47459 cztery

Lalka dla odważnych

Czas upływał im na rozmowie o Wokulskim. Radca wspominał, iż młodzieniec w dzień pracował przy bufecie (w handlu winami i delikatesami), w nocy zaś pilnie się uczył: „Zachciało mu się być uczonym!. Prawe okno przeznaczone dla galanterii zbytkownych mieściło zazwyczaj jakiś brąz, porcelanową wazę, całą zastawę buduarowego stolika, dokoła których ustawiały się albumy, lichtarze, portmonety, wachlarze, w towarzystwie lasek, parasoli i niezliczonej ilości drobnych a eleganckich przedmiotów. Powoli zbudziła się w nim głucha tęsknota do tych krajobrazów, zatem postanowił, natychmiast po powrocie Wokulskiego, wyjechać gdzieś na pełne lato”. Chciałem w tym momencie wyjąć pestkę, która wcisnęła się mi między zęby, gdy uczułem na plecach coś jakby mocne dotknięcie rozpalonego żelaza”. Stary Mincel był fanatykiem pracy: wręcz w niedzielę przesiadywał w sklepie. Pan Tomasz bywał kiedyś dosłownie na dworach: francuskim, wiedeńskim i włoskim, a przez jego mieszkanie przewijała się ówczesna śmietanka towarzyska. Rozdział VII Gołąb wychodzi na spotkanie węża. Po dokonanym zakupie podeszła do kantorku, w który pracował właściciel i z wielką pogardą spojrzała na Wokulskiego, pytając o zakupione srebra Łęckich. Przed godziną byłem pełen trucizny, a w tym momencie jestem tak spokojny i - jakiś pusty, jakby uciekła ze mnie dusza i wnętrzności, a została tylko skóra i odzież. Patrząc na dzielnicę nędzy: Powiśle, obserwował rudery i lepianki, które zajmowali biedacy bez pracy i gotówki. Wokulski zaproponował jej modyfikację „pracy” (utrzymywała się nierządu) i żeby nie pozostać gołosłownym dał jej list polecający do magdalenek. Subiekt wspominał czasy powstania na Węgrzech w latach 1846-1847, gdy podejmował bodaj najbardziej istotne decyzje w swoim życiu. Choć nigdy nie powiedział bezpośrednio, to kobieta od dawna domyślała się gorących uczuć Wokulskiego do panny Izabeli.

Wokulski nie odmówił, ale zaproszenie nie zrobiło na nim wrażenia. Rozdział XII Wędrówki za cudzymi interesami. Byli zdziwieni przypadkowym spotkaniem, lecz w tym samym momencie zawiązała się między nimi w dyskusja. Wokulski dał przeczytać zafrapowanemu przyjacielowi list, w którym Izabela pisała, że muszą ładnie pożegnać Rossiego, dziękowała za wieńce dla artysty oraz dodatkowo wyrażała przyjemność, iż za tydzień wyjeżdżają wspólnie do Paryża. Z rozmowy przez Łęcką z kuzynem w języku angielskim, Stanisław zorientował się, iż nie zamierza wyjechać z nim do Paryża. Przypomniały mu się czasy młodości, gdy w roku 1857, pracując w winiarni u Hopfera, 1-wszy raz spotkał się z przyjacielem. Kobietawyraźnie przypadła mu do gustu i rozumiał, jak niełatwo jest jej żyć, niewiedząc, czy jej mąż żyje. W tym momencie w takich chwilach był gotowy poświęcić dla niej życie… Wiele dni później pełne towarzystwo wybrało się zwiedzać ruiny zasławskiego zamku, w okolicach którego, na prośbę prezesowej, miał stanąć nagrobek upamiętniający postać stryja Wokulskiego. Po namowach starszego przyjaciela, wieczór spędził w towarzystwie pani Stawskiej. Niecne plotki doszły również do uszu Ignacego Rzeckiego i wywołały w starszym mężczyźnie falę przygnębienia. Zaczął szantażować byłego szefa, iż jeżeli już zamierza wtrącić go do więzienia, to on popełni samobójstwo. żeby nie rozstawać się z ukochaną, nie wziął wręcz udziału w pogrzebie prezesowej Zasławskiej. Wysiadł w Skierniewicach (oświadczając Łęckiemu, że chce „powracać na lokomotywie, niż czekać parę godzin na pociąg do Warszawy” , a dodatkowo Starskiemu, że może żądać od niego satysfakcji, ponieważ do tej pory nie był świadomy, iż wchodzi do czyjegoś ogródka). Bohater przypominał sobie, w jaki metodę dostał się ze Skierniewic do Warszawy. Subiekt pisał też o wyjeździe Stacha do Moskwy w sprawie interesów z Suzinem oraz dodatkowo o przyjęciu poprzez panią Stawską Mraczewskiego. Gdy sklep został przejęty poprzez Henryka Szlangbauma, pan Rzecki nie widział już dla siebie miejsca pośród nowych subiektów.

[47404] [47405] [47406] [47407] [47408] [47409] [47410] [47411] [47412] [47413] [47414] [47415] [47416] [47417] [47418] [47419] [47420] [47421] [47422] [47423] [47424] [47425] [47426] [47427] [47428] [47429] [47430] [47431] [47432] [47433] [47434] [47435] [47436] [47437] [47438] [47439] [47440] [47441] [47442] [47443] [47444] [47445] [47446] [47447] [47448] [47449] [47450] [47451] [47452] [47453] [47454] [47455] [47456] [47457] [47458]