Lalka dla odważnych
Byli wśród nich ajent handlowy Szprot, fabrykant powozów pan Deklewski , a dodatkowo radca Węgrowicz. W tym samym momencie dało się zauważyć, iż najlepsze podejście do kontrahentów i dar przekonywania do zakupu produktów miał Mraczewski. Razem z nim na przerwę wychodził Klejn. Autor pamiętnika na jego kartach wyjaśnił genezę zajmowania obecnego sklepu: Wokulski ożenił się z wdową po Janie Minclu, a po jej śmierci odziedziczył majątek Niemców wraz ze sklepem. Rozdział VI W jaki sposób nowi Ci ukazują się nad starymi horyzontami... Poprzez całą tę scenę małżeństwo nie zamieniło ze sobą ani słowa. Gospodarz poprosił, aby gość wypowiedział się o handlu z Rosją okowitą i zbożem, na co Wokulski stwierdził, iż zna się tylko na handlu towarami (perkalem), opowiadając, jak można na tym zajęciu zarobić. Ujrzał powóz, w którym siedziała panna Łęcka z ojcem, hrabina i prezesowa. Pożegnał dziękującą mu za wszystko Łęcką, po czym w doskonałym humorze pojechał do doktora Szumana, prosząc, ażeby był jego sekundantem podczas pojedynku. Za parę dni do Lasku Bolońskiego zajechały powozy. Na pytanie o możliwość podziękowania za jego dotychczasowe uprzejmości, rycerskim tonem poprosił o certyfikat służenia jej w każdej sytuacji i we Tobie, po czym pożegnał się i wyszedł. Choć Oberman miał u niego kapitał wynoszący kilkaset rubli, to jednakże nie zamierzał go zagarnąć (pieniądze były przeznaczone na szkołę dla syna).
Łęcka rozprawiała o Rossim, niedocenianym przez Warszawiaków wielkim artyście. Rozdział XVIII Zdumienia, przywidzenia i obserwacje starego subiekta. Tymczasem lokaj Łęckich przyniósł list od Izabeli do Wokulskiego. Z wywodów ojca Łęcka nie mogła pojąć, w jaki sposób, gdy od trzydziestu tysięcy dają dziesięć procent, on otrzymał od Wokulskiego aż trzydzieści 5. Zobowiązała się spędzić lato ze swym rozmówcą na wsi. Odbyło się nawet huczne wesele, w tydzień po którym młodszy małżonek zajął miejsce Mincla w sklepie i wziął się do roboty: nawiązał nowe kontakty z kupcami moskiewskimi, co potroiło obroty sklepu. Minclowa bardzo kochała męża, oprócz swoim „Stasiulkiem”, nie widziała świata. Kilka razy zmieniał pociągi, jakby chciał uciec od prześladującej go Izabeli. Zdenerwowany wybiegł z pokoju i poszedł na spacer. Rozdział III Człowiek szczęśliwy z miłości. Dzięki wizycie w Zasławku, Wokulski na spersonalizowane oczy widział przykład rozumnego gospodarowania. Kobieta zaprowadziła tam nowe porządki: podwyższyła natychmiastowo czynsz i odmówiła domu studentom. Rozdział XIII Czas ucieka, wieczność pozostaje. Czując, że traci pamięć – przypominał sobie tabliczkę mnożenia. Ta rozmowa dostarczyła Stanisławowi energii. Przybyli do jego lokalu na zawołanie służącego, doktor Szuman z Ochockim i Maruszewiczem dowiedzieli się od wynalazcy o zamiarze wstąpienia panny Izabeli do klasztoru.
[12059] [12060] [12061] [12062] [12063] [12064] [12065] [12066] [12067] [12068] [12069] [12070] [12071] [12072] [12073] [12074] [12075] [12076] [12077] [12078] [12079] [12080] [12081] [12082] [12083] [12084] [12085] [12086] [12087] [12088] [12089] [12090] [12091] [12092] [12093] [12094] [12095] [12096] [12097] [12098] [12099] [12100] [12101] [12102] [12103] [12104] [12105] [12106] [12107] [12108] [12109] [12110] [12111] [12112] [12113]