1894 Mimo

Lalka dla odważnych

Pan Ignacy wspominał pokój ciotki, w którym wisiały obrazy świętych. Wokulski wyznał, iż to dzięki trwającemu konfliktowi zbrojnemu wzbogacił się, a gruntownie dzięki bogatemu wspólnikowi i celnym inwestycjom. To było powodem jego ciężkiej pracy i w konsekwencji poprawienia stanu indywidualnych funduszy: robił rachunki, odbierał towary… Ta praca była ucieczką przed samym sobą, przed zwariowaniem: „Ale gdym oderwał się od interesów, a nawet gdym na chwilę złożył pióro, czułem ból, jakby mi - czy ty rozumiesz, Ignacy ? - jakby mi ziarno piasku wpadło do serca. Półki uginały się pod ilością luksusowych towarów. Córka w gronie kandydatów starających się o jej rękę mogła przebierać: „Wiktor Emanuel, oczarowany pięknością jego córki, zaszczycał go własną przyjaźnią i wręcz chciał mu nadać tytuł hrabiego. Tomasz wygadał się jeszcze, iż wygrywa w karty z kupcem, co wzbudziło w pannie zapewnienie, że Wokulski specjalnie daje się ogrywać.. Po wylewnym podziękowaniu, Wokulski zawrócił. Wokół damy kręcił się pan Mraczewski, pomagając w wyborze. Gdy wyszła z kaplicy, zaprosił ją do lokalu mieszkalnego Rzeckiego. Subiekt wspominał czasy powstania na Węgrzech w latach 1846-1847, gdy podejmował bodaj najistotniejsze decyzje w swoim życiu. Wokulski, po otrzymaniu listu od Łęckigo, nie mógł usiedzieć w miejscu. Rzecki zrozumiał wówczas, jak przyjaciel lekką ręką wydaje ciężko zarobione pieniądze, by jedynie się przypodobać Łęckiej. Z wywodów ojca Łęcka nie mogła pojąć, w jaki sposób, gdy od trzydziestu tysięcy dają dziesięć procent, on otrzymał od Wokulskiego aż trzydzieści pięć.

Podał się za plenipotenta pana Tomasza. Na koniec rozmowy Łęcki zaciągnął jeszcze kredyt u Wokulskego na bardzo dogodny procent. W piwnicy zrobiło się pusto. Po uczcie w piwnicy Stach przez wiele dni nie pokazał się w mieszkaniu. Odbyło się dosłownie huczne wesele, w tydzień po którym młodszy małżonek zajął miejsce Mincla w sklepie i wziął się do roboty: nawiązał nowe kontakty z kupcami moskiewskimi, co potroiło obroty sklepu. Pan Ignacy zastanawiał się nad sytuacją polityczną w Europie. Jej mąż Ludwik, oskarżony o morderstwo na lichwiarce, uciekł za granicę, a gdy prawdziwego mordercę znaleziono, a jego uniewinniono, nie dał znaku życia. Dzięki zaproszeniu od pani Stawskiej, Ignacy miał pretekst do kolejnych odwiedzin. W czasie pobytu w Paryżu ciągle towarzyszyły mu gorzkie wspomnienia. Geist pokazał Wokulskiemu swój wynalazek – metal lżejszy od powietrza, co bardzo zafascynowało bohatera. Przez naszą firmętępne dni Wokulski dużo pracował. Wkrótce potem Stanisław również opuścił Zasławek. To spowodowało, że nienawidząca ją za rzekomy romans z baronem Krzeszowska, przy pomocy Maruszewicza, posądziła kobietę o kradzież lalki po zmarłym dziecku. Coraz w większości sytuacji również słyszała, jak niektóre damy „z towarzystwa” zachwalały bohatera jako dobrą partię na męża (twierdził tak dosłownie sam książę). Zadłużony na trzydzieści dziewięć tysięcy rubli baron Krzeszowski powrócił do lokalu z jedną walizką, wiernym służącym Leonem i kucharzem, co spowodowało koniec procesów żony z lokatorami. Prócz tego około dwunastu tysięcy rubli przeznaczył na gratyfikacje dla inkasentów, woźnych, parobków i furmanów, a Węgiełkowi wyprawił huczne wesele, dał kilkaset rubli w prezencie i trzymał do chrztu urodzoną w tym czasie córeczkę furmana Wysokiego (ponieważ dano jej imię Izabela, złożył dla dziewczynki pięćset rubli jako posag).

[1839] [1840] [1841] [1842] [1843] [1844] [1845] [1846] [1847] [1848] [1849] [1850] [1851] [1852] [1853] [1854] [1855] [1856] [1857] [1858] [1859] [1860] [1861] [1862] [1863] [1864] [1865] [1866] [1867] [1868] [1869] [1870] [1871] [1872] [1873] [1874] [1875] [1876] [1877] [1878] [1879] [1880] [1881] [1882] [1883] [1884] [1885] [1886] [1887] [1888] [1889] [1890] [1891] [1892] [1893]