36633 Gościem

Lalka dla odważnych

Znał go od 1860 roku, gdy Stanisław był subiektem u Hopfera i miał wtedy nieco ponad dwadzieścia lat. Poprzez pełne życie był bardzo sprawny i wyprostowany: „Trzymał się prosto jak sztaba, miał nieduże faworyty i wąs do góry; szyję okręcał czarną chustką i nosił srebrny kolczyk w uchu”. Szukałem ustroni tak pustej, gdzie bym mógł upaść na ziemię i nie podsłuchany przez nikogo, wyć z bólu jak pies. Zamykając się w świecie luksusu i zachcianek, nie znała prawdziwych realiów życia: „Dla niej nie istniały pory roku, wyłącznie wiekuista wiosna, pełna łagodnego światła, żywych kwiatów i woni. W następnej części listu ciotka chwaliła tego człowieka: „Kilku takich Wokulskich, a czuję, że na starość zostałabym demokratką. Rozdział VII Gołąb wychodzi na spotkanie węża.. Patrząc na dzielnicę nędzy: Powiśle, obserwował rudery i lepianki, które zajmowali biedacy bez pracy i gotówki. Czuł tylko, że stała się ona jakimś mistycznym punktem (…)”. Rozdział XI Stare marzenia i nowe znajomości. Nazajutrz, gdy przyszedł do niego pan Maruszewicz, od razu dobili targu i klacz stała się jego własnością – zapłacił za nią osiemset rubli. Pojedynek został ustalony. Podczas obiadu gość celowo używał noża do ryb, czym poruszył ukochaną. Po krótkiej i rzeczowej rozmowie ustalili warunki: Stanisław zobowiązał się opłacać pokój i sprzęty, póki Marianna nie stanie na nogi i poprosił, żeby żona furmana miała na nią oko i w razie problemów, by jej pomogła.

Budynek miał być kupiony dla Wokulskiego, ale nie przez niego, gdyż figurantem na licytacji miał być Szlangbaum. Rozdział XVIII Zdumienia, przywidzenia i obserwacje starego subiekta. Ignacy zaczął domyślać się uczuć przyjaciela do arystokratki, pocieszała go jednak w tym Wam koncepcja, iż: „Stach nie jest taki głupi”. Ignacy przed sądem zobaczył Łęckiego rozmawiającego ze swoim adwokatem, a w budynku dostrzegł baronową Krzeszowską (też z mecenasem). Krzeszowska z kolei, gotowa zapłacić cenę siedemdziesięciu tysięcy, była ciągle przebijana poprzez Żyda Szlangbauma, który w efekcie nabył budynek za dziewięćdziesiąt tysięcy. Z kolei Florentyna dała Izabeli list od baronowej Krzeszowskiej, która pisała, że ich kamienicę kupił Stanisław Wokulski poprzez lichwiarza Żyda, ponadto podstawiając w sądzie fałszywych licytantów. W 1861 roku Ignacy zabrał Wokulskiego do siebie i tym samym Wokulski zaczął pracę u Mincla. - Ja - odpowiedział jakiś prawie że obcy mi głos. Rzecki pamięta, jak pewnego razu nasmarowała się jakimś mazidłem: „I zmarło biedactwo niespełna we dwie doby na zakażenie krwi, tyle jedynie mając przytomności, by wezwać rejenta i cały majątek przekazać swemu Stasiulkowi. Mężczyźniudali na przegląd lokatorów. Miała na myśli studentów, do których w nocy schodziły się praczki i wspólnie urządzali głośne harce, przeszkadzając jej w spokojnym śnie. Łęcka sądziła, że prezesowa zapisała majątek Kaziowi, lecz ta, przyznając mu jedynie tysiąc rubli rocznie dożywotniej renty, całą resztę przeznaczyła „na podrzutków i nieszczęśliwe matki”. Podczas drogi baron jak zawsze był zauroczony narzeczoną, Starski znowu miał względy u pani Wąsowskiej, a Ochocki powoził zaprzęgiem i wciąż umizgiwał się do Izabeli. Pan Rzecki nie przestawał marzyć o ożenku Stacha z panią Heleną, żeby nie być teoretykiem, podjął się swatania pary. Jakby tego było niewiele, zatroszczył się o finansową przyszłość pani Heleny Stawskiej, z powodu której miał wyrzuty sumienia Nieustająco analizował imię „Izabela”: zamierzał dosłownie kupić nieduży folwark pod Warszawą i nazwać go „Izabelinem”. Na pytanie Szumana, kto zostanie w Gdańsku, jednogłośnie odpowiedzieli: Henryk Szlangbaum, żydowski lichwiarz, i Maruszewicz, polski malwersant.

[36578] [36579] [36580] [36581] [36582] [36583] [36584] [36585] [36586] [36587] [36588] [36589] [36590] [36591] [36592] [36593] [36594] [36595] [36596] [36597] [36598] [36599] [36600] [36601] [36602] [36603] [36604] [36605] [36606] [36607] [36608] [36609] [36610] [36611] [36612] [36613] [36614] [36615] [36616] [36617] [36618] [36619] [36620] [36621] [36622] [36623] [36624] [36625] [36626] [36627] [36628] [36629] [36630] [36631] [36632]