Lalka dla odważnych
..", ciągnął mnie w odpowiednim kierunku za ogon tego ubrania”. Autor pamiętnika na jego kartach wyjaśnił genezę zajmowania obecnego sklepu: Wokulski ożenił się z wdową po Janie Minclu, a po jej śmierci odziedziczył majątek Niemców wraz ze sklepem.. Szukałem ustroni tak pustej, gdzie bym mógł upaść na ziemię i nie podsłuchany poprzez nikogo, wyć z bólu jak pies. Pan Tomasz utrzymywał już tylko kontakty z rodziną, a córka odwiedzała jedynie hrabinę Karolową. W kwietniowe popołudnie panna Izabela czytała powieść Zoli „Une page d'amour”, lecz nie mogła się skupić na treści, ponieważ wciąż myślała o serwisie i srebrach, które były u jubilera, czekając na nowego nabywcę: „Panna Izabela czuje ściśnięcie serca za serwisem i srebrami, lecz doznaje niejakiej ulgi na myśl o kweście i nowej toalecie. Po dokonanym zakupie podeszła do kantorku, w który pracował posiadacz i z wielką pogardą spojrzała na Wokulskiego, pytając o zakupione srebra Łęckich.. W drodze powrotnej znowu miał przywidzenia z przeszłości, stale bił się z dręczącymi go myślami. Rozdział XI Stare marzenia i nowe znajomości. Wokulski nie odmówił, niemniej jednak zaproszenie nie zrobiło na nim wrażenia. Gospodarz poprosił, by gość wypowiedział się o handlu z Rosją okowitą i zbożem, na co Wokulski stwierdził, iż zna się tylko na handlu towarami (perkalem), opowiadając, jak można na tym zajęciu zarobić.
Pani Meliton informowała, iż pan Maruszewicz, znajomy skłóconego małżeństwa, ma zaproponować Stanisławowi zakup zwierzęcia, ulubieńca panny Łęckiej. Około południa, jadąc do adwokata, obejrzał z ulicy ową kamienicę. Miał za duże plany powiązane z koniem…wierzył w zwycięstwo klaczy i od jej sukcesu uzależnił indywidualne powodzenie w miłości. Rozważała, ze gdyby posiadał wspaniała ziemskie, a nie był parweniuszem, wówczas ma możliwość i miałby u niej szanse. Licytacja miała się zacząć za godzinę, zatem poszedł do kościoła nieopodal i do cukierni, gdzie nasłuchał się różnorakich wywodów i rozważań Żydów na temat licytacji. Tymczasem z nowiną o powrocie z zagranicy Kazia Starskiego, byłego wielbiciela Izabeli, przyszła hrabina Joanna. Adresatka listu była wstrząśnięta jego treścią.. W następnym mieszkaniu, zajmowanym poprzez baronową Krzeszowską, spotkali pana Maruszewicza. Wydawało się mu, że jego lustrzane odbicie to prawdziwa osoba. Spotkaniez uczonym, który miał opinię szarlatana , a oprócz tego nawiedzonego szaleńca, w Wokulskim wywołało decyzję wyboru nowej drogi życiowej – chciał służyć ludzkości oraz zdobyć sławę. Musiał przejąć obowiązki Suzina, który wyjechał w celu załatwienia pozostałych interesów, radząc poprzednio przyjacielowi, żeby nie zawracał sobie głowy Łęcką, ponieważ był kupcem z dużą sumą pieniędzy (zwróciły mu się wydatki poniesione poprzednio w Warszawie). Okazało się, że Starski to tonący w długach bankrut, widzący jedyne wybawienie w bogatej narzeczonej. Na zakończenie opowieści Stanisław zapytał Izabelę: „Obudzisz się ty, moja królewno?”, a kobieta wymijająco odpowiedziała: „Nie wiem, ma możliwość”. Występują w nich rozważania na tematy polityczne, jak i analizy ówczesnych wydarzeń. Kobieta zaprowadziła tam nowe porządki: podwyższyła natychmiastowo czynsz i odmówiła domu studentom.
[817] [818] [819] [820] [821] [822] [823] [824] [825] [826] [827] [828] [829] [830] [831] [832] [833] [834] [835] [836] [837] [838] [839] [840] [841] [842] [843] [844] [845] [846] [847] [848] [849] [850] [851] [852] [853] [854] [855] [856] [857] [858] [859] [860] [861] [862] [863] [864] [865] [866] [867] [868] [869] [870] [871]