Lalka dla odważnych
W lewym znowu oknie, napełnionym okazami krawatów, rękawiczek, kaloszy i perfum, miejsce środkowe zajmowały zabawki, w większości wypadków poruszające się”.. Z mieszkania wychodził rzadko. Rozdział IV Powrót W deszczowe i śnieżne, niedzielne popołudnie Ignacy Rzecki grał na gitarze i rozmyślał nad rychłym powrotem Wokulskiego... Odebrać je będziesz mogła, kiedy zechcesz, a w razie naszej śmierci wręcz bez zwracania pożyczki” , a oprócz tego informowała, że Wokulski ofiarował jej tysiąc rubli na ochronkę dla dzieci... Co mnie to wreszcie obchodzi; gnijcie sobie w spokoju! Uświadomił sobie, że po rocznej tęsknocie, o której jego ukochana nie miała pojęcia , a oprócz tego po zdarzeniu, którego był przed momentem uczestnikiem, nie czuł już do niej prawdopodobnie nic ponad obojętność: „No, przenigdy bym nie przypuszczał, że mogą istnieć tak cudowne kuracje. Wraz z powiększeniem sklepu grono subiektów zasilił zasymilowany Żyd Szlangbaum (stale wytyka mu się jego pochodzenie). Pojedynek został ustalony. Stanisław poczuł się szczęśliwy… Rozdział XIV Dziewicze marzenie. Rozpoczęła się licytacja.
Zubożały arystokrata wrócił do domu powozem Wokulskiego i opowiedział córce o wyniku licytacji. Zapowiedziała jego jutrzejsze odwiedziny. Na koniec rozmowy Łęcki zaciągnął jeszcze kredyt u Wokulskego na bardzo dogodny %. Zastali tam też pana Leona i parę innych osób: „Poszliśmy tam dobrze po dziewiątej i gdzież aby, jeśli nie do jego ulubionej piwnicy, w której przy migotaniu trzech łojowych świeczek zobaczyłem kilkanaście ludzi, a między nimi pana Leona. Co się tam działo, dobrze nie wiem, bo najdziksze fantazje przebiegały mi po głowie. Pan Ignacy zastanawiał się nad sytuacją polityczną w Europie. Droga upływała mu na niespokojnych myślach, ogarnęła go melancholia. Nie mógł zrozumieć, dlaczego ukochana przedstawiła go Starskiemu jako plenipotenta ojca, dlaczego wyrażała się o nim z ogromną pogardą (nauki angielskiego się opłaciły, ponieważ tamci rozmawiali w tym języku). Geist pokazał Wokulskiemu swój wynalazek – metal lżejszy od powietrza, co bardzo zafascynowało bohatera. Nowy znajomy opowiedział, że mieszka u prezesowej już dwa miesiące, ponieważ oświadczył się młodziutkiej Ewelinie Janockiej, wnuczce starszej pani. Poprzez kilka następnych dni Wokulski dużo czasu spędzał na spacerach i rozmowach z Łęcką. Dowiedział się, że przyjaciel sprzedał sklep Szlangbaumom oraz dodatkowo o tym, że wszyscy ludzie śmieją się ze Stacha, który według nich na siłę wpycha się do salonów. Coraz w dużej liczbie przypadków także słyszała, jak niektóre damy „z towarzystwa” zachwalały bohatera jako dobrą partię na męża (twierdził tak dosłownie sam książę). Rozdział XI W jaki metodę rozpoczynają się otwierać oczy. Rozmowa z nią była następnym bodźcem wyrywającym go z otępienia. Zadłużony na trzydzieści dziewięć tysięcy rubli baron Krzeszowski powrócił do domu z jedną walizką, wiernym służącym Leonem i kucharzem, co spowodowało koniec procesów żony z lokatorami.
[38746] [38747] [38748] [38749] [38750] [38751] [38752] [38753] [38754] [38755] [38756] [38757] [38758] [38759] [38760] [38761] [38762] [38763] [38764] [38765] [38766] [38767] [38768] [38769] [38770] [38771] [38772] [38773] [38774] [38775] [38776] [38777] [38778] [38779] [38780] [38781] [38782] [38783] [38784] [38785] [38786] [38787] [38788] [38789] [38790] [38791] [38792] [38793] [38794] [38795] [38796] [38797] [38798] [38799] [38800]