32398 Sączu

Lalka dla odważnych

Około dziewiątej spóźniony wbiegł trzeci subiekt, pan Mraczewski (blondynek z wąsikami), tłumacząc pośpiesznie powody spóźnienia.. Izabela Łęcka była ładną kobietą, wychowaną w komfortowych założeniach, sypiającą w puchach, mającą wszystko, o czym mogła zamarzyć. Ma możliwość posiadać bardzo schludną, niemniej jednak jaką?..)A jak ona rozmawiała ze mną. Jak dużo tam było pogardy dla marnego kupca. Poprzez całą tę scenę małżeństwo nie zamieniło ze sobą ani wyrazu. Wokulski nie mogąc wysłuchiwać ciągłych plotek subiekta, jego uwag o socjalistach i Żydach - zwolnił subiekta z pracy. Subiekt wspominał czasy powstania na Węgrzech w latach 1846-1847, gdy podejmował bodaj najważniejsze decyzje w swoim życiu. Rzecki, zmęczony wędrówką i przeżyciami ostatnich lat, odnalazł spokój w bezpiecznych i jednostajnych obowiązkach związanych z prowadzeniem sklepu. Wokulski poprosił adwokata o wzięcie w jego imieniu udziału w sprzedaży budynku. Wokulski przyjął takie okoliczności. Nazajutrz wezwał furmana Wysockiego i zapytał, czy przy jego mieszkaniu nie ma wolnego pokoju do wynajęcia dla uczciwej szwaczki.

Po krótkiej i rzeczowej rozmowie ustalili uwarunkowania: Stanisław zobowiązał się opłacać pokój i sprzęty, póki Marianna nie stanie na nogi i poprosił, by żona furmana miała na nią oko i w razie problemów, aby jej pomogła. Pan Rzecki po powrocie do sklepu zastał czekającego Mraczewskiego, rozprawiającego o tym, jak to należy Wokulski straci kilkadziesiąt tysięcy rubli, nie wchodząc w interes z Suzinem. Zapowiedziała jego jutrzejsze odwiedziny. Nazajutrz Łęcki wysłał do bohatera list z prośbą, by przyszedł i uregulował jego długi u Żydów. Zobowiązała się spędzić lato ze swym rozmówcą na wsi. Na inne uczucia mogła liczyć Małgorzata Mincell, która w większości wypadków zapraszała najpierw Ignacego i Stacha do siebie na herbatę, ażeby po pewnym czasie ograniczyć zaproszenie wyłącznie dla tego drugiego. Nigdy chyba nie zapomnę gromady tych, po największej części młodych twarzy, które ukazywały się na tle czarnych ścian piwnicy, wyglądały spoza okutych beczek albo rozpływały się w ciemności. Odezwał się dopiero po dwóch latach pisząc, że jest w Irkucku.”. Tak też uczynił. Kobietawyraźnie przypadła mu do gustu i rozumiał, jak bardzo trudno jest jej żyć, niewiedząc, czy jej mąż żyje. Wąsowska powtórzyła opinię starszej pani, według której Izabela nie zasługiwała na Wokulskiego, ponieważ był za świetny dla niej - rozpieszczonej panny. Wypowiedział się również o marnowaniu talentu przez Ochockiego, a przyczynę takiego stanu widział w zadufanej arystokracji, z której Julian się wywodził. Zaczął szantażować byłego szefa, iż jeżeli zamierza wtrącić go do więzienia, to on popełni samobójstwo. Mimo woli usłyszał prawdę o sobie: według ukochanej, choćby był już stary, to natomiast na męża się nadawał… Podczas rozmowy Wokulski dowiedział się o zgubieniu poprzez narzeczoną medalionu z próbką metalu z pracowni Geista (ofiarowując podarunek, bohater w imię miłości wyrzekał się sławy, ten dar miał wartość symboliczną) w niedwuznacznej sytuacji z kuzynem. Z namiętnością czytał książki z lat młodzieńczych, wyjątkowo zaś „Don Kichota” – powieść o błędach idealizmu.

[32343] [32344] [32345] [32346] [32347] [32348] [32349] [32350] [32351] [32352] [32353] [32354] [32355] [32356] [32357] [32358] [32359] [32360] [32361] [32362] [32363] [32364] [32365] [32366] [32367] [32368] [32369] [32370] [32371] [32372] [32373] [32374] [32375] [32376] [32377] [32378] [32379] [32380] [32381] [32382] [32383] [32384] [32385] [32386] [32387] [32388] [32389] [32390] [32391] [32392] [32393] [32394] [32395] [32396] [32397]