Lalka dla odważnych
”. Przenigdy zbyt daleko nie oddalał się myślami od swych wyuczonych obowiązków. W lewym znowu oknie, napełnionym okazami krawatów, rękawiczek, kaloszy i perfum, miejsce środkowe zajmowały zabawki, bardzo często poruszające się”.. Przez całe życie był bardzo sprawny i wyprostowany: „Trzymał się prosto jak sztaba, miał nieduże faworyty i wąs do góry; szyję okręcał czarną chustką i nosił srebrny kolczyk w uchu”. Poświęcał również siły na edukację jedynego syna, którego nauczył pisać, czytać, a także wpoił mu musztrę. Potem drzwiami od podwórka wbiegał stary Mincel mrucząc: Morgen!, poprawiał szlafmycę, dobywał z szuflady księgę, wciskał się w fotel i parę razy ciągnął za sznurek kozaka. Drzewo znajomej formy, jakiś obdarty pagórek, kolor obłoku, przelot ptaka, dosłownie powiew wiatru bez żadnego zresztą powodu budził we mnie tak szaloną rozpacz, że uciekałem od ludzi. Mieszkał z córką Izabelą i kuzynką, panną Florentyną, kamerdynerem Mikołajem, jego żoną - kucharką i służącą Anusią.. Co mnie to wreszcie obchodzi; gnijcie sobie w spokoju! Uświadomił sobie, że po rocznej tęsknocie, o której jego ukochana nie miała pojęcia oraz po zdarzeniu, którego był przed momentem uczestnikiem, nie czuł już do niej chyba nic ponad obojętność: „No, nigdy bym nie przypuszczał, że mogą istnieć tak cudowne kuracje. Rzecki analizował ostatnie wydarzenia, między innymi fakt, iż poprzez nowy sklep przewijały się panny, wdowy, swatki, a wręcz ojcowie panien na wydaniu – wszyscy oni mięli nadzieję na usidlenie jego przyjaciela, majętnego przedsiębiorcy. Motywował własną prośbę faktem, iż zaprosił już wszystkich przyjaciół na „sesję” powstającej firmy do handlu ze Wschodem, podczas której Stanisław będzie gościem honorowym (chciano porozmawiać z nim o interesach). Wokulski po przeczytaniu kartek, wpadł na koncepcja rozwiązania sytuacji.
Z listu wynikało poza tym, że Wokulski kupuje kamienicę Łęckich, a Klejn dopowiedział, że robi to za pośrednictwem Szlangbauma. W końcu postanowił, że sam pójdzie do sądu w czasie licytacji i tam na prywatne oczy skonfrontuje pogłoski z prawdą... Od strony podwórka widok był jeszcze gorszy: sterta nieuprzątniętych śmieci i ścieki płynące rynsztokami. Droga upływała mu na niespokojnych myślach, ogarnęła go melancholia. Zdziwiona nieobecnością swego galanteryjnego amanta przy powitaniu, Łęcka udała się na odpoczynek. Losy kamienicy rozstrzygnęły się definitywnie, gdy Krzeszowska za sto tysięcy rubli odkupiła ją od Wokulskiego (uprzednio próbowała zaniżyć cenę budynku, przysyłając najpierw listy z groźbami i pomówieniami, a w końcu swojego adwokata). Kobieta zaprowadziła tam nowe porządki: podwyższyła natychmiastowo czynsz i odmówiła mieszkania studentom. Dowiedział się, że przyjaciel sprzedał sklep Szlangbaumom oraz o tym, że Ci śmieją się ze Stacha, który według nich na siłę wpycha się do salonów. Rozdział XI W jaki metodę rozpoczynają się otwierać oczy. Wokulski, pochłonięty tylko świadomością, że ukochana przyjęła oświadczyny i gotów „umrzeć u nóg panny”, w przypływie wspaniałomyślności zniszczył sfałszowany i hańbiący Maruszewicza weksel, co potraktowano w środowisku jako wyraz bezsilności kupca (a wszak uratował niegodziwca przed więzieniem). Zamknął się w mieszkaniu na całe tygodnie, pragnąc tylko zapaść się pod ziemię, co wyznał odwiedzającemu go doktorowi Szumanowi. Podczas tej rozmowy Stanisław zaproponował wspólny wyjazd do Paryża, do pracowni profesora Geista. Kupił precyzyjną wagę i zaczął robić badania i analizy chemiczne. Subiekt pisał też o wyjeździe Stacha do Moskwy w sprawie interesów z Suzinem , a oprócz tego o przyjęciu przez panią Stawską Mraczewskiego.
[54554] [54555] [54556] [54557] [54558] [54559] [54560] [54561] [54562] [54563] [54564] [54565] [54566] [54567] [54568] [54569] [54570] [54571] [54572] [54573] [54574] [54575] [54576] [54577] [54578] [54579] [54580] [54581] [54582] [54583] [54584] [54585] [54586] [54587] [54588] [54589] [54590] [54591] [54592] [54593] [54594] [54595] [54596] [54597] [54598] [54599] [54600] [54601] [54602] [54603] [54604] [54605] [54606] [54607] [54608]