Lalka dla odważnych
TOM I Rozdział I Jak wygląda firma J. Uczęszczał najpierw do Szkoły Przygotowawczej, a po pomyślnie zdanych egzaminach końcowych do Szkoły Głównej, którą rzucił po roku edukacji i wyjechał do Irkucka...”. Odebrać je będziesz mogła, kiedy zechcesz, a w razie mojej śmierci dosłownie bez zwracania kredyty” oraz informowała, że Wokulski ofiarował jej tysiąc rubli na ochronkę dla dzieci." Choć Izabela domyślała się trudnego położenia swej rodziny, to jej duma nie pozwalała pogodzić się z nową sytuacją. Poszła się położyć, ponieważ nie mogła już wysłuchiwać samych pochwał na temat Wokulskiego. Prawdopodobnie pojadę na wystawę do Paryża, a potem w Alpy. " Tyżeś to czy nie ty?. Po zakończeniu wspomnień, Rzecki zadał sobie kilka pytań odnośnie nietypowego jak na kupca postępowania Wokulskiego, który kupił powóz i ogromne lokal mieszkalny, zaopiekował się nierządnicą i dał pracę Wysockiemu. Jej czas wypełniało organizowanie w swym lokalu schadzek dla zakochanych. Przed zobaczeniem zwierzęcia Wokulski uregulował jeszcze dług barona u dyrektora stajni za opiekę i schronienie dla konia, prosząc równocześnie, ażeby na wyścigi wyprowadzano go bezimiennie. Jego klacz wygrała, a zarobione na zakładach trzysta rubli złożył na ręce hrabiny Karolowej na rzecz ochronki.
Za parę dni do Lasku Bolońskiego zajechały powozy. Choćby Wokulski wygrał pojedynek, postrzeliwszy barona w twarz, to mecenas zarzucił mu lekkomyślne zachowanie i ostrzegł przed arystokracją, mogącą teraz odstąpić od planowanej korporacji. Obiecała, że już nie zejdzie na złą drogę. Po powrocie do domu Wokulski zlecił Obermanowi nabycie na jutrzejsze zilustrowanie w Teatrze Wielkim mnóstwa bukietów i wieńców kwiatów. Rozdział XX Pamiętnik starego subiekta. Mężczyznaten wmawiał synowi, żeby nie wydawał na książki, lecz dokładał mu na kontynuację sprawy.”. Zdał sklep pod opiekę Lisieckiego i Szlangbauma, a sam poszedł 1-szy raz spostrzec zakup przyjaciela. Rzecki dostrzegł wiszącą na niej tablicę z nazwiskiem Wokulskiego jako obecnego właściciela. W trakcie podróży wysłał zawiadomienie o swym przyjeździe do Suzina, i prosił, aby przyjaciel czekał na niego na dworcu w Paryżu. Wkrótce potem Stanisław również opuścił Zasławek. Szuman wygłosił również pochwałę pieniądza, siły napędowej społeczeństwa (podziwiał inwestycyjne zdolności Żydów). Podzielił się ze swym dobroczyńcą pragnieniem ślubu z Marianną. Malwersant pojawił się po paru dniach u Stanisława. Mimo chce usłyszał prawdę o sobie: według ukochanej, choćby był już stary, to jednak na męża się nadawał… W trakcie rozmowy Wokulski dowiedział się o zgubieniu przez narzeczoną medalionu z próbką metalu z pracowni Geista (ofiarowując podarunek, bohater w imię miłości wyrzekał się sławy, ten dar miał wartość symboliczną) w niedwuznacznej sytuacji z kuzynem. Gdy sklep został przejęty przez Henryka Szlangbauma, pan Rzecki nie widział już dla siebie miejsca wśród nowych subiektów.
[26135] [26136] [26137] [26138] [26139] [26140] [26141] [26142] [26143] [26144] [26145] [26146] [26147] [26148] [26149] [26150] [26151] [26152] [26153] [26154] [26155] [26156] [26157] [26158] [26159] [26160] [26161] [26162] [26163] [26164] [26165] [26166] [26167] [26168] [26169] [26170] [26171] [26172] [26173] [26174] [26175] [26176] [26177] [26178] [26179] [26180] [26181] [26182] [26183] [26184] [26185] [26186] [26187] [26188] [26189]