Lalka dla odważnych
Wręcz w niedzielę wymyślał plany wystaw okiennych: „W jego pojęciu okna nie tylko streszczały zasoby sklepu, ale jeszcze powinny zostały zwracać uwagę przechodniów bądź najmodniejszym towarem, bądź pięknym ułożeniem, bądź figlem.. Wielokrotnie wręcz w nocy budził chłopca, każąc się gimnastykować: „Dobrze to pamiętam, gdyż ojciec komenderując: "Pół obrotu na prawo!" lub "Lewe ramię naprzód - marsz!. Wówczas to opowiadał Ignacemu tajniki sztuki kupieckiej i sprzedawanych produktów.. jak mi Bóg miły!. Bywało, chodzę, jem, rozmawiam, myślę przytomnie, rozpatruję się w pięknej okolicy, nawet śmieję się i jestem wesół, a mimo to czuję jakieś tępe ukłucie, jakiś drobny niepokój, jakąś nieskończenie małą obawę. Inni ludzie interesują się nią, mówią o niej, składają hołdy jej poświęceniu, a znowu stary mąż jest mniej wymagający od męża w średnim wieku. W tym samym czasie Izabela wróciła do lokalu bardzo wzburzona i opowiadała Florentynie, jak to Wokulski, „prosty kupiec”, oczarował wszystkich gości na przyjęciu. Była nauczycielka przewidywała, że gdyby Wokulski kupił i kamienicę, i klacz, to niewątpliwie wkradłby się w łaski Izabeli. Ten doradził mu jednakże scedowanie licytacji kamienicy staremu Szlaungbaumowi. U Karolowej miał pojawić się Rossi – tragik i artysta włoski, którego obie panie poznały dosyć dawno podczas pobytu w Paryżu. Przed kilku laty Łęcka była w nim zakochana, zresztą może w tej chwili również… W tej chwili przyjechał do Warszawy na występy i choć obiecał odwiedziny, czekały cztery godziny na próżno. Zdecydował, że odda za inkasenta pieniądze dla spółki, a on kiedyś mu je zwróci (Rzecki nie był zadowolony z takiego rozwiązania).
Ignacy Rzecki był zdziwiony zaniedbywaniem pracy poprzez Wokulskiego na rzecz nagłego zainteresowania teatrem (analogicznie prawa się przedstawiała, jeżeli już chodzi o innych subiektów i pana Obermana, nieoczekiwanych wielbicieli sztuki, którzy co wieczór także chodzili na pokazania). Ignacy zaczął domyślać się uczuć przyjaciela do arystokratki, pocieszała go jednak w tym Ci myśl, iż: „Stach nie jest taki głupi”. Po powrocie do sądu zastał już tam tłum osób, w bardzo wielu przypadkach starozakonnych. Zubożały arystokrata wrócił do domu powozem Wokulskiego i opowiedział córce o wyniku licytacji.. Rzecki pamięta, jak pewnego razu nasmarowała się jakimś mazidłem: „I zmarło biedactwo niespełna we dwie doby na zakażenie krwi, tyle tylko mając przytomności, żeby wezwać rejenta i cały majątek przekazać swemu Stasiulkowi. Dzisiaj w majątku przebywała jego narzeczona, Julian Ochocki, Kazimierz Starski (zalecający się do wdowy Wąsowskiej, właścicielki ogromnego majątku), a odwiedzał go w większości sytuacji pan Łęcki z córką. Gdy wybrali się razem na przejażdżkę konną, w trakcie której jednoznacznie dawała mu do zrozumienia, że darzy go względami, a on dosadnie urwał rodzący się romans – oburzyła się, kazała mu odjechać i przysłać do siebie Starskiego, który z pewnością spełni jej zachcianki. Wyjechali na grzybobranie. Po przyjeździe do lasu piękna Wąsowska, świadoma uczuć Stanisława do Łęckiej, połączyła ich w parę w czasie wyszukiwania grzybów, a sama zniknęła z Kaziem za wzgórzem. Wokulski po raz 1-szy został z ukochaną de facto sam na sam. W tym okresie czasu Pani Stawska, ulegając namowom pana Ignacego, w sklepie Stacha zakupiła dla prywatnej córeczki lalkę po wyjątkowo niskiej cenie. Dowiedział się, że przyjaciel sprzedał sklep Szlangbaumom , a oprócz tego o tym, że Ci śmieją się ze Stacha, który według nich na siłę wpycha się do salonów. W trakcie koncertu Molinariego Wokulski odkrył niczym nieuzasadnioną fascynację Izabeli kiepskim artystą (nie odstępował go na krok). W gorączce uniesienia i wzburzenia Stanisław na najbliższej stacji poprosił konduktora, aby ten przyniósł mu fikcyjny telegram wzywający do natychmiastowego powrotu do Warszawy. Gdy czyniła mu wymówki o metodę, w jaki potraktował Izabelę i podjęła próbę ich pogodzenia (przywiozła list, w którym Łęcka pisała o nudzie i samotności), ten uświadomił sobie urok zmysłowej negocjatorki.
[12037] [12038] [12039] [12040] [12041] [12042] [12043] [12044] [12045] [12046] [12047] [12048] [12049] [12050] [12051] [12052] [12053] [12054] [12055] [12056] [12057] [12058] [12059] [12060] [12061] [12062] [12063] [12064] [12065] [12066] [12067] [12068] [12069] [12070] [12071] [12072] [12073] [12074] [12075] [12076] [12077] [12078] [12079] [12080] [12081] [12082] [12083] [12084] [12085] [12086] [12087] [12088] [12089] [12090] [12091]