12696 Mincel

Lalka dla odważnych

Wolny czas wolał poświęcać na leżenie na łóżku i wpatrywanie się w prywatne zakratowane okno. Stary Mincel był fanatykiem pracy: wręcz w niedzielę przesiadywał w sklepie. Poprzez wiele lat po śmierci stryja sklep prowadzili Minclowie. Stanisław był zachwycony i zdziwiony widokiem, który ujrzał. Zaczął wypytywać Ignacego o elementy tej wizyty. Chciał spostrzec płat nadrzecznej świata zasypanej śmieciami. Mimochodem zaglądał w zapadnięte poniżej bruku okna, z których wyłaniała się nędza. Wokulski przypatrywał się jej nieustająco. Zrobiła na nim szczególne złudzenie. To wszystko nie wzbudziło w Wokulskim takiego podniecenia, jakie odczuł w chwili, gdy dostrzegł Izabelę. Miejscem, w którym pracował przed wyjazdem kierował wówczas już Jan Mincel, świeżo poślubiony małżonek Małgorzaty Pfeifer. Poślubiła człowieka, który ją bił i był alkoholikiem. W liście pani Meliton donosiła o rychłej licytacji kamienicy Łęckich, na którą największą ochotę ma ich krewna, baronowa Krzeszowska. Wiedział, iż te dwie sprawy musi załatwić anonimowo.

Doktor, zaskoczony udziałem przyjaciela w wyścigach, zgodził się. Pisała o przemianie, która w niej zaszła, prosząc o poradę w rozpoczęciu życia na własny rachunek. Ignacy Rzecki był zdziwiony zaniedbywaniem pracy poprzez Wokulskiego na rzecz nagłego zainteresowania teatrem (identycznie prawa się przedstawiała, o ile chodzi o innych subiektów i pana Obermana, nieoczekiwanych wielbicieli sztuki, którzy co wieczór także chodzili na pokazania). Zaniósł natomiast korespondencję. Nazajutrz Łęcki wysłał do bohatera list z prośbą, aby przyszedł i uregulował jego długi u Żydów. Rozdział XX Pamiętnik starego subiekta. Mężczyznaten wmawiał synowi, aby nie wydawał na książki, lecz dokładał mu na kontynuację sprawy. Miała na myśli studentów, do których w nocy schodziły się praczki i wspólnie urządzali głośne harce, przeszkadzając jej w spokojnym śnie. Kobietawyraźnie przypadła mu do gustu i rozumiał, jak bardzo trudno jest jej żyć, niewiedząc, czy jej mąż żyje. Po powrocie do kraju, Wokulski otrzymał listowne zaproszenie od prezesowej do odwiedzin jej majątku w Zasławku. Bohater natomiast wciąż idealizował swą wybrankę, pomimo iż wciąż nie otrzymał dokładnie określonej odpowiedzi o jej zamiarach. Podzielił się ze swym dobroczyńcą pragnieniem ślubu z Marianną. Na początku czerwca jego obowiązki i pozycję społeczną przejął Henryk Szlangbaum. Nie miał siły poinformować o ty czekającą na wiadomości Helenę.Podjął ostateczną decyzję rezygnacji z prowadzenia firmy do handlu ze Wschodem (pomimo starań i próśb księcia, był nieugięty w swym postanowieniu, a kierownictwo powierzył Szlangbaumowi i Szumanowi, co spowodowało, że książę także od niej odstąpił). Rozdział XVI Pamiętnik starego subiekta.

[12641] [12642] [12643] [12644] [12645] [12646] [12647] [12648] [12649] [12650] [12651] [12652] [12653] [12654] [12655] [12656] [12657] [12658] [12659] [12660] [12661] [12662] [12663] [12664] [12665] [12666] [12667] [12668] [12669] [12670] [12671] [12672] [12673] [12674] [12675] [12676] [12677] [12678] [12679] [12680] [12681] [12682] [12683] [12684] [12685] [12686] [12687] [12688] [12689] [12690] [12691] [12692] [12693] [12694] [12695]