Lalka dla odważnych
Choćby był to sklep kolonialno-galanteryjno-mydlarski, to jego wnętrze było ponure. Aktualnie, gdzieś z ulicy zjawiał się August Katz, zdejmował surdut, kładł fartuch i milcząc stawał między beczką mydła szarego a kolumną ułożoną z cegiełek mydła żółtego. Po południu przychodzili nabywcy całkiem dobrze ubrani i bardziej zamożni. Nie zapomniał także o tym, iż mężczyzna wraz ze swą córką miał w ich sklepie otwarty kredyt. Tak było kiedyś… W obecnej chwili, gdy rozeszła się już wieść o bankructwie Łęckich, kobiety i mężczyźni przestali ich zapraszać, a wręcz odwiedzać. W ich rękach stalowe szyny zwijają się jak wstążki.. Wpatrzył się dużo lepiej w jej rozmarzone oczy i nie wiadomo skąd przypomniał sobie niezmierny spokój syberyjskich pustyń, gdzie bywa niekiedy tak cicho, że omal słychać szelest duchów wracających ku zachodowi. Przez całą tę scenę małżeństwo nie zamieniło ze sobą ani słowa. W towarzystwo arystokratyczne wprowadził go pan Łęcki, przedstawiając śmietankę towarzyską Warszawy. Poprzez kolejne dwa lata po tym bolesnym wydarzeniu pan Ignacy tułał się samotnie niemalże że po całej Europie, odwiedzając : Włochy, Francję, Niemcy i Anglię. Rzecki analizował ostatnie wydarzenia, między innymi fakt, iż poprzez nowy sklep przewijały się panny, wdowy, swatki, a wręcz ojcowie panien na wydaniu – wszyscy oni mięli nadzieję na usidlenie jego przyjaciela, majętnego przedsiębiorcy. Mniej więcej południa, jadąc do adwokata, obejrzał z ulicy ową kamienicę. Potem od mecenasa dowiedział się o sumie, z jaką baronowa stanie do licytacji – sześćdziesiąt tysięcy rubli.
Rozdział XIII Wielkopańskie zabawy. Łęcki poprosił go o wypłacanie pięciu tysięcy procentu z góry, i poinformował, że nie będzie ich stać na planowany wyjazd do Paryża, wobec czego Wokulski zobowiązał się pokryć wszystkie koszty wspólnej podróży. Poprosił też, aby przyjaciel zbierał od ludzi komorne (bez podwyżki czynszu) i pilnował, ażeby płacili w terminie. Ignacy wspominał, jak w pół roku po śmierci Minclowej, Stach zmarniał w oczach.. Rzecki dostrzegł wiszącą na niej tablicę z nazwiskiem Wokulskiego jako obecnego właściciela. Mężczyźniudali na przegląd lokatorów. Aby spełnić prośbę przyjaciela i odszukać zaginionego męża kobiety, pojechał do poznanej baronowej, niegdyś interesantki w sprawie kredyty i zlecił jej odszukanie Stawskiego (płacąc cztery tysiące franków). Ewidentne poruszenie wywołało w niej jednak zainteresowanie Stanisławem ze strony Wąsowskiej: „Nie był to już jakiś tam kupiec galanteryjny, niemniej jednak człowiek, który wracał z Paryża, miał ogromny majątek i stosunki, którym zachwycał się baron, którego kokietowała Wąsowska”. Jednakże znudzona i egoistyczna Izabela, nieświadoma jego wewnętrznej walki, wspominała ubiegłoroczną trzydziestoosobową majówkę, na co bohater odpowiedział, że rok temu o tej porze był w Bułgarii i myślał o niej. Na pytanie, czy mimo tego, że nie trzeba do arystokracji, ma możliwość zabiegać o jej względy, nie odpowiedziała konkretnie. Dowiedział się, że przyjaciel sprzedał sklep Szlangbaumom oraz o tym, że ludzie śmieją się ze Stacha, który według nich na siłę wpycha się do salonów. Wąsowska powtórzyła opinię starszej pani, według której Izabela nie zasługiwała na Wokulskiego, ponieważ był za znakomity dla niej - rozpieszczonej panny. Po doniesieniach przyjaciela o listownym szkalowaniu kobiety, Wokulski wysłał Rzeckiego z propozycją. Gdy zachorowała siostra pana Tomasza, mieszkająca w Krakowie, Łęccy zaproponowali bohaterowi wspólną podróż koleją w odwiedziny do chorej. W rozmowie ze starym subiektem młody wynalazca przedstawił spersonalizowane zdanie o bezczynności arystokracji oraz dodatkowo zapewnił o ogromnym szacunku, którym darzył Wokulskiego.
[45762] [45763] [45764] [45765] [45766] [45767] [45768] [45769] [45770] [45771] [45772] [45773] [45774] [45775] [45776] [45777] [45778] [45779] [45780] [45781] [45782] [45783] [45784] [45785] [45786] [45787] [45788] [45789] [45790] [45791] [45792] [45793] [45794] [45795] [45796] [45797] [45798] [45799] [45800] [45801] [45802] [45803] [45804] [45805] [45806] [45807] [45808] [45809] [45810] [45811] [45812] [45813] [45814] [45815] [45816]