Lalka dla odważnych
Byli pośród nich ajent handlowy Szprot, fabrykant powozów pan Deklewski oraz radca Węgrowicz. jak mi Bóg miły!.. Dla niej nie istniała wręcz siła ciężkości, gdyż krzesła jej podsuwano, talerze podawano, ją samą na ulicy wieziono, na schody wprowadzano, na góry wnoszono”. Sytuacji nie poprawiał fakt, iż hrabina nieustannie wypominała dziewczynie, iż ta nie wyszła dotychczas za mąż i w ten sposób nie pomogła ojcu: „Marszałek nie jest wprawdzie Adonisem, no - ale. Nie patrzyła na scenę, która teraz skupiała uwagę wszystkich, niemniej jednak gdzieś przed siebie, nie wiadomo gdzie i na co. Czuł wyłącznie, że stała się ona jakimś mistycznym punktem (…)”. Z zamyślenia wyrwało go spotkanie z Wysockim, robotnikiem najemnym, byłym pracownikiem przy rozładowywaniu transportu w Poznaniu, który opowiedział o swoim ciężkim życiu. Nie uzyskał jednakże od Wokulskiego odpowiedzi. Dziewczyna w parę chwil wahania zgodziła się i w zaciszu pokoju pana Ignacego opowiedziała nowopoznanemu mężczyźnie historię własnego życia. Wokulski zaproponował jej przeróbkę „pracy” (utrzymywała się nierządu) i by nie pozostać gołosłownym dał jej list polecający do magdalenek. Po śnie, w którym Wokulski opiekował się jej domem, dbał o posag, postanowiła zaprosić go na obiad (żeby wykorzystać jego wyśmienity charakter). Wokulski, po otrzymaniu listu od Łęckigo, nie mógł usiedzieć w miejscu. Wokulski natomiast, mimo iż powszechnie wiadomo było, że niedługo i tak wybiera się do tego ośrodki miejskie na wystawę - odmówił.
Rzecki zrozumiał wtedy, jak przyjaciel lekką ręką wydaje ciężko zarobione pieniądze, ażeby tylko się przypodobać Łęckiej. Zaniósł jednakże korespondencję. Ignacy był oburzony łatwością, z jaką przyjaciel dał się omotać, nie czując przy tym, że się zatraca. Wystraszona, przewidywała, że będzie ją chciał wyrzucić z lokalu i prosiła o wstawiennictwo w sprawie niskiego czynszu. Po tym zapewnieniu goście dłużnika wyszli. Na stacji spotkali doktora Szumana, który oznajmił, że bankrut i próżniak Starski będzie podróżował tym samym pociągiem. Rozdział XXI Pamiętnik starego subiekta. Ażeby spełnić prośbę przyjaciela i odszukać zaginionego męża kobiety, pojechał do poznanej baronowej, niegdyś interesantki w sprawie kredyty i zlecił jej odszukanie Stawskiego (płacąc cztery tysiące franków). Kolejne trzy rozdziały powieści zajmują zapiski starego subiekta. Podczas trwającego karnawału triumfy w salonach święciła znowu panna Izabela. Na pytanie o prawdziwość plotki o oświadczynach Stanisława, Izabela odpowiedział wymijająco: „może tak, może nie”. Gdy Krzeszowski przyszedł do Rzeckiego, chcąc odebrać zaległe pieniądze ze sprzedaży klaczy Wokulskiemu, na jaw wyszły malwersacje Maruszewicza przy pośredniczeniu w kupnie zwierzęcia (zawłaszczył dwieście rubli i sfałszował podpis barona). Rozdział XIII Czas ucieka, wieczność pozostaje. Wokulski z przyjemnością skorzystał z propozycji, zarezerwował nawet wagon salonowy, lecz jego szczęście popsuł dołączający do wycieczki Kazio Starski (jechał poprzez Karków do Wiednia). Od Ochockiego dowiedział się z kolei o rozejściu barona Dalskiego z żoną Eweliną, czego przyczyną był jej romans z Kazimierzem (baron wręcz pojedynkował się, ale na szczęście żaden z nich nie zginał) , a dodatkowo o próbach obalenia testamentu prezesowej przez Starskiego, który uciekł za granicę ścigany poprzez wierzycieli. Odwiedzali go liczni znajomi, a pomiędzy nich doktor Szuman (podczas jednej z wizyt nazwał Wokulskiego „polskim romantykiem”) , a ponadto Julian Ochocki, egzekutor testamentu prezesowej, który doniósł panu Ignacemu o śmierci Łęckiego (o apopleksję zakończoną śmiercią przyprawiło go odesłanie marszałka poprzez własną córkę) i w konsekwencji tego o wycofaniu się wszystkich adoratorów panny Izabeli.
[17726] [17727] [17728] [17729] [17730] [17731] [17732] [17733] [17734] [17735] [17736] [17737] [17738] [17739] [17740] [17741] [17742] [17743] [17744] [17745] [17746] [17747] [17748] [17749] [17750] [17751] [17752] [17753] [17754] [17755] [17756] [17757] [17758] [17759] [17760] [17761] [17762] [17763] [17764] [17765] [17766] [17767] [17768] [17769] [17770] [17771] [17772] [17773] [17774] [17775] [17776] [17777] [17778] [17779] [17780]