Lalka dla odważnych
Około trzynastej codziennie Rzecki zdawał kasę Lisieckiemu, ponieważ miał do niego całe zaufanie i szedł do swego pokoju zjeść obiad przyniesiony z restauracji. Gdy zapytali Ignacego o jego zdanie, wyznał, iż „ciągnie” go sklepu Mincla na Podwalu, by uczyć się rzemiosła kupieckiego. Prócz Ignacego pracowało tam dwóch krewnych właściciela: trzydziestokilkuletni Franc Mincel („dostawał” od starego za palenie fajki w sklepie) , a ponadto Jan Mincel (ten z kolei obrywał za podkradanie kolorowego papieru, na którym pisał miłosne liściki do kobiet). O szóstej otwierałem główne drzwi tudzież okiennicę. Momentalnie otworzyły się drzwi i stanął w nich Stanisław Wokulski. - Grosz ten zarobiłem uczciwie, wręcz ciężko, bardzo ciężko. To było powodem jego ciężkiej pracy i w konsekwencji poprawienia stanu swoich funduszy: robił rachunki, odbierał produkty… Ta praca była ucieczką przed samym sobą, przed zwariowaniem: „Ale gdym oderwał się od interesów, a dosłownie gdym na chwilę złożył pióro, czułem ból, jakby mi - czy ty rozumiesz, Ignacy ? - jakby mi ziarno piasku wpadło do serca. Po powrocie do pokoju służący Piotr przyniósł mężczyznom obiad. Może mieć bardzo ładną, niemniej jednak jaką?. Sfinalizowanie transakcji przerwało pojawienie się barona Krzeszowskiego, męża podirytowanej kobiety. Na jednym z postojów w węgierskiej chacie rozżalony brakiem równości i wolności na świecie Katz popełnił samobójstwo. Stanisława Wokulskiego znała od dawna i w pewnej chwili ich znajomości stała się źródłem treści o poczynaniach Izabeli Łęckiej i jej ojca (to od pani Meliton dowiedział się o długach o złej sytuacji). Rozdział XII Wędrówki za cudzymi interesami. Parę dni przed wyścigiem koni Stanisława odwiedził angielski hrabia, poznany na sesji handlowej w książęcym pałacu.
Po wejściu kolejnego gościa, Henryka Szlangbauma (pracownika Wokulskiego, a syna nowego posiadacza kamienicy), który oświadczył Łęckiemu, że jego ojciec może w każdej chwili odsprzedać nowy nabytek za taką samą sumę, którą na niego wydał, Łęcki się zdziwił i zamarł. Izabela dowiedziała się nowych treści o życiu dawnego konkurenta: był bardzo zadłużony, ale miał nadzieję na spadek po ciotce Hortensji , a ponadto na nieduży kapitał pana Tomasza. Rzecki pisał, że dwa tygodnie temu Stach nagle wyjechał do Paryża, a przed podróżą wezwał go do siebie i polecił, żeby już nie robił tajemnicy z faktu kupna kamienicy. Subiekt odwiózł zmienionego towarzysza na dworzec. Na stacji spotkali doktora Szumana, który oznajmił, że bankrut i próżniak Starski będzie podróżował tym samym pociągiem. Chciał zakupić statki z galanterią, a Polak miał być jego tłumaczem. Ponownie poddał się urokowi Izabeli, która podziękowała mu za ocalenie swej rodziny i przeprosiła za poprzednie zachowanie. Wiedział już, że panienka wychodzi za Dalskiego z litości i wyrachowania, a tak rzeczywiście kocha tego drugiego. Pewnego dnia pojawił się u niego Maruszewicz i próbował wyłudzić od starego subiekta prowizje za pośrednictwo w dystrybucji kamienicy Łęckich. Coraz w ogromnej liczbie przypadków także słyszała, jak niektóre damy „z towarzystwa” zachwalały bohatera jako dobrą partię na męża (twierdził tak nawet sam książę). Pewnego dnia kuzynkę odwiedziła pani Wąsowska wraz z Julianem Ochockim. Niecne plotki doszły też do uszu Ignacego Rzeckiego i wywołały w starszym mężczyźnie falę przygnębienia. W przedziale Stanisław był świadkiem angielskojęzycznej rozmowy Izabeli i Starskiego, którzy nie podejrzewali, że Wokulski nauczył się tego języka u rodowitego Anglika – Collinsa. Ta bolesna wiadomość sprawił, że Wokulski doznał szoku, czuł, że „coś w nim pękło, coś go oświeciło i coś się skończyło”. Gdy czyniła mu wymówki o metodę, w jaki potraktował Izabelę i podjęła próbę ich pogodzenia (przywiozła list, w którym Łęcka pisała o nudzie i samotności), ten uświadomił sobie urok zmysłowej negocjatorki. Mimo tak niekorzystnego obrotu wydarzeń, Rzecki nie przestawał wierzyć w politykę i niespodziewany powrót Stacha.
[17738] [17739] [17740] [17741] [17742] [17743] [17744] [17745] [17746] [17747] [17748] [17749] [17750] [17751] [17752] [17753] [17754] [17755] [17756] [17757] [17758] [17759] [17760] [17761] [17762] [17763] [17764] [17765] [17766] [17767] [17768] [17769] [17770] [17771] [17772] [17773] [17774] [17775] [17776] [17777] [17778] [17779] [17780] [17781] [17782] [17783] [17784] [17785] [17786] [17787] [17788] [17789] [17790] [17791] [17792]