wypełniało organizowanie w swym domu schadzek dla zakochanych. Stanisława Wokulskiego znała od dawna i w pewnej chwili ich znajomości stała się źródłem treści o poczynaniach Izabeli Łęckiej i jej ojca (to od pani Meliton dowiedział się o długach o złej sytuacji). Choć przenigdy nie powiedział wprost, to kobieta od dawna domyślała się gorących uczuć Wokulskiego do panny Izabeli. Drugim tematem, o którym czytał Wokulski, była klacz Krzeszowskich, którą baronowa odkupiła od męża i wystawiła do wyścigu. Na te wyrazu mężczyźnie wrócił cały zapał i siły. Przyszedł w imieniu barona Krzeszowskiego z prośbą o odsprzedanie byłej własności. Pożegnał dziękującą mu za wszystko Łęcką, po czym w perfekcyjnym humorze pojechał do doktora Szumana, prosząc, żeby był jego sekundantem w trakcie pojedynku.
Rzecki udał się do działu tkanin, gdzie pracował Henryk (syn starego Żyda Śzlangbauma), niemniej jednak mimo licznych pytań dotyczących jego ojca, nie dowiedział się szczegółów. Ignacy przed sądem zobaczył Łęckiego rozmawiającego ze swoim adwokatem, a w budynku dostrzegł baronową Krzeszowską (też z mecenasem). Natychmiast udała się do ojca, też zdziwionego tą informacją, i w okamgnieniu oboje zaczęli kojarzyć i łączyć fakty. Przy dogorywającej świeczce stał Wokulski. Spotkaniez uczonym, który miał opinię szarlatana oraz dodatkowo nawiedzonego szaleńca, w Wokulskim wywołało decyzję wyboru nowej drogi życiowej – chciał służyć ludzkości oraz zdobyć sławę. Dalski był niewyobrażalnie zakochany w dziewczynie. Gdy wybrali się razem na przejażdżkę konną, w trakcie której dobitnie dawała mu do zrozumienia, że darzy go względami, a on dosadnie urwał rodzący się romans – oburzyła się, kazała mu odjechać i przysłać do siebie Starskiego, który z pewnością spełni jej zachcianki. Wiedział już, że panienka wychodzi za Dalskiego z litości i wyrachowania, a tak naprawdę kocha tego drugiego. Rozdział VI Lasy, ruiny i czary. Od tamtej chwili dziewczynka zapragnęła posiadać podobną. Z kolei zasadniczy bohater przeżywał kolejne rozterki miłosne – nie dostał zaproszenia na bal u księcia, jeszcze większą dezorientację wywołało w nim nadejście spóźnionego bileciku na dzień przed przyjęciem, co było wyrazem lekceważenia jego osoby. Wieczorami odwiedzał panią Stawką, przez co coraz bardziej widział negatywne cechy Łęckiej (ujawniały się w kontraście z dobrą i prostolinijną naturą pani Heleny). To wszystko natomiast pozwoliło kobiecie uprzytamnić sobie uczucie, którym obdarzyła bohatera. Nie miał siły poinformować o ty czekającą na wiadomości Helenę. Od Ochockiego dowiedział się z kolei o rozejściu barona Dalskiego z żoną Eweliną, czego przyczyną był jej romans z Kazimierzem (baron nawet pojedynkował się, niemniej jednak na szczęście żaden z nich nie zginał) oraz dodatkowo o próbach obalenia testamentu prezesowej poprzez Starskiego, który uciekł za granicę ścigany przez wierzycieli. Julian a dodatkowo nazwał pana Ignacego ostatnim romantykiem i obwieścił Tobie nowinę o swoim planowanym wyjeździe do Paryża.
[2671] [2672] [2673] [2674] [2675] [2676] [2677] [2678] [2679] [2680] [2681] [2682] [2683] [2684] [2685] [2686] [2687] [2688] [2689] [2690] [2691] [2692] [2693] [2694] [2695] [2696] [2697] [2698] [2699] [2700] [2701] [2702] [2703] [2704] [2705] [2706] [2707] [2708] [2709] [2710] [2711] [2712] [2713] [2714] [2715] [2716] [2717] [2718] [2719] [2720] [2721] [2722] [2723] [2724] [2725]